Menu rozwijane

23 czerwca 2026

Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystych obchodów
50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76
i 45–lecia rejestracji NSZZ „Solidarność”
w Radomiu

Szanowni Przedstawiciele Władz Wojewódzkich i Miejskich,
Szanowni Przedstawiciele Związków Zawodowych,
Czcigodni Odznaczeni, Drodzy Państwo,

„Mówili, żeśmy stumanieni,/ nie wierząc nam, że chcieć – to móc”. Te dwa wersy pieśni I Brygady Legionów Polskich na pewno nieraz powracały w pamięci bohaterów zbrojnej i pokojowej walki ze zniewoleniem komunistycznym. Bo istotnie wyjątkowej wiary i determinacji, wielkiej odwagi i poświęcenia wymagał bunt przeciwko powojennej rzeczywistości w naszym kraju. Ten mroczny czas to przecież okupacja przez armię globalnego mocarstwa totalitarnego oraz niedemokratyczne, nieudolne rządy moskiewskich namiestników – gorliwie uczestniczących w wyzysku Polaków.

Tak zwana dyktatura proletariatu oznaczała zamknięte granice, brak wolności słowa i propagandę opartą na orwellowskim odwróceniu znaczenia podstawowych pojęć. Było powszechnie wiadomo, że upolitycznione sądy surowo karały patriotycznych dysydentów, a tolerowały korupcję i zbrodnie komunistycznego aparatu przemocy, w tym zdeprawowanego aparatu bezpieczeństwa. Wreszcie, nie sposób było żądać dodatkowych poświęceń od rodaków, którym doskwierały na co dzień absurdy gospodarki centralnie planowanej – a więc trudy życia w kraju, w którym horyzonty dążeń i aspiracji z konieczności ograniczały się często do zakupu artykułów pierwszej potrzeby.

A jednak znaleźli się odważni, którzy powiedzieli temu wszystkiemu „nie” i pociągnęli za sobą innych – w przekonaniu, że w jedności siła i że tylko język siły będzie dla czerwonego reżimu zrozumiały. W historii powojennych zmagań o wolność, godność i chleb szczególne miejsce zajmuje bunt robotników w czerwcu 1976 roku. Władze partyjno–państwowe z właściwą sobie niewrażliwością i butą zapowiedziały wtedy olbrzymie podwyżki urzędowych cen żywności.

W odpowiedzi do strajków i innych akcji protestacyjnych przystąpiło blisko 80 tysięcy osób w ponad 90 zakładach pracy na terenie 24 województw. Demonstrowano w wielu ośrodkach przemysłowych, ale największy rozgłos zyskały wystąpienia pracownicze w Radomiu, Płocku
i podwarszawskim Ursusie – wyróżniające się intensywnością i skalą, brutalnością pacyfikujących je sił milicji i ZOMO oraz drakońskimi wyrokami sądów i kolegiów do spraw wykroczeń wobec protestujących.

Zainicjowane przez pracowników Zakładów Metalowych im. gen. „Waltera” strajki i masowe manifestacje uliczne połączyły ponad 20 tysięcy osób z Radomia i ówczesnego województwa radomskiego – w tym załogi kilkudziesięciu zakładów pracy oraz studentów i uczniów szkół średnich. Historycznymi symbolami „rewolucji radomskiej” stały się jadące na czele wielkiego marszu wózki akumulatorowe z Zakładów Metalowych im. gen. „Waltera” i Zakładów Sprzętu Grzejnego, dym nad podpaloną siedzibą Komitetu Wojewódzkiego PZPR, uliczne barykady z pojazdów, armatki wodne i gaz łzawiący, którymi posługiwało się ZOMO, brutalne, poniżające tortury wobec aresztowanych – w tym niesławne „ścieżki zdrowia”, czyli szpalery zomowców, którzy bezlitośnie bili przebiegających między nimi ujętych demonstrantów, oraz wstrząsające dokumenty: karty leczenia szpitalnego, protokoły obdukcji lekarskich i akta spraw sądowych, obrazujące tragedię zwykłych, spragnionych normalności ludzi – zastraszanych, szykanowanych i więzionych robotników, żywicieli rodzin, których pozbawiono zdrowia lub środków do życia.

Radom – „miasto z wyrokiem”, Radom, wedle słów piosenki Jana Krzysztofa Kelusa, „siny, jak zbite pałką ludzkie plecy” – zapisał ważną kartę w dziejach oporu przeciw komunistycznemu zniewoleniu. Bohaterski zryw Radomian stał się prologiem do narodzin i sukcesów Solidarności.

Zawarte cztery lata później, w 1980 roku, porozumienia sierpniowe były iskrą rozbudzonej na nowo nadziei, ale wielu wciąż powątpiewało w realizację głównego postulatu strajkujących, jakim było zalegalizowanie niezależnej od reżimu reprezentacji związkowej. Niełatwo było uwierzyć, że samozwańcza władza, nazywająca siebie robotniczą, wreszcie przyzna, że zamiast wyrazicielką interesów ludzi pracy – jest w istocie ich przeciwniczką, odpowiedzialną za naruszanie praw pracowniczych i ubóstwo polskich rodzin.

Mimo to nieustępliwość przedstawicieli strony społecznej oraz wyraziste, zorganizowane wsparcie ich działań przez demonstrantów i liczne załogi zakładów pracy przyniosły skutek:

10 listopada 1980 roku NSZZ „Solidarność” został zarejestrowany. Andrzej Gwiazda wspominał: „Mieliśmy
3 miliony 400 tysięcy członków, a po rejestracji ich liczba skoczyła do 9 milionów 200 tysięcy”. Związek zawodowy zaczął się przeobrażać w ogólnonarodowy ruch, który ostatecznie doprowadził do upadku systemu komunistycznego w Polsce i Europie.

Szanowni Państwo,

z uznaniem powitałem inicjatywę Instytutu Pamięci Narodowej, aby 50. rocznicę Radomskiego Czerwca ’76 oraz 45. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” uczcić podczas tego regionalnego spotkania Dam i Kawalerów Krzyża Wolności i Solidarności. Dziękuję naszym drogim odznaczonym za przybycie na dzisiejszą uroczystość w gościnnych murach Teatru Powszechnego im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Najserdeczniej gratuluję tym, którzy dzisiaj dołączyli do tego szacownego grona. Cieszę się, że jako obywatele niepodległej Polski znów zyskaliśmy okazję, by publicznie wyrazić wdzięczność za Państwa zasługi. Proszę przyjąć wyrazy szacunku i gorące pozdrowienia.

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_____________________________________

List odczytała doradca Prezydenta RP Adrianna Garnik.