Menu rozwijane

18 sierpnia 2026

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
50. rocznicy śmierci Juliana Kulskiego
w Warszawie

Szanowni Państwo,

przesyłam serdeczne pozdrowienia wszystkim zgromadzonym dzisiaj przy Pomniku Prezydentów Wielkiej Warszawy. Łączę się z Państwem w hołdzie dla zmarłego przed półwieczem Juliana Spitosława Kulskiego, najbliższego współpracownika i zastępcy prezydenta Stefana Starzyńskiego, a po jego aresztowaniu – także następcy, który kierował stołecznym magistratem w czasie okupacji niemieckiej i sprawował ten urząd do pierwszych dni powstania warszawskiego.

Julian Kulski od młodości angażował się na rzecz Niepodległej. Pepeesowiec i strzelec, legionista i piłsudczyk, uczestnik wojny z bolszewikami – służbę wojskową zakończył w stopniu kapitana, odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari. Był to jednak dopiero początek jego pracy dla Ojczyzny. Kontynuował tę służbę w różnych instytucjach odrodzonej Rzeczypospolitej. Wkrótce po objęciu władzy w stolicy Stefan Starzyński uczynił go wiceprezydentem i jednym ze swoich najbardziej zaufanych ludzi w ratuszu. Kiedy 23 września 1939 roku w słynnym przemówieniu radiowym Starzyński mówił: „Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielka będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości” – miał na myśli przede wszystkim właśnie Juliana Kulskiego.

Nazajutrz po aresztowaniu prezydenta przez gestapo Kulski przejął obowiązki swojego przełożonego – i sprawował je aż do 5 sierpnia 1944 roku. W ciągu tych blisko pięciu lat – najdramatyczniejszych w dziejach Warszawy – robił, co tylko było w jego mocy, dla ocalenia miasta i jego mieszkańców. Skutecznie unikając dekonspiracji, ściśle współdziałał z dowództwem Armii Krajowej i Delegaturą Rządu RP na Kraj. Kulski przekazywał władzom na uchodźstwie i strukturom Polskiego Państwa Podziemnego bezcenne informacje o zamiarach Niemców oraz dostarczał dokumenty pomagające chronić ludzi, dobra kultury oraz mienie. Dzięki Julianowi Kulskiemu wielu zagrożonych uniknęło wywiezienia na roboty, aresztowania i brutalnego śledztwa, osadzenia w obozie koncentracyjnym czy deportacji do obozu zagłady.

Nazywano go zakładnikiem ratusza, musiał bowiem pozorować uległość wobec okupantów, aby nie narażając polskiej administracji na represje, minimalizować szkodliwość niemieckich zarządzeń. Kilkakrotnie był też zakładnikiem w sensie dosłownym – aresztowany przez Niemców. Pełnił delikatną misję, a zarazem sam stawał się celem podejrzeń i pomówień pozbawionych subtelności i względu na jego prawdziwą, ważną dla Polski Walczącej rolę. Znosił to osobiste poświęcenie z godnością i odwagą, które mogą być wzorem dla wszystkich rzetelnie i uczciwie trudzących się pro rei publicae utilitate.

Julian Kulski był państwowcem w najlepszym tego słowa znaczeniu. Zawsze służył Polsce wiedzą i umiejętnościami. W tym duchu także w okresie powojennym pracował w budownictwie i innych dziedzinach, starając się czynić dobro wbrew złu komunistycznego reżimu. A jednocześnie nie miał żadnych złudzeń, że właściwym przeznaczeniem naszej Ojczyzny jest powrócić na swoje miejsce w rodzinie wolnych narodów Zachodu. U schyłku życia, w 1969 roku, mówił: „Nie ulega wątpliwości, że Polska powinna stanowić część przyszłej zjednoczonej Europy (bez udziału Rosji). Ale dziś jeszcze nie ma takiej zjednoczonej Europy i nie ma Polski mogącej wejść z nią w porozumienie”.

Szczęśliwie dla nas, współczesnych, te profetyczne słowa się ziściły. Żyjemy dzisiaj we własnym wolnym, suwerennym państwie, zintegrowanym wielorakimi więziami z euroatlantycką wspólnotą cywilizacyjną. Zawdzięczamy to ludziom, którzy w epoce najcięższych prób uchronili nasz naród przed eksterminacją i utratą tożsamości – i przenieśli aż do naszych czasów narodową substancję, etos i dziedzictwo. Ludziom takim jak Julian Spitosław Kulski.

Jako Prezydent Rzeczypospolitej ze szczególnym szacunkiem pochylam głowę przed człowiekiem, dla którego służba państwu była zobowiązaniem niezależnym od okoliczności – podejmowanym zarówno w wolnej Polsce, jak i w najciemniejszych latach okupacji. Taka postawa pozostaje wzorem odpowiedzialności za Rzeczpospolitą i dobro wspólne.

Cześć jego pamięci!

Z wyrazami szacunku

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

___________________________________________

Prezydenta RP podczas uroczystości reprezentował doradca Dariusz Dudek, który odczytał okolicznościowy list oraz złożył wieniec przed Pomnikiem Prezydentów Wielkiej Warszawy – Stefana Starzyńskiego i Juliana S. Kulskiego.