Uczestnicy i Organizatorzy uroczystości
odsłonięcia pomnika Kresowych
Żołnierzy Niezłomnych Wyklętych
w Braniewie
Szanowni Państwo,
„Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”. Jak wielkie wzruszenie musiały budzić te słowa w sercach Kresowian, kiedy 80 lat temu spoglądali ostatni raz na swoje domy, pola, kościoły, cmentarze; kiedy uciekając przed sowiecką opresją, zmierzali pociągami na zachód, w nieznane. Jak wzniośle brzmiały te słowa w ustach polskich osadników w prawie całkowicie zniszczonym Braniewie – mieście, gdzie w 1945 roku, po 173 latach władania niemieckiego, znów można było eksponować polskie symbole narodowe.
Przede wszystkim jednak dosłowną i tragiczną wymowę miał Mazurek Dąbrowskiego śpiewany ściszonym głosem w leśnych obozowiskach żołnierzy powstania antykomunistycznego. Słowa hymnu narodowego powtarzali jak modlitwę najlepsi synowie Rzeczypospolitej; ci, którzy – do końca wierni swojej wojskowej przysiędze – zmagali się z sowieckim okupantem i jego kolaborantami. Tylko na ziemiach II Rzeczypospolitej wcielonych do Związku Sowieckiego – na Wileńszczyźnie, Nowogródczyźnie, Grodzieńszczyźnie, w okolicach Zelwy i Wołkowyska – swój zbrojny opór wobec barbarzyńskich najeźdźców ze wschodu przypłaciło śmiercią od 3000 do 4000 żołnierzy Armii Krajowej, a od 20 do 25 tysięcy żołnierzy polskiego podziemia zostało aresztowanych lub internowanych. Również ci, którym dane było kontynuować walkę na zachód od nowo wytyczonej granicy państwa sowieckiego, ostatecznie ulegli miażdżącej przewadze bezlitosnego wroga.
Jednak męstwo i ofiarność tych partyzantów i konspiratorów sprawiły, że koniec II wojny światowej nie był ostatecznym końcem prawdziwej Polski – wolnej i dumnej, ochrzczonej wraz z księciem Mieszkiem i wyniesionej do chwały suwerenności przez króla Bolesława Chrobrego. To dzięki nieśmiertelnemu mitowi Żołnierzy Wyklętych–Niezłomnych przetrwała w polskich sercach i umysłach Rzeczpospolita pieczętująca się Orłem Białym w koronie; Ojczyzna wielkich wodzów i monarchów, bohaterów i świętych, natchnionych artystów, myślicieli i odkrywców. Heroiczny upór i nadzieja tych żołnierzy sprawiły, że Polska, o którą walczyli i za którą ginęli, nigdy nie uległa komunistycznemu zniewoleniu. Nieugięci rycerze sprawy narodowej, którzy godzili się na śmierć cywilną i okrutny wyrok z rąk czerwonych zbrodniarzy, na pogrzebanie w bezimiennej mogile i wiecznym zapomnieniu – do dzisiaj są dla jednych inspiracją i niedościgłym wzorem, dla innych zaś wyrzutem sumienia. Dopóki Wyklęci–Niezłomni żyją w pamięci wolnych Polaków, żyć będzie także niepodległa Polska.
Pragnę serdecznie podziękować Stowarzyszeniu im. gen. bryg. Bolesława Nieczuja–Ostrowskiego, Fundacji Non Notus, Światowemu Związkowi Żołnierzy Armii Krajowej, Burmistrzowi Miasta Braniewo, kierownictwu Instytutu Pamięci Narodowej oraz wszystkim osobom i środowiskom, które swoją pracą społeczną lub hojnym wsparciem przyczyniły się do powstania odsłanianego pomnika. Niech ci, których on upamiętnia – ppłk Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz”, kpt. Jan Borysewicz „Krysia”, kpt. Gracjan Fróg „Szczerbiec”, ppor. Sergiusz Kościałkowski „Fakir”, ppor. Henryk Wieliczko „Lufa” oraz ppor. Czesław Zajączkowski „Ragner” – będą stale pośród nas obecni duchem i powagą ich patriotycznego testamentu.
Chwała Żołnierzom Wyklętym–Niezłomnym – bohaterom walk na Kresach i w całej Ojczyźnie!
Wieczna pamięć i cześć obrońcom Polski Niepodległej!
Z poważaniem,
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Karol Nawrocki
___________________________________________________________
List odczytał doradca Prezydenta Jan Józef Kasprzyk.
![003_54863706618_9a4bc7d419_c.jpg [501.21 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/10/20/cdeed8c5336402a88e1f40915a37bd71/jpg/prezydent/preview/003_54863706618_9a4bc7d419_c.jpg)