Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Podpułkownik Doktor
Stefanii Szantyr–Powolnej
w Warszawie
Szanowni Państwo,
serdeczną pamięcią i modlitwą towarzyszę dzisiaj śp. Stefanii Szantyr–Powolnej „Hance” w Jej ostatniej drodze. Żegnam wspaniałą patriotkę, której życie wypełniała służba Ojczyźnie i bliźnim. W głębokiej zadumie pochylam się nad Jej biografią – odzwierciedlającą tragizm polskiego losu w XX wieku, ale też wielkość, szlachetnego ducha i wytrwałość naszego narodu.
Urodziła się i wychowała w Wilnie. Jej charakter i postawa patriotyczna kształtowały się w szeregach 3 Wileńskiej Drużyny Harcerskiej oraz Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Gdy po agresji na Polskę Sowieci przekazali Wilno wojskom litewskim, już w październiku 1939 roku jako 15–letnia dziewczyna podjęła konspiracyjną walkę z okupantami – najpierw w Służbie Zwycięstwu Polski, a następnie w Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Pod pseudonimem Hanka kolportowała tajną prasę, przekazywała meldunki i broń, organizowała sieć punktów opatrunkowych oraz dowodziła plutonem sanitarno–łącznościowym. Była łączniczką między szefostwem Kedywu a strukturami podziemia niepodległościowego na Wileńszczyźnie. Za mężny udział w operacji „Ostra Brama” otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami.
Kiedy Jej rodzinne miasto ponownie zajęli Sowieci, pozostała w konspiracji. Po aresztowaniu przez NKWD i ciężkich torturach w śledztwie, w marcu 1945 roku usłyszała wyrok 10 lat łagru, pięciu lat pozbawienia praw obywatelskich oraz konfiskaty mienia. Jak setki tysięcy naszych rodaków, trafiła „na nieludzką ziemię”. W sowieckich obozach na Syberii – gdzie wycieńczająca, niewolnicza praca, potworne zimno, głód, choroby i ekstremalnie trudne warunki bytowe pozbawiły życia wielokrotnie więcej osób niż niemieckie obozy zagłady – przeżyła straszne chwile, wielokrotnie ocierając się o śmierć. Odmówiła podpisania oświadczenia, że po wyjściu z łagru zostanie obywatelką Związku Sowieckiego. Po usilnych staraniach uzyskała pozwolenie na powrót do Polski.
W 1955 roku zamieszkała w Gdańsku i tam ukończyła studia medyczne. Była cenioną lekarką i naukowcem, doktorem nauk medycznych. Niezwykle aktywnie angażowała się w działalność środowisk kombatanckich i sybirackich. Jako długoletnia działaczka Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej w latach 2002–2011 stała na jego czele, pełniąc także funkcję redaktora naczelnego jego kwartalnika. Nie szczędziła sił, aby zachować od zapomnienia męstwo bojowników o wolną Polskę oraz gehennę Polaków ciemiężonych przez Związek Sowiecki. Z wdzięcznością i uznaniem wspominam też bardzo owocną współpracę Pani Podpułkownik z Instytutem Pamięci Narodowej.
Z wielkim uznaniem i szacunkiem śledziłem Jej działalność na rzecz zachowania pamięci o losach generacji, która przeszła przez doświadczenie wojny i sowieckiego zniewolenia. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba niezłomna, a zarazem pełna empatii i oddana drugiemu człowiekowi.
Zaangażowanie, z jakim zabiegała o przywrócenie Polakom pamięci historycznej oraz o wychowanie kolejnych pokoleń w duchu patriotycznym, zostało uhonorowane m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Rzeczpospolita pozostaje Jej głęboko wdzięczna za całe życie służby. Ufam, że za swoje umiłowanie prawdy, sprawiedliwości i ziemskiej Ojczyzny – a także za głęboką troskę o pacjentów – otrzyma nagrodę najwyższą i nieprzemijającą.
Bliskim i Przyjaciołom Zmarłej składam z głębi serca płynące wyrazy współczucia.
Cześć Jej pamięci!
Z wyrazami szacunku,
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
_______________________________________
List odczytał doradca Prezydenta RP Jan Józef Kasprzyk.