Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystych obchodów 45–lecia
rejestracji NSZZ „Solidarność”
i wydarzeń Bydgoskiego Marca 1981
w Bydgoszczy
Szanowni Przedstawiciele Władz Wojewódzkich i Miejskich,
Szanowni Przedstawiciele Związków Zawodowych,
Czcigodni Odznaczeni, Drodzy Państwo,
„Mówili, żeśmy stumanieni,/ nie wierząc nam, że chcieć – to móc”. Te dwa wersy pieśni I Brygady Legionów Polskich na pewno nieraz powracały w pamięci bohaterów zbrojnej i pokojowej walki ze zniewoleniem komunistycznym. Bo istotnie wyjątkowej wiary i determinacji, wielkiej odwagi i poświęcenia wymagał bunt przeciwko powojennej rzeczywistości w naszym kraju. Ten mroczny czas to przecież okupacja przez armię globalnego mocarstwa totalitarnego oraz niedemokratyczne, nieudolne rządy moskiewskich namiestników – gorliwie uczestniczących w wyzysku Polaków. Tak zwana dyktatura proletariatu oznaczała zamknięte granice, brak wolności słowa i propagandę opartą na orwellowskim odwróceniu znaczenia podstawowych pojęć. Było powszechnie wiadomo, że upolitycznione sądy surowo karzą patriotycznych dysydentów, a tolerują korupcję i zbrodnie komunistycznego aparatu przemocy, w tym zdeprawowanego aparatu bezpieczeństwa. Wreszcie, nie sposób było żądać dodatkowych poświęceń od rodaków, którym doskwierały na co dzień absurdy gospodarki centralnie planowanej – a więc trudy życia w kraju, w którym horyzonty dążeń i aspiracji z konieczności ograniczały się często do zakupu żywności i innych artykułów pierwszej potrzeby.
A jednak znaleźli się odważni, którzy powiedzieli temu wszystkiemu „nie” i pociągnęli za sobą innych – w przekonaniu, że w jedności siła i że tylko język siły będzie zrozumiały dla butnych komunistów. Działacze NSZZ „Solidarność” i opozycji demokratycznej wiedzieli, że kłamstwo, manipulacja i gra na zwłokę to stałe metody działania reżimu; że danego słowa dotrzyma on jedynie w obliczu potężnej presji społecznej. Dlatego choć porozumienia sierpniowe 1980 roku były wielkim osiągnięciem i iskrą rozbudzonej na nowo nadziei, wielu wciąż powątpiewało w realizację głównego postulatu strajków – to znaczy legalizację niezależnej reprezentacji związkowej. Niełatwo było uwierzyć, że władza nazywająca siebie robotniczą wreszcie przyzna, że zamiast wyrazicielką interesów ludzi pracy – jest w istocie tych ludzi przeciwniczką, odpowiedzialną za naruszanie praw pracowniczych i ubóstwo polskich rodzin. Dotyczyło to też ustępstw władzy wywalczonych z trudem przez rolników – w tym obietnicy, że NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych będzie mógł działać w pełni leganie.
Dopiero nieustępliwość przedstawicieli strony społecznej oraz wyraźne, zorganizowane wsparcie ich działań przez demonstrantów i liczne załogi zakładów pracy przyniosły skutek. 10 listopada 1980 roku zarejestrowany został NSZZ „Solidarność”. Andrzej Gwiazda wspominał: „Mieliśmy 3 miliony 400 tysięcy członków, a po rejestracji ich liczba skoczyła do 9 milionów 200 tysięcy”. W ślad za tym sukcesem przyszedł kolejny: 12 maja 1981 roku Sąd Najwyższy PRL zarejestrował Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” Rolników Indywidualnych. Jednak także tę decyzję musiała poprzedzić demonstracja siły polskich patriotów.
Wydarzenia Bydgoskiego Marca 1981 to niezwykle ważny rozdział tych zmagań. Tutaj, w Bydgoszczy, 16 marca 1981 roku blisko 50 działaczy rolniczych podjęło strajk okupacyjny w wojewódzkiej siedzibie Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego przy ulicy Dworcowej 87. Żądali zmian w polityce rolnej oraz legalizacji swojego niezależnego związku zawodowego.
Wysłuchaniu ich racji oraz zapoznaniu się ze stanowiskiem wspierającego rolników bydgoskiego Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność” miała posłużyć sesja Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy zwołana na 19 marca. Jednak spotkanie to nosiło znamiona prowokacji. Przedstawicieli strony społecznej nie dopuszczono do głosu, a sesję zakończono przed czasem. Wzburzeni działacze związkowi pozostali na miejscu, domagając się wznowienia rozmów. Widząc, że nie ma na to szans, przystąpili do redagowania komunikatu o zaistniałej sytuacji. Tę spontaniczną akcję protestacyjną spacyfikował oddział ZOMO – i to tak brutalnie, że trzej najdotkliwiej poturbowani związkowcy trafili do szpitala. Nazajutrz, w odpowiedzi na te wydarzenia, zakłady pracy regionu bydgoskiego stanęły na dwie godziny, a 27 marca w całym kraju odbył się kilkugodzinny strajk ostrzegawczy, jeden z największych protestów pracowniczych w historii Polski. Władze NSZZ „Solidarność” zagroziły również, że jeśli rząd nie wznowi rozmów, a winni haniebnego ataku zomowcy nie zostaną ujawnieni i ukarani, odbędzie się ogólnokrajowy strajk generalny.
Dopiero te wydarzenia otworzyły drogę do rzeczywistych negocjacji. I choć funkcjonariusze reżimu już wtedy przygotowywali wojskowy zamach stanu – aby łamiąc własne prawa, zdławić wolnościowe dążenia Polaków – to jednak Bydgoski Marzec zapisał się w historii jako wyjątkowa manifestacja ducha wolności, solidarności i polskiej dumy narodowej.
Szanowni Państwo, z uznaniem powitałem inicjatywę Instytutu Pamięci Narodowej, aby obchody 45. rocznicy utworzenia i rejestracji NSZZ „Solidarność” obejmowały też regionalne spotkania Dam i Kawalerów Krzyża Wolności i Solidarności. Wszystkim przybyłym z tej okazji do Bydgoszczy, w tym osobom nowo odznaczonym, dziękuję za niezłomną wiarę w sens tamtej walki, za nadzieję wbrew nadziei i za prawdziwą miłość Ojczyzny. Cieszę się, że jako obywatele niepodległej Polski mamy kolejną okazję, aby publicznie uczcić Państwa zasługi.
Dziękuję również wszystkim organizatorom i uczestnikom odbywających się w tych dniach obchodów 45. rocznicy Bydgoskiego Marca 1981. Wyrażam nadzieję i oczekiwanie, że nadal będą Państwo podtrzymywali płomień pamięci o tym ważnym rozdziale pokojowej rewolucji Solidarności. Proszę przyjąć wyrazy szacunku i gorące pozdrowienia.
Z poważaniem
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
__________________________________
List odczytał dr Marek Szymaniak, doradca Prezydenta RP.