Menu rozwijane

14 czerwca 2026

Organizatorzy i Uczestnicy
obchodów 86. rocznicy
pierwszego transportu polskich więźniów
do niemieckiego obozu Auschwitz

Szanowni Państwo,

istnieje mapa, której widok zapada głęboko w pamięć. Mapa ta pozwala lepiej zrozumieć najnowszą historię Polski i Europy – tak mocno naznaczoną tragedią II wojny światowej. Jest to wymowna ilustracja absolutnego upadku moralnego i skrajnej dehumanizacji niemieckich najeźdźców – ich niewyobrażalnych zbrodni, których długofalowe skutki dotykają nas, Polaków, po dziś dzień. Przedstawia rozmieszczenie hitlerowskich obozów koncentracyjnych i zagłady w roku 1944 wraz z informacjami o liczbie zgładzonych tam ludzi. Kilkanaście obozów na terytorium III Rzeszy zaznaczono jako miejsca, gdzie Niemcy zamordowali do kilkudziesięciu tysięcy osób. Ale uwagę przykuwają oznaczenia miejsc śmierci dwustu tysięcy, pięciuset tysięcy, miliona ludzi. Te złowrogie znaki odnoszą się do największych niemieckich obozów, które zostały usytuowane na okupowanych ziemiach polskich.

W każdej z tych niemieckich fabryk śmierci – w Chełmnie nad Nerem, Sobiborze, Bełżcu, Treblince, wreszcie w Auschwitz – w straszliwych cierpieniach żyli i ginęli mężczyźni, kobiety i dzieci, seniorzy i niepełnosprawni, przedstawiciele wszelkich grup społecznych. W przeważającej liczbie byli to obywatele polscy – przede wszystkim Żydzi, Polacy, a także Romowie i Sinti oraz reprezentanci innych narodowości.

Trauma jest wciąż obecna nie tylko w pamięci ocalałych i świadków, lecz także następnych polskich pokoleń.

Podręczniki historii, archiwa, muzea i miejsca pamięci, pamiętniki i powieści, filmy, relacje starszych krewnych, rodzinne kroniki i albumy fotograficzne, inskrypcje na grobach – to główne, lecz niejedyne źródła wiedzy. Ciężar tej wiedzy musimy ponieść w przyszłość. To wiedza o nieludzkiej bezwzględności i okrucieństwie. Wiedza o prawdziwym przemyśle eksterminacji, który na polskiej ziemi zorganizowali niemieccy okupanci.

Dlatego na mocy uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej obchodzimy co roku Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. W ten sposób spełniamy święty obowiązek uczczenia naszych zamordowanych rodaków i współobywateli oraz przypomnienia prawdy o sprawcach tych zbrodni i odpowiedzialności za nie. Wzywamy też świat, aby nigdy nie zapomniał o męczeństwie zgładzonych oraz aby już nigdy nie lekceważył prób szerzenia ideologii i wzniecania wojen, których powodem jest nienawiść, szowinistyczna pogarda, agresywny, imperialny militaryzm.

Święto to przypada 14 czerwca – w rocznicę przybycia pierwszego transportu polskich więźniów politycznych z więzienia w Tarnowie do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Datę tę uznaje się za początek funkcjonowania tego najstraszniejszego miejsca kaźni w dziejach ludzkości. Dwu– i trzycyfrowe numery obozowe wytatuowano wówczas młodym mężczyznom: gimnazjalistom
i studentom z południa Polski zatrzymanym podczas próby dotarcia przez Słowację i Węgry do tworzonych we Francji wojsk polskich oraz organizatorom akcji przerzutowej i przewodnikom górskim z Zakopanego i okolic. Wśród uwięzionych był trzykrotny olimpijczyk, wybitny narciarz i taternik Bronisław Czech. Byli także młodzi działacze podziemia ze Związku Walki Zbrojnej oraz dojrzali prawnicy, lekarze, urzędnicy, nauczyciele – aresztowani w ramach wymierzonej w polską inteligencję niemieckiej akcji AB.

Wielu z nich stanowiło później trzon konspiracji obozowej, tworzonej przez rotmistrza Witolda Pileckiego. Nie zaprzestali działalności niepodległościowej, choć wraz z osadzeniem w Auschwitz rozpoczęła się ich gehenna: skrajnie wyczerpujące, długotrwałe ćwiczenia fizyczne, poniżająca nauka niemieckich komend, form meldowania i piosenek, a następnie miesiące i całe lata pracy ponad siły, głodu, chorób, doświadczania przemocy i nieustannego zagrożenia śmiercią. Spośród 728 osób tworzących ową pierwszą grupę polskich więźniów w KL Auschwitz lub podczas jego ewakuacji zginęło blisko trzysta, a przetrwało około 320. Los ponad stu osób pozostaje do dzisiaj nieznany.

Jako Prezydent Rzeczypospolitej, ale także jako historyk, mam głębokie przekonanie, że pamięć o pierwszych więźniach Auschwitz należy do fundamentów naszej wspólnoty narodowej.

To pamięć o ludziach, którzy w obliczu niemieckiego terroru zachowali godność, wierność Polsce i wolę oporu. „Nawet najtrudniejsza pamięć jest lepsza niż brak pamięci” – napisała Maria Fredro–Boniecka. Z całego serca dziękuję Czcigodnym Ocalałym, rodzinom oświęcimskim oraz wszystkim instytucjom, organizacjom i osobom prywatnym, które co roku włączają się w dzieło upamiętnienia tego tragicznego i niezwykle symbolicznego wydarzenia. Mimo upływu lat ono wciąż głęboko nas porusza – każąc zatrzymać się w zadumie nad dziejami ojczystymi i wysoką ceną naszej wolności.

Wieczna pamięć i cześć Ofiarom i wszystkim Więźniom KL Auschwitz!
Nigdy więcej wojny i niewoli!
Niech żyje Polska niepodległa!

Z wyrazami szacunku

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_____________________________________________________

List odczytała doradca Prezydenta RP Beata Kempa.