Szanowny Panie Burmistrzu, Panie Starosto, Ekscelencjo, Panie Pułkowniku, Drodzy Mieszkańcy Kętrzyna, Warmii, Mazur, drodzy przyjaciele patrioci, bo widzę, że jest dzisiaj ze mną wielu moich przyjaciół patriotów, których serdecznie witam.
Mam wielki zaszczyt i ogromną przyjemność być dzisiaj z Wami, ale nie po raz pierwszy w Kętrzynie, bowiem nigdy nie zapomnę naszego spotkania z lutego 2025 roku. W roku 2025 mam wielką przyjemność być dwa razy w Kętrzynie: zimą tego roku jako kandydat na Urząd Prezydenta, a dziś już jako Prezydent Polski. I pamiętam wówczas, że było bardzo zimno, bardzo mroźno, i byliście Wy, przyjaciele patrioci: z pełnym przekonaniem, że zaprowadzimy Polskę do tego momentu, w którym jesteśmy dzisiaj – a więc do głębokiego umiłowania ojczyzny, naszej tożsamości, naszego dziedzictwa kulturowego – i że będziemy mieli Prezydenta, który zadba też o to, co pięknie wypisane jest na Waszym kętrzyńskim pomniku: „Bóg, Honor, Ojczyzna”.
Bardzo dziękuję Panu Burmistrzowi, Samorządowcom, Panu Staroście, wszystkim mieszkańcom Kętrzyna za to, że ten pomnik tutaj stoi – powstał w roku 2009, odsłonięty w roku 2010. Jak wiem, kilka razy w roku to miejsce staje się momentem pielęgnowania pamięci o naszej wspólnej przeszłości i naszej historii: tu Państwo spotykają się i 1 września, i 17 września, i 11 listopada, i 1 marca, i 11 lipca. Pamiętając o tym, skąd przychodzimy, jaka jest siła narodu polskiego, i wierząc w to, że Polska wolna, suwerenna i niepodległa będzie też Polską ambitną, rozwijającą się i jedną Polską. Taką samą w Kętrzynie, jak i w Warszawie, w Gdańsku, i w Żurawicy, i we wszystkich innych regionach.
Gdzie jak nie w Kętrzynie, Drodzy Państwo, powiedzieć o tym i przypomnieć o tym, jak wiele musiało się stać, abyśmy mogli cieszyć się biało–czerwonymi flagami na tym placu, przy tym pomniku. Abyśmy mogli używać języka polskiego, abyśmy mogli się modlić i dziękować Panu Bogu za naszą niepodległość. Tak, to na całej Warmii, na całych Mazurach polskość trwała i Polacy zwracali się jeszcze w średniowieczu do polskich królów o to, aby żyć na prawach Rzeczypospolitej. Chcieli być częścią wielkiej Rzeczypospolitej, choć łatwo nie było. Gdy w wieku XIX i XX Rzeczypospolitej nie było, to o Polsce i polskości przypomniał ten, którego wspomnieliśmy przed chwilą w naszym narodowym hymnie – Jan Henryk Dąbrowski, który był tutaj w roku 1807 z wojskami napoleońskimi. Tak, trwaliśmy. Trwaliśmy jako naród, mimo że nie było Polski na mapach. Trwaliśmy i walczyliśmy o to, aby Bóg, honor i ojczyzna zaprowadziły nas do naszej niepodległości. Wiedział o tym też patron tego miasta. Wy tę wolność, polskość, wybór polskości macie, Panie Burmistrzu, drodzy mieszkańcy, w swojej nazwie, bo przecież Wojciech Kętrzyński był Polakiem z wyboru. Musiał stać się Wojciechem Kętrzyńskim, odnaleźć swoją polską tożsamość, zrozumieć, czym jest Polska, jak wielką niesie w sobie wartość, i dopiero później uznał, że chce nazywać się Wojciech Kętrzyński, jak sam napisał. Po administracyjnej zmianie swojego imienia i nazwiska powiedział: „Odtąd jestem już nie tylko Polakiem z przekonania, ale jestem Polakiem z nazwiska”. Ten wielki patron jest w nazwie Kętrzyna i pokazuje, że Polska to jest wielka wartość, ale że Polska to jest też ogromne zobowiązanie nas wszystkich. Dlatego jeszcze raz dziękuję Wam jako Prezydent Polski, że tutaj ze mną jesteście.
Tego pragnienia polskości i Polski w naszych sercach ani nie zabrała niemiecka okupacja po roku 1939, ani nie wybili nam z głowy naszej wolności Sowieci, którzy w roku 1945 zniszczyli miasto Kętrzyn, co nie było zupełnie potrzebne, bo nie nieśli wolności, tylko nieśli kolejny system totalitarny. A dziś my tu jesteśmy. Na tym placu, biało–czerwoni, szczęśliwi, w przededniu kolejnej rocznicy 11 listopada i naszej niepodległości. To pragnienie naszej niepodległości i radość z tego jest tak wielka, że zawsze zaczynamy świętować wcześniej. A ja dziś rozpoczynam z Wami, Panie Burmistrzu, Panie Starosto, Drodzy Państwo, wielkie świętowanie naszej kolejnej rocznicy niepodległości, a Wasze miasto, Warmia i Mazury, i my wszyscy jesteśmy najlepszym dowodem na to, że Polska będzie trwała jako wolna, suwerenna i niepodległa i będzie wielka; to stoi przed nami.
Tu jest Polska i to widać, to czuć, to słychać, moi kochani Rodacy, a Prezydent Polski będzie zawsze stał po stronie Polaków, tak jak na tamtym banerze. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Niech żyje polski Kętrzyn, niech żyje Polska!
Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta RP w Kętrzynie