Witam Państwa. Jesteśmy po spotkaniu z Panem Premierem Starmerem. Było to spotkanie, które wśród oczywiście szerokiej agendy spraw skupiało się przede wszystkim na kwestiach bezpieczeństwa, ale także na kwestiach ekonomicznych. W czasie naszej dyskusji rozmawialiśmy o współpracy militarnej, wojskowej pomiędzy Polską a Zjednoczonym Królestwem. Jak wiemy, w Polsce przebywa ponad 100 żołnierzy brytyjskich. Wielka Brytania także wykazała solidarność po ataku dronów na granice polskie we wrześniu zeszłego roku. To było przedmiotem naszej dyskusji.
Dyskutowaliśmy też o współpracy polskiego przemysłu zbrojeniowego z przemysłem zbrojeniowym Zjednoczonego Królestwa. Oba te przemysły – i firmy – budują dzisiaj potencjał obronny także Rzeczypospolitej, szczególnie w ramach programu Miecznik w budowaniu fregat, ale także systemów obrony powietrznej. W czasie naszej dyskusji poruszyliśmy także oczywiście temat G20. Na naszym spotkaniu było dwóch szerpów: szerpa ze strony polskiej Pan Minister Marcin Przydacz i szerpa odpowiedzialny za udział Zjednoczonego Królestwa w Grupie G20 ze strony brytyjskiej. Jak wiemy, Polska jako dwudziesta gospodarka świata została zaproszona do Grupy G20 za sprawą prezydenta Donalda Trumpa w czasie naszego osobistego spotkania. W przyszłym roku to Wielka Brytania będzie gospodarzem Grupy G20, więc także zwróciłem się do Pana Premiera, aby rozpoznał ten wielki sukces gospodarczy Polaków po roku 1989 i nie zapomniał o Polsce w przyszłym roku, gdy G20 będzie organizowane przez Wielką Brytanię.
Dyskutowaliśmy, drodzy Państwo, także o kwestiach bardziej szczegółowych, które ważne są dla relacji polsko–brytyjskich i dla samych Polaków, a więc o porozumieniu odnoszącym się do rygorów sanitarnych i fitosanitarnych, które dawały polskim małym i średnim przedsiębiorcom możliwość swobodnego operowania w Zjednoczonym Królestwie. Poruszaliśmy też te tematy, które są ważne dla polskiej mniejszości w Wielkiej Brytanii. Bardzo się cieszę, że Wielka Brytania jest na drodze do wprowadzenia języka polskiego jako języka obcego w edukacji w Wielkiej Brytanii. Tę kwestię też z Panem Premierem poruszyliśmy. Zasygnalizowałem, że Prezydent Polski, podobnie jak polski rząd, jest po stronie tych rozwiązań, które dadzą polskiej mniejszości w Wielkiej Brytanii możliwość wybierania drugiego języka jako języka w edukacji w Wielkiej Brytanii.
Było to bardzo dobre spotkanie odbywające się w dobrej, przyjaznej atmosferze państw, które są w istocie sojusznikami i przyjaciółmi. Dziękuję bardzo.
Może Cię zainteresować Londyn. Rozmowy z Premierem Keirem Starmerem [PL/EN] Wielka Brytania. Spotkanie Prezydenta RP ze środowiskami polonijnymi [PL/EN] Wywiad Prezydenta dla BBCPytanie w kontekście bezpieczeństwa o kwestię Grenlandii.
O tym z Panem Premierem dzisiaj nie rozmawialiśmy, natomiast wszyscy, Panie Redaktorze, drodzy Państwo, zdajemy sobie sprawę ze strategicznego znaczenia Grenlandii. Liczę, że ta sprawa rozwiąże się na drodze dyplomatycznej pomiędzy prezydentem Stanów Zjednoczonych a Panią Premier Danii.
Oczywiście jeśli spojrzymy na sprawę Grenlandii w sposób strategiczny, geopolityczny i uzmysłowimy sobie wielkie zagrożenie płynące ze strony Federacji Rosyjskiej z jednej strony, a z drugiej strony rywalizacji ekonomicznej, gospodarczej ze strony Chin, to zobaczymy, że Grenlandia jest bardzo ważnym, strategicznym miejscem i wymaga poszerzonej dyskusji oczywiście w rygorach partnerstwa. I myślę – mam wielką nadzieję – że tak to się skończy.
Przypominam także, że odpowiedzialność za wartości wolnego świata –świata bliskiego Polsce, którego Polska jest w istocie częścią – odpowiedzialność za bezpieczeństwo w zasadniczej mierze bierze Sojusz Północnoatlantycki na czele ze Stanami Zjednoczonymi. Więc te głosy o strategicznym znaczeniu Grenlandii są bardzo ważne i wierzę, że rozstrzygnie się to na drodze dojrzałej dyplomacji wolnych narodów.
Pytanie o decyzję w sprawie ustawy budżetowej na 2026 r. i jakie są wątpliwości Prezydenta wobec ustawy.
Oczywiście jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu. Główną wątpliwością jest to, że stan finansów publicznych za sprawą niedoskonałej pracy ministra Domańskiego jest dzisiaj w nie takiej formie, nie w takim stanie, jak wypadałoby go przygotować państwu, które jest w Grupie G20.
Z jednej strony mówimy o wielkich sukcesach gospodarczych przez ponad 35 lat, a z drugiej strony widzimy budżet i stan finansów publicznych państwa polskiego, który budzi głębokie zastrzeżenia nie tylko Prezydenta Polski, ale także obywateli. Właściwie stan polskiego budżetu jest źródłem wszystkich tych problemów, o które pyta Pan Redaktor, więc ja mam wiele zastrzeżeń do polskiego budżetu i do rozdysponowania polskich środków na przyszły rok. Dużo też żalu do polskiego rządu i do ministra finansów, że tak zaniedbał kwestie budżetowe państwa polskiego i że nie mamy właściwie czym dzielić. Za to odpowiedzialność ponosi rząd – żeby była jasność.
Natomiast moja decyzja co do podpisania budżetu albo skierowania go do Trybunału Konstytucyjnego zapadnie w odpowiednich terminach. Nie wiem, co zrobię, dopuszczam każdą możliwość na dzień dzisiejszy. Mam dużo uwag do polskiego budżetu i do pracy rządu w zakresie finansów publicznych. Zachowam się oczywiście w sposób rozsądny, tak aby polska gospodarka i Rzeczpospolita mogły funkcjonować.
Chciałbym skierować uwagę Pana Prezydenta na sprawy polsko–węgierskie w kontekście kolejnego azylu politycznego; tym razem dla Zbigniewa Ziobry. Jak Pan odbiera te decyzje polskich polityków – po pierwsze – ale także ten sojusz z Viktorem Orbánem i całą sytuację w związku z zarzutami pod adresem byłego ministra sprawiedliwości?
Węgry są częścią Unii Europejskiej i są polskim partnerem w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Polska i Węgry od wielu lat, od wielu dekad, a nawet powiedziałbym od wielu wieków ze sobą współpracują i budują fundamenty tej współpracy. Węgry są oczywiście partnerem Rzeczypospolitej i nie można o tym zapominać w kontekście codziennej politycznej, partyjnej czy publicznej dyskusji. Prezydent Polski, Prezydent Węgier, Premier Węgier są odpowiedzialni za relacje, które trwają od dekad albo od wieków i są niezbędne. Więc to jest punkt wyjścia do odpowiedzi na pytanie Pana Redaktora. Natomiast jeśli chodzi o kwestię azylu, to myślę, że to jest bardziej pytanie do Pana Premiera Viktora Orbána. Taką decyzję podjęło państwo węgierskie, ma prawo ją podjąć i taka decyzja zapadła.
A Pańska ocena?
Staram się nie oceniać decyzji tych liderów państw, które są podejmowane w sposób autonomiczny. Taka decyzja zapadła i myślę, że kraje europejskie, a szczególnie polski rząd, będą ją respektować.
Na kanwie pytania Pana Redaktora chcę oczywiście przypomnieć – bo mówiliśmy o finansach publicznych – ale warto też powiedzieć o polskim ustroju. Mamy sytuację w Polsce, w której ustrój państwa jest w istocie demolowany przez wiele decyzji dzisiejszej większości parlamentarnej i dzisiejszego rządu. Konstytucja jest łamana, więc jeśli Pan Redaktor mnie pyta, czy wszyscy mogą liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce, szczególnie za sprawą decyzji ministra Żurka o pozakonstytucyjnej zmianie systemu losowania sędziów, to tak nie jest. Są w Polsce osoby, które nie mogą liczyć na sprawiedliwy proces, a decyzja o pozostaniu w kraju albo o opuszczeniu kraju jest ich indywidualną decyzją.
Jeśli Pan Redaktor chce mnie spytać, czy ja bym Rzeczpospolitą nawet w obliczu łamania polskiego systemu praworządności przez obecnie rządzących opuścił – nie opuściłbym, bo jestem historykiem i wiem, że polski system był łamany także przez komunistów po roku 1945. Ale są tacy, którzy nie mogąc liczyć na sprawiedliwy proces, Polskę opuszczają, a rządy innych państw podejmują decyzję o tym, czy przyznać im azyl, czy nie. Taki azyl został przyznany.
Dziękuję.