Menu rozwijane

06 marca 2026

Drodzy Kawalerowie Orderu Orła Białego, Orderu Odrodzenia Polski,
Drogie Rodziny, Przyjaciele, Bliscy naszych dzisiejszych Bohaterów,
Szanowny Panie Profesorze, Kanclerzu Kapituły Orderu Orła Białego,
Panie Profesorze, Kanclerzu Kapituły Orderu Odrodzenia Polski,
Droga Kapituło,
Szanowny Panie Przewodniczący NZZ „Solidarność”,
Drodzy Państwo!

Order Orła Białego i Order Odrodzenia Polski to najważniejsze ordery Rzeczypospolitej, najbardziej szlachetne i przeznaczone dla ludzi wybitnych i dla ludzi wyjątkowych. Order Orła Białego jest symboliczną drogą, przejściem pomiędzy Pierwszą, Drugą a Trzecią Rzeczpospolitą Polską. To jedno z najstarszych i najszlachetniejszych w Europie odznaczeń państwowych. Order Odrodzenia Polski ma tę szczególną zaletę, że jest przecież orderem, który rodził się wraz z polską wolnością, polską suwerennością po roku 1918, a katalog Dam i Kawalerów Orderu Odrodzenia Polski pokazuje, jak wielką wartość nosi to odznaczenie dla naszej narodowej wspólnoty. Dlatego wszyscy możemy być dzisiaj przekonani, że w Pałacu Prezydenckim, w sercu polskiej stolicy spotykają się ludzie wybitni i ludzie wyjątkowi.

Cyprian Kamil Norwid zapisał kiedyś, że „Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”. Wielki zbiorowy obowiązek, z którego jeśli chcemy się, drodzy Państwo, jako współczesne pokolenie dziś żyjące w Rzeczypospolitej Polskiej się wywiązać, to jesteśmy zobowiązani – a ja szczególnie jako Prezydent Polski – aby wskazać kompasy wartości, wskazać światło, wskazać wzory, wskazać tych ludzi, którzy mają być wzorem wartości postępowań i życiorysów dla kolejnych pokoleń Polaków. I tak patrzę na Panów życiorysy – to są kompasy wartości, w kierunku których ma podążać Rzeczpospolita Polska w kolejnych latach i w kolejnych dekadach. Dziś pokazujemy Panów jako tych, z których Polska jest dumna i których Polska chce pokazać tym, którzy będą dla Polski żyć i będą dla Polski pracować.

Może Cię zainteresować Prezydent wręczył Ordery Orła Białego i Ordery Odrodzenia Polski

Ale powiem też coś, co – mam nadzieję – przyjmą Panowie i wszyscy Państwo z głębokim zrozumieniem. Mam także głębokie przekonanie, że dziś Panów życiorysy i te dzisiejsze odznaczenia są także spłatą pewnego zobowiązania wobec pokoleń, które chciały polskiej wolności i polskiej niepodległości. Ja jako Prezydent Polski dzięki Wam, dzięki Waszemu życiu, doświadczeniu, Waszym osiągnięciom mogę zameldować wszystkim tym pokoleniom, które były przed nami, że oto Polska swoją wolność, niepodległość i suwerenność wykorzystała doskonale. Bo jesteście Wy – i budujemy naszą odpowiedzialność wokół teraźniejszości i wokół przyszłości.

Gdy patrzę na życiorys Pana Czesława Nowaka, Kawalera Orderu Orła Białego, to widzę niezwykłą konsekwencję w służeniu polskiej wolności i polskiej solidarności. Uczestnik Grudnia 1970, kiedy komuniści mordowali robotników na ulicach polskich miast, w sierpniu roku 1980 zakładał Solidarność w Porcie Gdańskim. Był też konsekwentny; był redaktorem „Portowca”. Po roku 1981, po 13 grudnia, wciąż służył tym samym wartościom, organizator strajku po wprowadzeniu stanu wojennego, za co płacił tak ciężką cenę w latach 80. – aresztowany, skazywany przez komunistów. Po roku 1989 moglibyśmy powiedzieć, że Czesław Nowak, choćby podświadomie, znał słowa – choć myślę, że znał je dokładnie – Marszałka Józefa Piłsudskiego, który powiedział kiedyś, drodzy Państwo, że „zwyciężyć i osiąść na laurach to klęska”. Po roku 1989 Czesław Nowak brał odpowiedzialność za Rzeczpospolitą Polską jako działacz społeczny i jako polityk; aby w końcu założyć Stowarzyszenie „Godność”, które przywraca godność więźniom i osobom represjonowanym przez system komunistyczny. Za tę konsekwencję w służbie wolności i solidarności z serca, Panie Czesławie, dziękuję jako Prezydent Polski.

014_Prezydent_Karol_Nawrocki_odznaczenia_Orzel_Bialy_20260306_MWB29257.jpg [685.92 KB]

Pan Profesor Stanisław Radwański to przede wszystkim artysta – europejskiej, światowej skali i klasy rzeźbiarz i plastyk, od wielu dekad związany z Akademią Sztuk Pięknych w Gdańsku. Wychował kolejne pokolenia plastyków, a więc głęboko osadzony także w dydaktyce, w służeniu kolejnym pokoleniom, aby oddawać artystyczną wrażliwość. Ale w tym wszystkim, Panie Profesorze, chcę podkreślić to, że jest Pan dzisiaj wzorem i dowodem na to, że można tak pięknie oddawać artystyczny uniwersalizm – i w Europie, i na świecie, za sprawą wielu wystaw i wielu inicjatyw, a jednocześnie w sercu być tak głęboko Polakiem i mówić o dumie z polskich wartości i z polskiej tożsamości. Te dwie wartości zupełnie się nie wykluczają i życie Pana Profesora Radwańskiego jest tego doskonałym przykładem. Z jednej strony uniwersalne piękno artyzmu, rzeźby na kolejnych wystawach, a z drugiej strony głęboko zapisane wartości tak ważne dla Rzeczypospolitej Polskiej. Bo to nie przez przypadek przecież stworzył Pan, zaprojektował i doprowadził do odsłonięcia Pomnika Świętego Papieża Jana Pawła II w Toruniu czy Jacka Malczewskiego w Radomiu. To rzeźby Pana Profesora Stanisława Radwańskiego są przed Operą Bałtycką w Gdańsku i Filharmonią Pomorską w Bydgoszczy. I w końcu to dzieło życia, choć to subiektywna ocena, Panie Profesorze, ale to dzieło życia Pana Profesora, które sprawiło w moim uznaniu, że będzie Pan – i jest już dzisiaj Pan Profesor – nieśmiertelny: Główny Bursztynowy Ołtarz w Bazylice Świętej Brygidy w Gdańsku, w kościele polskiej Solidarności; bardzo się cieszę, że jest z nami Ksiądz Proboszcz Ludwik Kowalski. To dzieło, które zostanie na kolejne pokolenia i które oddaje życie Pana Profesora – bo to z jednej strony artyzm i głęboka sztuka pięknego bursztynowego obrazu, a z drugiej strony w tę sztukę wpleciona jest cała polska droga do wolności, do niepodległości, polska tożsamość, polskie symbole i to, co jest dla nas najważniejsze. Dziękuję, Panie Profesorze, za Pana drogę życia i za to, że mam zaszczyt odznaczyć dzisiaj Pana Profesora Orderem Orła Białego.

017_Prezydent_Karol_Nawrocki_odznaczenia_Orzel_Bialy_20260306_GJA_4902.jpg [653.10 KB]

Drodzy Państwo, Pan Adam Koperkiewicz, jest nie tylko z wielkiej pasji, ale także z wykształcenia historykiem. Trudne początki przed rokiem 1989, nauczyciel historii, ale wciąż w historii tak głęboko rozkochany. Następnie z wielkiej pasji muzealnik w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku i w końcu, po roku 1989, ikona, możemy powiedzieć, Gdańska – Dyrektor Muzeum Gdańska. Dyrektor Muzeum Gdańska, który odkrywał historię Gdańska przed kolejnymi głowami państw przez ponad 15 lat, który z pasją opowiadał o historii Gdańska, ale też o polskich korzeniach i polskich momentach tak głęboko osadzonej historii Gdańska. Pan Adam Koperkiewicz jako Dyrektor Muzeum Gdańska odpowiadał także za rozwój nowych placówek muzealnych, jak chociażby Muzeum Bursztynu czy Dwór Artusa w Gdańsku, czy Muzeum Zegarów Wieżowych. I to wszystko, drodzy Państwo, dowodzi także tego, o czym mówiłem wcześniej – bo Pan Adam Koperkiewicz jest rozkochany także w kulturze francuskiej i w historii francuskiej, którą odkrywał także na terenie miasta Gdańska. Ale dosłownie tak samo jak w przypadku Profesora Stanisława Radwańskiego udowadniamy sobie dzisiaj, drodzy Państwo, jakim jesteśmy narodem w kontekście z jednej strony przywiązania do naszej historii, naszej tożsamości, naszego dziedzictwa kulturowego, a z drugiej strony możemy z pasjami odkrywać – bo szanujemy ją – historię także innych narodów i innych państw. Dziękuję, Panie Dyrektorze, Panie Adamie, za to, że przez tak wiele lat, odkrywając historię różnych narodów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, zawsze odbywało się to z Polską w sercu. Dziękuję i gratuluję.

Drodzy Państwo, i najmłodszy w dzisiejszym gronie: Pan Profesor Marcin Gruchała. Choć gdy zaczynamy czytać życiorys Pana Profesora Marcina Gruchały, to możemy myśleć, że jest rówieśnikiem naszych wspaniałych Kawalerów Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski, bo jest to życiorys wypełniony tak ciężką i głęboką pracą. Pracą przede wszystkim dla pacjentów, ale także pracą dla Polski i dla Rzeczypospolitej, bo ta dewiza ratowania zdrowia i życia pacjentów jest najważniejsza dla Pana Profesora, który jest światowej, europejskiej sławy polskim internistą, a przede wszystkim kardiologiem. Natomiast w tym życiorysie Profesora Medycyny, drodzy Państwo, zapisane jest w istocie renesansowe tchnienie człowieka, który poza medycyną zajmuje się wszystkim – także inwestycjami, bo inwestycja w Centrum Medycyny Nieinwazyjnej w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, jest pewnym prototypem postępowań inwestycyjnych w zakresie medycyny w całej Polsce. Pan Profesor przez kolejne lata wykształcił kolejnych doktorów polskiej medycyny – ośmiu, a wiem, że nadchodzą kolejni. Ponad sto publikacji w prestiżowych, specjalistycznych, profesjonalnych pismach międzynarodowych. Panie Profesorze, za tę służbę i pacjentowi, i Polsce, i rozwojowi inwestycji medycznych z całego serca Panu Profesorowi dziękuję. Dziękuję za to, że znajduje Pan miejsce i dla pacjentów, i dla inwestycji, i jako Rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego nie spoczął Pan Profesor na laurach, tylko dalej rozwijał polską odporność medyczną, służąc pacjentom i Polsce. Dziękuję, Panie Profesorze.

Mógłbym długo o Was mówić, moi kochani, moi drodzy Kawalerowie, ale będę lądował. Muszę kończyć, bo nie chcę też przegadać dzisiejszej tak wyjątkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Na sam koniec wobec tego powiem, że gratulując Wam i Waszym bliskim i czując zaszczyt, że to ja jako Prezydent Polski mogłem wręczyć Wam te odznaczenia, przypomnę dzisiejszą datę. Dzisiaj jest, drodzy Państwo, 6 marca, a 6 marca 1454 roku – bardzo dawno temu – Gdańsk i Pomorze wróciły do Korony Polski. Orzeł Biały znów rozpostarł swoje skrzydła nad Pomorzem Gdańskim. Wiele Was różni w Waszych życiorysach, o tym powiedziałem, ale to jedno łączy nas wszystkich, i Pana Profesora, i Pana Adama Koperkiewicza, i Profesora Radwańskiego, i Czesława Nowaka, i stojącego tutaj Prezydenta Polski – my wszyscy jesteśmy z Gdańska i wszyscy z Gdańskiem związaliśmy swoje życie przez wiele lat. I dlatego spotykamy się 6 marca, aby jeszcze raz powiedzieć, że Gdańsk jest ukochaną dla nas – pewnie osobiście – częścią Rzeczypospolitej Polskiej. Gdańsk jest polski, a Wasze życiorysy pokazują, jak wspaniałych patriotów możemy znaleźć w naszym ukochanym, a często trudnym Gdańsku.

Niech żyje Polska.