Menu rozwijane

09 sierpnia 2026

Drodzy Państwo, to wielka radość, Moi Kochani Rodacy, Moi Przyjaciele, kiedy Mieszko i Florian, ci dwaj mali chłopcy, śpiewają hymn Rzeczypospolitej Polskiej w takiej dynamice, prosto z serca, wznosząc do góry biało–czerwone flagi, i o to w tym wszystkim chodzi. Dlatego tu jesteśmy, bo Polskę kochamy i chcemy budować Polskę dla Mieszka, dla Floriana i dla kolejnych pokoleń Polaków, które są tutaj dzisiaj z nami. Mieszko, Florian, dziękuję, że dajecie tak wielką nadzieję Polsce, że tu jesteście.

Drodzy Państwo, dziękuję też bardzo za zaproszenie. Tak bardzo się cieszę, że tę niedzielę mogę spędzić z Wami – z Polkami, z Polakami – tutaj w Skawinie, na zaproszenie Pana Marszałka i Pana Burmistrza, bardzo dziękuję, Panie Marszałku, Panie Burmistrzu, i Przewodniczącego Rady Miasta Skawiny, mojego przyjaciela Ryszarda Majdzika. To dla mnie zaszczyt.

Rzeczywiście – tak jak mówiła przed momentem Pani Narrator – mam głęboką świadomość, na jakiej jestem ziemi. Jak wielką dumę macie z tego, że jesteście ze Skawiny, a część z Państwa z powiatu krakowskiego, z metropolii krakowskiej. To wszystko wybrzmiewa dzisiaj na tym spotkaniu, bo przecież Skawina sięga historią do czasów Kazimierza Wielkiego, do wieku XIV, przez kolejne wieki, szczególnie w wieku XVII tyle cierpienia było w Skawinie i na tej ziemi – kolejne epidemie i potop szwedzki. A my dzisiaj, wolni, niepodlegli Polacy, zakochani w biało–czerwonych barwach, spotykamy się tutaj, aby rozmawiać o przyszłości. Ta ziemia wydała przecież jednego z ojców naszej niepodległości, bo w Jurczycach urodził się generał Józef Haller, z tej ziemi jest także generał Stanisław Haller, jak doskonale wiecie. Temu wszystkiemu jesteśmy zobowiązani – naszej tradycji i tożsamości.

Ale dzisiaj Skawina to przede wszystkim miasto otwarte na inwestycje. To miasto, w którym rozwija się tak dobrze przemysł logistyczny, profesjonalny, przemysł, który będzie determinował postęp Polski w XXI wieku, to rozwój infrastruktury. Tak pięknie w całej metropolii krakowskiej i tu w Skawinie, i to tak mocno wybrzmiewa, łączy się to, co ja kocham jako Prezydent Rzeczypospolitej – mocne przywiązanie do fundamentów, do historii, do tożsamości, do wartości chrześcijańskich, a jednocześnie XXI wiek: rozwój, gotowość na kolejne wieki, przedsiębiorczość, pracowitość.

Tu jest Polska, taka jest Polska – pamiętamy o historii, idziemy odważnie i ambitnie w przyszłość i w rozwój.

Drodzy Państwo, przyjechałem dzisiaj do Skawiny, do powiatu krakowskiego, żeby podziękować, że mi zaufaliście, kiedy byłem kandydatem na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Macie świadomość, jak twarda i brutalna była to kampania wyborcza, jak wiele zaufania musieliście powierzyć swojemu kandydatowi, aby mógł wygrać wybory prezydenckie. Dziękuję Wam za to, że nie zwątpiliście, bo w Skawinie wygrałem już w pierwszej turze i w powiecie krakowskim także. Dziękuję, że mi zaufaliście i jestem z Wami.

Wierzę też, że ci, których udało się zmanipulować, których udało się za sprawą ogromnej propagandy i przemysłu propagandy i pogardy przed 1 czerwca oszukać – a po 1 czerwca, a szczególnie po 6 sierpnia, widzą, że Polska dzięki temu entuzjazmowi, tej wierze w biało–czerwone barwy, tym wysiłkom, które przez cały rok wkładamy, żeby Polskę taką, jaką kochamy, ochronić, a z drugiej strony, żeby dać jej szansę na przyszłość – będą z nami. I wierzę, że też są z nami na tym placu w Skawinie ci, którzy nie oddali głosu na Karola Nawrockiego, a dzisiaj tu przyszli, bo zobaczyli, jaka jest prawda:

Dla mnie jako dla Prezydenta Polski i dla Was hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” nie jest tylko hasłem, to już są decyzje, polityka i codzienna praca.

Moi Kochani, to też dla mnie ważny dzień, bowiem od zaprzysiężenia 6 sierpnia zeszłego roku chciałem pokazać, że będzie to intensywny i pracowity rok, i już następnego dnia, 7 sierpnia, pojechałem do Kalisza, aby ogłosić swoją pierwszą z 22 inicjatyw ustawodawczych o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. To był 7 sierpnia zeszłego roku, pierwsza inicjatywa ustawodawcza i wyraźny sygnał, że ten rok prezydentury będzie rokiem aktywnym i spędzonym z Polkami i Polakami w wielu miejscowościach w całej Polsce.

6 sierpnia wprawdzie spędzałem w Warszawie, podsumowując rok swojej prezydentury, i dzisiaj w Skawinie jest moje pierwsze spotkanie z Polkami i Polakami poza Warszawą po roku od zaprzysiężenia i stąd, ze Skawiny w całą Polskę idzie przekaz, że ten drugi rok prezydentury będzie dokładnie taki sam. Będę jeździł po Polsce i spotykał się z Polakami.

Często pytają mnie, skąd biorę siły do tego, żeby być aktywnym, dynamicznym prezydentem. Odpowiem: Wy jesteście moją siłą, Wy jesteście moją nadzieją, Wasza wiara w Polskę, nasze spotkania w całej Polsce, we wszystkich regionach Rzeczypospolitej – jesteście siłą i nadzieją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, nie ma Prezydenta bez Polek, bez Polaków i bez takich spotkań. Dlatego niezależnie od tego, że dzisiaj jednym z głównych tematów w mediach jest to, kto płaci za spotkania Prezydenta z Polkami i Polakami – pewnie Państwo śledzą tę dyskusję – to chcę powiedzieć tym, którzy pytają: nic się nie zmieni, Prezydent jest dla Polek i Polaków, musi i będzie się z nimi spotykał, a pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie.

Tu jest Polska, Polska jest w naszych sercach. Polska jest w przedsiębiorstwach w Skawinie, które znane są w Polsce i na całym świecie. Polska jest w zakładach stolarskich, w polskich sołectwach, w polskich gminach, w polskich powiatach.

Samorządy muszą się rozwijać. Tak – o sile i rozwoju Polski decyduje to, że jesteśmy wszyscy razem, że się nie wykluczamy, że mamy świadomość, że musimy zajmować się samorządami. To się udawało – nie wchodząc w retorykę partyjną – przez osiem lat Zjednoczonej Prawicy; każdy to musi przyznać. Program Inwestycji Strategicznych, rozwijające się samorządy, wiele rozwiązań infrastrukturalnych, boisk, domów kultury. Mam Radę do spraw Samorządu – za wszystko odpowiada minister Andruszkiewicz, a dzisiaj jest ze mną Jarosław Bujak, pan minister, który odpowiada za kontakt z sołectwami, z sołtysami, z jednostkami pomocniczymi samorządu w całej Polsce. To musi wrócić. Będę robił wszystko, żeby wróciły programy dla polskich samorządów. Skoro to się udawało, gdy wybuchała wojna na Ukrainie, gdy była pandemia COVID, to pytam się, i pytałem przez całą kampanię wyborczą: gdzie są te pieniądze, które trafiały do polskich zdolnych, rozwijających się samorządów z polskiego budżetu. Ich ciągle nie ma. A najgorsze jest to – i część opinii publicznej nie zdaje sobie z tego sprawy – że zaczniemy to czuć za trzy i za cztery lata, bo jeszcze samorządy rozwijają się siłą rozpędu programów, które były za czasów Zjednoczonej Prawicy. Musimy inwestować w polskie samorządy. Często powtarzam, co mówił jeden z moich ulubionych bohaterów, Zygmunt Szendzielarz–Łupaszka: „My jesteśmy wszyscy z miast i wiosek polskich”.

Tylko inwestując jednocześnie w miasta, w powiaty, w tak przedsiębiorcze i rozwijające się miejscowości jak Skawina, i pamiętając o metropoliach, zbudujemy naprawdę silną Polskę, która będzie lokalnym imperium w kolejnych wiekach. Na to głęboko liczę.

30_Karol_Nawrocki_Skawina_20260809_MWB15349.jpg [950.19 KB]

Szanowni Państwo, ostatnio jeden z moich bliższych współpracowników po spotkaniu pod Pałacem Prezydenckim powiedział, że przez pierwsze 20 minut byłem urzędniczy, a takiego mnie jeszcze nie znał. Ale są czasami rzeczy, które jako pierwszy urzędnik Rzeczypospolitej chcę tłumaczyć na bezpośrednich spotkaniach z mieszkańcami. Więc myślę, że te trzy minuty mi Państwo wybaczą.

Ustawy, które podpisałem i które zawetowałem – chciałbym Wam to wytłumaczyć, żebyście w rozmowach ze swoimi bliskimi mieli argumenty, którymi moglibyście ich przekonywać, jak są oszukiwani przez część opinii publicznej. I mógłbym powiedzieć tak jak Premier Donald Tusk swoim wyborcom – w niedzielę pozdrawiam Pana Premiera Donalda Tuska z życzliwością, życząc dobrej niedzieli. Pan Premier Donald Tusk, gdy na jednym ze spotkań spytano go o 100 konkretów, powiedział do swoich wyborców: „Skoro dostałem 33–34 procent, to nie ma 100 konkretów, tylko są 33 konkrety, a ja trzy czy cztery zrealizowałem, więc zbliżam się do tych 33”. Najbardziej przerażające było to, że wyborcy na tym spotkaniu klaskali, że uznali to za dobrą i matematykę, i arytmetykę, i za dobre traktowanie przez kogoś, komu uwierzyli. To ja chcę Wam powiedzieć, chcę powiedzieć całej Polsce i Wam, że to, że dostałem ponad 50 procent głosów w wyborach prezydenckich, nie oznacza, że zrealizuję tylko 10 albo 11 z mojej listy – z Planu 21.

Czuję się zobowiązany do realizacji wszystkich 21 punktów z Planu 21 – w kierunku Polski bezpiecznej, rozwijającej się, wykorzystującej szansę na mapie technologicznej XXI wieku, Polski sprawiedliwej, Polski bez ideologii, Polski, która jest suwerenna, ma swoją konstytucję i nie będzie dopasowywać się do międzynarodowego prawa, bo nigdy w traktatach akcesyjnych nie wyrzekliśmy się swojej suwerenności.

Mnie zobowiązuje Plan 21 i nawet jeśli w ciągu roku nie zrealizowałem go w całości, bo to trudne w obecnej sytuacji, to będę go realizował konsekwentnie każdego miesiąca i każdego roku, bo to Wam obiecałem.

Obiecałem Wam też, że będę bezpiecznikiem tam, gdzie prawo będzie niszczone. Jak wiecie, podpisałem 259 ustaw. Wszędzie tam, gdzie były dobre rozwiązania dla Polek i Polaków, to był mój podpis, niezależnie od tego, kto przygotował prawo, czy większość parlamentarna, jak wyglądało głosowanie. Patrzyłem tylko na to, czy te ustawy są dobre dla Polaków, czy nie są dobre. Tam, gdzie trzeba było podjąć weto, podejmowałem twardą decyzję o wecie.

Dlaczego zawetowałem podwyżkę podatków? Bo obiecałem w czasie kampanii wyborczej, że nie będę nakładał i podpisywał kolejnych danin na Polki i na Polaków tylko dlatego, że minister finansów nie radzi sobie z zarządzaniem finansami publicznymi.

Dziś wyliczają, że za sprawą wet budżet państwa stracił 7 miliardów złotych. A czy ktoś odpowiedział, skąd te 7 miliardów? One miały spaść z nieba? Te 7 miliardów miało być od polskich przedsiębiorców, od polskich podatników, od Państwa. To nie jest system feudalny, w którym feudał nie radzi sobie z zarządzaniem finansami publicznymi, i mamy gigantyczne problemy z finansami publicznymi, za które odpowiada minister finansów, więc trzeba ograbić Polaków, trzeba zabrać polskim przedsiębiorcom, polskim obywatelom – i ja to mam podpisywać. Nie na to umawiałem się ze swoimi wyborcami, którzy ocenią działania Ministerstwa Finansów w wyborach 2027 roku, a ja o Wasze portfele będę dbał i to Wam obiecuję.

Moi Kochani, Skawina jest wielką inspiracją do obywatelskości. Jak wiecie, nigdy nie byłem w żadnej partii politycznej, byłem kandydatem obywatelskim popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość w wyborach prezydenckich. Nigdy nie związałem się z żadną partią polityczną i zawsze czułem głęboko w swoim sercu obywatelskość, która tak mocno bije ze Skawiny. Przyjechałem też dzisiaj do Was po inspirację, bo wiem, jak walczyliście z zanieczyszczeniem powietrza, w sposób społeczny, z wielką odpowiedzialnością obywatelską. To wychodziło od ludzi, od potrzeb, od troski o swoje dzieci, o swoje wnuki. Tak doskonale w kolejnych dekadach poradziliście sobie z tym problemem – wy, samorządowcy, Pan Burmistrz – ale to wszystko nie udałoby się bez zaangażowania społecznego. Wiem, jak dzisiaj gorąca jest dyskusja o trasie S7, i widzę, jak jesteście aktywni jako obywatele w tej dyskusji, mieszkańcy Skawiny, mieszkańcy całego powiatu krakowskiego.

Może Cię zainteresować Prezydent RP Karol Nawrocki z wizytą w Skawinie Prezydent RP w rocznicę zaprzysiężenia: Budujmy Polskę odpowiedzialną, silną, bezpieczną

Oczywiście nie przyjeżdżam z rozwiązaniami. To by było naiwne, gdybym odpowiedział Wam, co trzeba zrobić z trasą S7. Jako Prezydent musiałbym głęboko wejść w materię, która pewnie była tematem zainteresowania obecnego tutaj Pana Ministra Adamczyka. Ale chcę dać jeden przekaz jako Prezydent Polski: samorządów, obywateli i mądrości narodu trzeba słuchać, nie można ich dzielić. Nie można dzielić jednej gminy przeciwko drugiej gminie, jednego powiatu przeciwko drugiemu powiatowi.

Jeżdżę po Polsce i przekonuję się – i w czasie długiego spotkania z Wami też się przekonam – jaki naród jest mądry, jak naród mądrze wybiera, jak naród wie, gdzie chce mieć drogę, a gdzie nie chce mieć drogi. Tak, samorządy sobie z tym radzą, bo słuchają ludzi.

Ja jestem Prezydentem, który słucha ludzi, który z ludźmi tworzył Plan 21 i który jest niczym więcej ani niczym mniej, jak tylko głosem obywateli Rzeczypospolitej, którą tak bardzo kochamy. Musimy wszyscy rozbudzić w sobie – i mam nadzieję, że pięć lat mojej prezydentury to sprawi – musimy dać wyraźny głos jako naród. Naród jest mądry, naród potrafi rozwiązywać swoje problemy – patrzę na Pana Burmistrza – na poziomie samorządu i naród też ma prawo się wypowiadać.

Drodzy Państwo, chciałem spytać naród: czy polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest dla Polski dobra, czy nie? Chciałem pomóc polskiemu rządowi, aby dać za sprawą referendum Panu Premierowi kartę przetargową w czasie negocjacji w Unii Europejskiej, żeby mógł podpierać się głosem narodu, chciałem pomóc. Jeśli wierzy się narodowi, jeśli wierzy się w mądrość narodu, to narodu się pyta, co myśli – czy chce płacić koszty polityki klimatycznej, czy nie chce płacić? Czy przedsiębiorcy mogą się rozwijać przy tych cenach prądu, czy nie mogą? Czy rzucimy koło ratunkowe Unii Europejskiej, która często w swojej ideologii idzie za daleko, choć chcemy być jej częścią, czy nie? Polska jest dziś potrzebna Unii Europejskiej z mądrością polskiego narodu. I po to referendum, po to powinno się  z Wami konsultować, co zrobić z S7, a nie rozrysowywać mapy w Warszawie w ministerstwie.

Naród chce mieć głos i w referendum, i w sprawach samorządowych. A Prezydent Polski jest głosem narodu polskiego.

19_Karol_Nawrocki_Skawina_20260809_MWB28510.jpg [886.08 KB]

Drodzy Państwo, dzisiaj zakończenie Tour de Pologne w Wieliczce, na które jadę – zakończenie także na ziemi krakowskiej. Już kończąc, bo ostatnio miałem mówić w Warszawie 30 minut, a mówiłem godzinę, dzisiaj jest upał, a chcę trochę czasu spędzić z Wami – obiecałem jednej Pani, że rozpocznę od tej strony – bez mikrofonu i bez kamer. Ale cieszę się, że Państwo puszczają to przemówienie; mam nadzieję, że puszczacie także w telewizji publicznej.

Przypomniałem sobie słowa jednego z kolarzy, zwycięzców Giro d’Italia i Tour de France – to Eddy Merckx, bardzo dobry, wspaniały kolarz, który wygrywał wiele wyścigów. Spytano go kiedyś, kim trzeba być, żeby wygrywać, jakie trzeba mieć cechy, żeby wygrywać te wszystkie trudne wyścigi, pokonywać po 100 kilometrów, wjeżdżać pod góry. A on powiedział, że wygrywa ten, kto potrafi najlepiej znieść ten okropny ból, który towarzyszy mu w czasie całej jazdy. I to mnie przed Tour de Pologne zainspirowało, mówiąc, że ta droga pewnie nie będzie łatwa i w najbliższym roku, szczególnie w roku 2027, który będzie rokiem wyborów parlamentarnych.

Ale ja wierzę – i po to pracuję z 700 specjalistami, profesjonalistami nad prezydencką strategią rozwoju – że przed rokiem 2027 i w samym roku 2027 uda nam się wszystkim wyłonić taką większość parlamentarną, która będzie z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej współpracowała tam, gdzie to możliwe, dla dobra obywateli.

Że znajdziemy takie linie demarkacyjne pomiędzy naszymi różnymi wizjami, które sprawią, że uznamy, że w zakresie rozwoju, bezpieczeństwa, dobrobytu obywateli jesteśmy przez kolejne trzy lata mojej prezydentury – od roku 2027 do roku 2030 – w stanie współpracować i myśleć o tym, że politycy, prezydent i rząd, są od tego, żeby służyć Polakom, a nie od tego, aby Polaków oszukiwać. Że umówimy się za sprawą prezydenckiej strategii rozwoju na pewną mapę drogową, która zaprowadzi nasze dzieci i nasze wnuki do Polski naszych marzeń. Do Polski wykorzystującej moment rewolucji technologicznej z jednej strony, do Polski z Centralnym Portem Komunikacyjnym, która jest sercem Europy, centrum Europy i rozwija się pod względem handlowym. Do Polski dobrej dla polskich przedsiębiorców i nie z takimi cenami energii elektrycznej. Ale przede wszystkim zaprowadzi nas i uchroni przed tym, żeby Polska nie rozmyła się w ideologicznej, często powtarzającej się presji, która niestety dotyka część Europy. Jest to, Drodzy Państwo, dewastujące dla Europy pod względem ekonomicznym i gospodarczym.

A więc wierzę, że wspólnie będziemy żyć w Polsce silnej gospodarczo, ale też w Polsce, która jest i pozostanie Polską.

Niech żyje Skawina, niech żyje ziemia krakowska, niech żyje Polska!