Dzień dobry,
witam Państwa serdecznie,
Już po raz drugi odnoszę się do tych ustaw, które wpłynęły do Prezydenta Polski i do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej z parlamentu, zwracając uwagę na to, co interesuje być może opinię publiczną, a więc na statystyki: przypomnę, że poprzednim razem podpisałem 21 ustaw, jedną zawetowałem.
Dzisiaj także staję przed Państwem z informacją o tym, że pięć kolejnych ustaw zaproponowanych przez większość parlamentarną zostało podpisanych; trzy ustawy zostały zawetowane, a więc wszystko odbywa się z uwzględnieniem tego mechanizmu tworzenia prawa w Polsce, jakim jest Prezydent, ale też z jasną statystyką pokazującą, że te rozwiązania, które są dla Polski dobre spotykają się z moją otwartością, z otwartością mojej kancelarii i biorę za nie pełną odpowiedzialność.
Wśród podpisanych dzisiaj ustaw znalazły się dwie ustawy o Karcie Nauczyciela, poprzednim razem została podpisana ta najważniejsza ustawa w odniesieniu do Karty Nauczyciela, dziś podpisane są dwie kolejne ustawy. I mimo że są do tych ustaw pewne uwagi, także głosowanie w polskim parlamencie, jeśli się temu przyjrzymy, szło wbrew tradycyjnym podziałom politycznym, to uznałem, że przed 1 września – szczególnie, że jedna z tych ustaw zawiera termin dwóch lat, a więc daje nam, całej większości parlamentarnej i Prezydentowi czas na to, aby jeszcze pochylić się nad pewnymi szczegółowymi rozwiązaniami – w związku z nadchodzącym rokiem szkolnym, na tym poziomie detalicznych rozwiązań szczegółowych, warto, aby wszystkie trzy ustawy odnoszące się do Karty Nauczyciela były dzisiaj podpisane i, aby nasze dzieci mogły rozpocząć rok szkolny, zostawiając szczegóły do dalszych dyskusji.
Może Cię zainteresować Prezydent zawetował m.in. nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy [PL/EN] Szef KPRP o wetach Prezydenta: najpierw interes społeczny Min. Bogucki: Prezydent wsłuchuje się w wolę narodu Szef KPRP gościem telewizji RepublikaDrodzy Państwo,
podpisałem także ustawę o Prawie bankowym, a więc dającą możliwość spadkobiercom sprawniejszego zarządzania w czasie tragicznej sytuacji uruchomienia uśpionych lokat. Jest to jedna z ustaw z całego pakietu deregulacyjnego, która – w moim głębokim przekonaniu – będzie korzystna dla osób, które dzisiaj mają problem z uśpionymi lokatami.
Podpisana ustawa, to także ustawa o usprawnieniu przechowywania nawozów naturalnych, a więc odnosząca się do funkcjonowania gospodarstw rolnych. Wokół tej ustawy także pojawiły się pewne kontrowersje, ale nie przeważyły one szali. Po konsultacji ze środowiskami rolniczymi uznałem, że ta ustawa może być podpisana z dobrem dla Polski.
Ustawy, na których podpisanie się nie zdecydowałem to przede wszystkim nowelizacja ustawy Kodeks karny skarbowy – jest w tej ustawie jedno bardzo dobre rozwiązanie deregulacyjne, które należałoby z całą pewnością wprowadzić. Ale nie godzę się na to, aby w dramatycznej sytuacji polskich finansów publicznych obniżać kary za przestępstwa skarbowe. Jak Państwo wiecie, chcę wprowadzać w kolejnych ustawach pancerz budżetowy, pomagać polskiemu rządowi w kwestii finansów publicznych i doszczelnienia systemu skarbowego, i z całą pewnością tak zaproponowana ustawa o Kodeksie karnym skarbowym obniżająca kary za przestępstwa skarbowe nie może zyskać mojej akceptacji.
Szanowni Państwo,
trzy i pół roku temu po ataku, okrutnym, barbarzyńskim ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, wybuchła wojna, która wpłynęła nie tylko na losy i pewne geopolityczne zmiany w architekturze bezpieczeństwa naszego regionu świata, Europy, ale generalnie na całą architekturę bezpieczeństwa na świecie.
Polacy po jej wybuchu po raz kolejny udowodnili, że jesteśmy narodem wielkiej solidarności, narodem otwartych serc ponad podziałami politycznymi – z jednej strony Pan Prezydent Andrzej Duda, obywatele, obywatelki państwa polskiego, z drugiej strony prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski; wielu polityków niezależnie od emocji politycznych, a przede wszystkim obywateli gotowych było pomagać uchodźcom z Ukrainy. Polska była pierwszym państwem, które podnosiło także po ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę właśnie tę kwestię w świecie dyplomatycznym. Przeszliśmy jako wspólnota narodowa wielki test solidarności i otwartości na naszych sąsiadów, proponując także rozwiązania prawne w zakresie polityki społecznej, ochrony zdrowia, które pozwoliły wielu uchodźcom z Ukrainy funkcjonować w dzisiejszym systemie społeczno–ekonomicznym. Były to wówczas rozwiązania doraźne pokazujące, że jesteśmy gotowi do przyjęcia blisko miliona uchodźców z Ukrainy.
W ciągu trzech i pół roku – jak Państwo doskonale wiecie – wydarzyło się bardzo wiele, nadal jesteśmy narodem otwartym na pomoc i na przyjmowanie uchodźców z Ukrainy, a także dbanie o nich. I to się nie zmieni, i to się nie zmienia. Nie zmienia się także strategiczny cel państwa polskiego w obliczu ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w sensie strategicznym i w sensie geopolitycznym, co nie jest tylko deklaracją, ale jest także wynikiem i moich rozmów z Prezydentami innych państw i rozmów Pana Premiera ze swoimi przyjaciółmi z Zachodu – interesem Polski jest militarne, wojskowe, w sensie sprzętu, co udowodniliśmy, ale także zasadnicze wspieranie Ukrainy w tym konflikcie, bo zagrożeniem dla współczesnego świata jest Władimir Putin i Federacja Rosyjska. To Federacja Rosyjska jest sprawcą, Ukraina jest ofiarą tej wojny.
Natomiast po trzech i pół roku sytuacja także w zakresie polskich finansów publicznych i emocji politycznej, emocji społecznej zasadniczo – jak Państwo wiecie – się zmieniła.
Prawo, które było zaproponowane trzy i pół roku temu dzisiaj powinno zostać skorygowane. Jestem przekonany i byłem przekonany w czasie całej kampanii wyborczej, śledząc także sygnały polskiego rządu z początku 2025 roku, że wszystkie w Polsce większe środowiska polityczne, a także mój główny kontrkandydat w wyścigu prezydenckim Pan Rafał Trzaskowski, deklarują jasno, iż 800 plus powinno przynależeć tylko tym obywatelom, tym uchodźcom z Ukrainy, którzy podejmują się obowiązku pracy.
Wydawać by się mogło przez długi czas, że jest to rodzaj kompromisu różnych środowisk politycznych i wielu kandydatów. Tak się jednak nie stało, bowiem ustawa, którą dostałem na swoje biurko o pomocy obywatelom Ukrainy nie dokonuje tej korekty, wokół której toczyła się przez długi czas debata publiczna.
A ja swojego zdania nie zmieniam i zamierzam wykonywać swoje zobowiązania. I uznaję, że 800 plus powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują się wysiłku pracy w Polsce.
Podobnie z ochroną zdrowia; jeśli spojrzymy na ochronę zdrowia i zobaczymy pewną preferencję Ukraińców względem Polaków – ochrona zdrowia, która przysługuje Ukraińcom niezależnie od tego czy podejmują się pracy i czy odprowadzają składkę zdrowotną czy nie, to stawia nas w sytuacji, w której obywatele państwa polskiego we własnym państwie, w Polsce są traktowani gorzej niż nasi goście z Ukrainy. Na to także nie ma mojej zgody. Tak jak mówiłem: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” to nie tylko wyborcze hasło, ale uznaję, że powinniśmy doprowadzić tutaj do rodzaju sprawiedliwości społecznej i przynajmniej Polacy w swoim państwie powinni być traktowani na równi z naszymi gośćmi z Ukrainy. I to jest dla mnie rzecz zasadnicza.
Dlatego nie podpisałem ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w tym kształcie, jednocześnie proponując swój projekt ustawy i zachęcając dzisiaj rząd i wszystkie środowiska polityczne w polskim parlamencie do ciężkiej pracy przez najbliższe dwa tygodnie nad nowym kształtem tej ustawy. Moi współpracownicy są gotowi do ciężkiej pracy w najbliższych dniach nawet przez 24 godziny, jeśli jest taka konieczność, bowiem nie ma dla takiego kształtu ustawy, dla tej emocji mojej zgody.
W tym projekcie ustawy proponuję także nowe rozwiązania odnoszące się do nadawania obywatelstwa nie tylko gościom z Ukrainy, ale także gościom z innych regionów świata, którzy przyjeżdżają do Polski. Polskie obywatelstwo jest nie tylko wielkim zaszczytem, ale ktoś kto dostaje polskie obywatelstwo ma także wpływ na przyszłość naszej wspólnoty narodowej, nie tylko na lata, ale na dekady, a być może na pokolenia, więc uznaję, że proces przyznawania obywatelstwa – jest to prerogatywa prezydencka – powinien zostać wydłużony z trzech do 10 lat i taka propozycja w tym projekcie ustawy się znajdzie.
Znajdzie się także propozycja podwyższenia kary za nielegalne przekraczanie granicy polskiej – to powinno być 5 lat. Musimy – w obliczu tego, co dzieje się na wschodniej i zachodniej polskiej granicy – zaostrzyć te kary. Jest też pewien komponent w tym projekcie ustawy, który jest zasadniczy dla nas, Polaków, aby wyeliminować rosyjską propagandę i ustawić relacje polsko–ukraińskie na rzeczywistym partnerstwie i wzajemnym szacunku, wzajemnej wrażliwości. Uznaję, że powinniśmy w tym projekcie ustawy zawrzeć jednoznaczne hasło: stop banderyzmowi i w Kodeksie karnym zrównać symbol banderowski z symbolami, które odpowiadają niemieckiemu narodowemu socjalizmowi powszechnie nazywanemu nazizmem, sowieckiemu komunizmowi, a także dokonać korekt w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w odniesieniu do zbrodni OUN, UPA.
Drodzy Państwo,
te wszystkie rozwiązania są w interesie zarówno polskiej wspólnoty narodowej, jak też naszych dobrych relacji z Ukrainą, które powinny być budowane na fundamencie sprawiedliwości, na fundamencie prawdy i wbrew rosyjskiej propagandzie.
Jestem przekonany, że moim ministrom i większości parlamentarnej uda się stworzyć takie prawo, które znajdzie swoje odbicie także w deklaracjach składanych przez wszystkie środowiska polityczne. To w końcu sprawa także tych uczciwych, pracowitych obywateli, którzy przybyli do nas z Ukrainy, którzy żyją w polskim systemie społeczno–ekonomicznym, wykonują wszystkie swoje obowiązki, ciężko pracują, żeby razem z Polakami utrzymywać nasz system zdrowia, system świadczeń społecznych, a są traktowani na równi z tymi, którzy takiego wysiłku – a przyjechali razem z nimi z Ukrainy – nie podejmują. Więc są to rozwiązania sprawiedliwe, odpowiadające na emocje społeczne, ale także rozwiązania, które są kompatybilne ze składanymi przeze mnie obietnicami w czasie kampanii wyborczej: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”.
Liczę, że wspólnie z Panem Premierem i środowiskami w polskim parlamencie wypracujemy rozwiązania sprawiedliwe, ważne dla Polski, dla Polaków, dla naszych ukraińskich gości, dla naszych relacji z Ukrainą.
Bardzo Państwu dziękuję.