Drodzy Przyjaciele – tak chyba mogę powiedzieć – drogi Przyjacielu, Przewodniczący NSZZ „Solidarność”, drogi Piotrze, szanowny Panie Prezesie, drogi Panie Prezydencie, drodzy Państwo, drodzy Górnicy.
Przede wszystkim chciałem, bo zauważyłem, dopiero wchodząc na salę, podziękować Lisowi Majorowi, że siedzę w tablicy prawej – wszystko się zgadza, ale powodzenia życzę też tablicy lewej, ale tutaj, w tym sektorze tablicy prawej, jest mi szczególnie blisko – za to dziękuję. Przyjechałem z wielką przyjemnością i też z ogromnym szacunkiem, drogi Panie Przewodniczący, do Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, bo tu rzeczywiście 1 kwietnia 2025 roku daliście mi pełne przekonanie, że idę wprost do prezydentury po to, aby ochronić Polskę przed niektórymi wariactwami i aby jeszcze raz usłyszeć od Was w Jaworznie na rynku, że chcemy Polski normalnej, chcemy Polski bezpiecznej i chcemy, żeby Polska była Polską. Bez Was to by się nie odbyło. Dziękuję za spotkanie z kwietnia 2025 roku i za to wsparcie. Bóg zapłać.
Może Cię zainteresować Jaworzno. Tradycyjne spotkanie z górnikami Katowice. Akademia Barbórkowa z udziałem Prezydenta RP Przesłanie Prezydenta RP na uroczystości barbórkoweAle przyjechałem też do Was – już jako Prezydent Polski – żeby skłonić głowę nad Waszym codziennym trudem pracy, nad etosem pracy polskiego górnika – jest coraz mniej polskich górników, dzisiaj ponad 70 tysięcy – aby powiedzieć Wam, że Prezydent Polski głęboko ceni etos Waszej pracy i te piękne tradycje, w których dzisiaj po raz pierwszy będę uczestniczył. Mam pełną świadomość, i Pan Przewodniczący ma, i Pan Przewodniczący, i Wy wszyscy, moi drodzy Przyjaciele, macie świadomość, że węgiel jest aż surowcem, ale jest też tylko surowcem. Węgiel staje się tak ważny dla naszego życia społecznego, gospodarczego dzięki Waszej ciężkiej pracy. Dzięki węglowi i Waszej pracy możemy mieć ciepłe mieszkania, możemy mieć energię, ale ten surowiec nabiera społecznego znaczenia tylko dzięki Waszej ciężkiej, odważnej pracy pod ziemią.
I dlatego chciałem być dzisiaj z Wami, żeby powiedzieć, że głęboko cenię pracę polskiego górnika, i powiedzieć Wam, że polskie bezpieczeństwo energetyczne jest dzisiaj niemożliwe bez polskiego węgla – i to wiemy, jestem o tym przekonany.
Jestem też tutaj dlatego – i bardzo dziękuję za tę chwilę ciszy – aby oddać hołd tym piętnastu górnikom, którzy odeszli w roku 2025. Tak, piętnastu górników w czasie wykonywania swojej pracy w roku 2025 skończyło swoje życie. To pokazuje, jak nie tylko ciężka, ale też trudna i ryzykowna jest praca dzisiejszego górnika, który nie jest tylko, drodzy Państwo – o czym Wy wiecie najlepiej – robotnikiem, który pracuje pod ziemią, ale dzisiaj górnicy to specjaliści tak bardzo ważnej branży dla polskiej ekonomii i dla polskiej gospodarki. To często specjaliści wielu dziedzin, szczególnie dziedzin inżynieryjnych i dziedzin technicznych.
Chcę Wam też podziękować za tę piękną tradycję – choć ona i Karczmy Piwne narodziły się na Słowacji w drugiej połowie XVIII wieku, a w Polsce są od kilku dekad – to dziękuję Wam za to, że pokazujecie głęboki sens tradycji w ogóle, jak ważne jest przywiązanie do tego, co niesie konkretny zawód, konkretna profesja. To każdy Polak może przełożyć na myślenie o naszej narodowej wspólnocie. Tak, Panie Przewodniczący, drodzy Państwo, tradycja jest ważna i kultywowanie tradycji w taki sposób, za sprawą Karczmy Piwnej, pokazuje, że nasza praca to coś więcej niż zwykła, codzienna warta, ważna dla Polski praca, ale to też pewne przywiązanie do tego, co za nami, pamięć o tych, których już nie ma, i myślenie o tym, co będzie w przyszłości. A co będzie w przyszłości, to już chcę jako Prezydent Polski Wam zadeklarować, będąc konsekwentny w swoich postulatach, o których mówiłem, gdy byłem jeszcze kandydatem na Urząd Prezydenta.
Jestem głęboko przekonany, że dzisiaj węgiel znaczy tyle, co stabilizacja polskiej energetyki. Atom to nasza przyszłość, a odnawialne źródła energii to pewien dodatek do balansu energetycznego. Nie może być poczucia we wspólnocie narodowej w żadnym państwie, aby pozbywać się z polskiego bezpieczeństwa energetycznego za sprawą zapomnienia o czarnym złocie, jakie mamy, czyli o polskim węglu.
Dlatego już to pokazałem w swoich decyzjach, nie tylko w swoich słowach, i będę przez kolejne pięć lat świadomy tego, że zachodząca transformacja energetyczna musi przede wszystkim odbywać się w odpowiedzialności społecznej – czego pilnuje ten gość, który jest bardzo twardy i bardzo zdecydowany, i jestem przekonany o tym, że razem sobie, drodzy Państwo, poradzimy – i musi przebiegać tylko z myślą o polskim interesie narodowym.
Żadna ideologia, żadne chwilowe mody z Brukseli, żadne Zielone Łady nie będą decydowały o polskim bezpieczeństwie energetycznym, dopóki będę Prezydentem Polski.
Myślę, że jeszcze dwa lata mojej prezydentury i będę śpiewał z Wami górniczy hymn. Jestem, jak Wiecie, znad morza, na razie śpiewam tylko refren tego hymnu, ale jestem przekonany, że tak często będę z Wami, z górnikami, że za dwa lata będę potrafił zaśpiewać cały górniczy hymn, bo dzisiaj musicie wybaczyć facetowi – prezydentowi znad morza, że jeszcze nie śpiewa całego górniczego hymnu. Ale jest tutaj z Wami i pokazuje Wam, że będzie z Wami zawsze.
Niech żyje nam górniczy stan, niech żyje Polska! Dziękuję.