Witam wszystkich Państwa serdecznie na pierwszym po objęciu przeze mnie urzędu Prezydenta posiedzeniu plenarnym Rady Dialogu Społecznego. Poczytuję to sobie oczywiście za zaszczyt, że mogę jako głowa państwa kontynuować w istocie współpracę z przedstawicielami rządu z jednej strony, pracodawców i pracowników w gremium, które przez ostatnie 10 lat wypracowało skuteczną formę stałego dialogu. I za to wszystkim Państwu dziękuję.
Rada Dialogu Społecznego jest nie tylko instytucją uczestniczącą w systemie tworzenia prawa i kształtowania warunków polskiej gospodarki, jest też – a być może przede wszystkim – wyrazem praktycznej realizacji dziedzictwa Solidarności.
Przy mnie siedzi przewodniczący Solidarności, a my jako naród mamy, o czym doskonale wiemy, doświadczenie podpisywania i osiągania porozumień, nawet w wyniku dramatycznej sytuacji, jaką była kolonizacja Polski po roku 1945 przez system komunistyczny. I 31 sierpnia jest i pozostanie świętem, które mówi nam o wspólnocie narodowej, że nawet przy skrajnie odmiennych poglądach i emocjach potrafimy się porozumieć. Mimo że Porozumienia Sierpniowe skończyły się tragedią i złamaniem umowy społecznej przez komunistów, to 31 sierpnia udowodniliśmy sobie, że potrafimy ze sobą dyskutować nawet w wyjątkowych sytuacjach. To piękne dziedzictwo Polski i piękne dziedzictwo Solidarności.
Sam fakt prowadzenia dialogu trójstronnego – strony związkowej, Rady Ministrów, związków pracodawców – w murach Pałacu Prezydenckiego jest niezwykle wymowny. W ten sposób komunikacja między tymi trzema stronami została symbolicznie wyniesiona dzięki Państwu, dzięki Państwa obecności, do sfery działań tworzących państwo, i mamy wszyscy tego świadomość.
Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Dialogu Społecznego Wystąpienie na uroczystości dokonania zmian w składzie Rady Dialogu SpołecznegoDialog społeczny stał się wspólną misją Prezydenta Rzeczypospolitej i środowisk tworzących Radę Dialogu Społecznego. Jest to zdobycz wolnej Polski i z tego powinniśmy być dumni.
Pierwsze inauguracyjne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, w którym ja oczywiście nie brałem udziału, odbyło się w Pałacu Prezydenckim 10 lat temu, 22 października 2015 roku, z inicjatywy Prezydenta Rzeczypospolitej Pana Andrzeja Dudy. Jubileusz jest więc okazją do podsumowania osiągnięć minionej dekady, ale też wyznaczenia celów na przyszłość dla naszych wspólnych działań. Chcę też dziś docenić i mocno podkreślić, zasługi mojego poprzednika, który w ciągu swojego urzędowania konsekwentnie inicjował i zabiegał o utrzymanie dialogu społecznego, czego w dużej części byli Państwo świadkami. Efekty tych wysiłków są dzisiaj trudne do przecenienia w życiu społecznym i w życiu gospodarczym. To wielka zasługa Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, którą zamierzam zgodnie z deklaracjami kontynuować w kolejnych latach. Serdecznie dziękuję wobec tego wszystkim, którzy przez minione 10 lat uczestniczyli w pracach Rady Dialogu Społecznego i tworzyli obecne ramy dialogu, niekwestionowanej zdobyczy, jak już mówiłem, polskiej demokracji, którą możemy się dzielić także w Europie i na całym świecie.
W sposób szczególny chcę podziękować ustępującemu Przewodniczącemu Rady Dialogu Społecznego, Piotrowi Dudzie, Przewodniczącemu Solidarności. W przyszłym tygodniu skończy się kadencja Pana Przewodniczącego, w ciągu której po raz drugi kierował pracami Rady. Pierwszy raz Pan Przewodniczący objął stanowisko 10 lat temu. Wówczas rozpoczął się proces kształtowania dobrej praktyki dialogu społecznego, i właśnie Pan, Panie Przewodniczący, Drogi Piotrze, ten proces ukierunkował w pierwszym roku funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego. Dziękuję za zaangażowanie, za pracę, za konsekwentne zabieganie o interesy pracowników.
Drodzy Państwo, w tych okolicznościach chciałbym też podzielić się swoją wizją – rozumiem, że Państwo też tego oczekujecie – i tym, co dla mnie jest najważniejsze w najbliższych latach jako Prezydenta Polski. I muszę powiedzieć o czymś, co jest dla mnie w istocie najważniejsze i z czym musimy, wydaje mi się, zmierzyć i czemu musimy zaradzić, także jako uczestnicy, członkowie Rady Dialogu Społecznego.
Niestety obecnie w Polsce mierzymy się z dramatycznym spadkiem wiary obywateli Rzeczypospolitej w to, że mają wpływ na sprawy państwa.
I przytoczę ostatnie dane CBOS, z których wynika, że w porównaniu z badaniem zrealizowanym bezpośrednio po wyborach w 2023 roku odsetek Polaków uważających, że mają wpływ na sprawy kraju, spadł aż o 20 punktów procentowych. W ciągu tylko ostatnich dwóch lat odsetek spadł od 20 punktów procentowych do zaledwie 34 procent. To pokazuje załamanie wiary obywateli w to, że mają wpływ na funkcjonowanie swojego własnego państwa, co jest dla mnie, jako dla Prezydenta Polski, bardzo niepokojące.
Dziś, jak pokazują badania, w ciągu ostatnich dwóch lat w kontekście zaufania obywateli do władzy wydarzyło się po prostu coś bardzo złego. Kapitał społeczny został nie tylko zmarnowany, ale też zdewastowany, i na to także musimy sobie odpowiedzieć. Jak podaje pracownia CBOS, blisko czterech na dziesięciu obywateli czuje całkowity brak wpływu na sprawy publiczne. Co to może oznaczać? Również to, że dialog społeczny przeżywa, Drodzy Państwo, regres. Dialog społeczny przeżywa regres, obywatele przestają czuć i wierzyć, że mają wpływ na własne państwo. Musimy pochylić się – nie dzisiaj, bo dzisiaj jest oczywiście inny temat – także nad tym tematem, przeanalizować to, co się wydarzyło przez ostatnie dwa lata, jak i ten negatywny trend zmienić i powstrzymać. Tak ja patrzę także na Radę Dialogu Społecznego i na całą swoją prezydenturę na najbliższe pięć lat.
Od siebie chcę powiedzieć, że oczywiście nie ma prawdziwego dialogu bez zaufania. Trudno jest budować zaufanie, jeśli ma się inne wizje, inne poglądy – ale po to jest Rada Dialogu Społecznego, aby nawet wśród tych, którzy myślą inaczej, poszukiwać wspólnych rozwiązań. Nie ma też zaufania, Szanowni Państwo, gdy się obiecuje, a później się nie realizuje swoich zobowiązań; to jest rzecz oczywista.
Chciałbym wobec tego, aby Rada Dialogu Społecznego – gdy dojdziemy do pewnej konkluzji – ją realizowała z pełnym przekonaniem i z pełną odpowiedzialnością za dane słowo. Tego – mam głębokie przekonanie – potrzebuje dziś życie publiczne.
Dwa lata temu obiecano Polakom bardzo dużo. Szanowni Państwo, mógłbym tu przywołać co najmniej 100 konkretnych powodów, dla których obywatele tracą wiarę, że ich głos ma znaczenie. I dlaczego akurat o tym mówię na Radzie Dialogu Społecznego? Bo spotykają się dzisiaj, przedstawiciele tych, którzy obiecywali, i przedstawiciele tych, którym obiecywano. Więc – jak głęboko wierzę i myślę – będziemy mogli po tych dwóch latach też prowadzić dyskusje, które będą odnosiły się do składanych obietnic.
Ja ze swoich obietnic jako Prezydent Polski zamierzam się wywiązywać – to jest konkretny program 21 postulatów.
Wiem, jak trudne to jest także w obecnej, a być może również w przyszłej rzeczywistości politycznej. Tego, Drodzy Państwo, nie wiemy. Natomiast wydaje mi się, że składane deklaracje i programy powinny być tym, co zobowiązuje wszystkie osoby życia publicznego, a Rada Dialogu Społecznego jest takim forum, na którym te pomysły mogą być i analizowane, i opiniowane, i recenzowane.
Odpowiedzialność za słowo to fundament silnego, nowoczesnego, demokratycznego państwa polskiego, w które obywatele wierzą i któremu mogą zaufać.
Brzmi jak truizm, ale wiemy, że truizmem w ostatnich czasach nie jest. Rada Dialogu Społecznego to oczywiście nie forum interesów tej czy innej grupy społecznej, to instytucja zaufania, stabilna, mocno osadzona, z dziesięcioletnią historią, osadzona w polskim systemie prawnym. Wszyscy działamy dla dobra wspólnego, wszyscy działamy dla Rzeczypospolitej, dzieląc się swoimi wizjami. Niech kolejne lata, Szanowny Panie Przewodniczący, Drodzy Członkowie, naszej działalności będą czasem współpracy – w to głęboko wierzę – opartej na szczerości, odpowiedzialności, ale też czasem odbudowy obywatelskiej wiary w to, że obywatele Polski mają wpływ na funkcjonowanie państwa polskiego. I o to z całego serca Państwa proszę – aby pracodawcy, dzieląc się swoimi wizjami, swoimi opiniami, zawsze reprezentowali polskiego obywatela, przedstawiciele strony społecznej, strony pracowników mówili głosem Polaków, strony rządowej – mówili głosem tych, których Państwo reprezentujecie.
A ja pozwolę sobie na Radach Dialogu Społecznego być głosem obywateli państwa polskiego, którzy chcą nowoczesnego, rozwijającego się, ambitnego państwa, ale też klasy politycznej, która przynajmniej próbuje wywiązać się ze swoich czy to konkretów, czy postulatów, czy wizji, na którą Polacy oddają głosy w demokratycznych wyborach.
Życzę, Drodzy Państwo, owocnej dyskusji, ważnej dyskusji na temat, który został zaproponowany przez Państwa i przez Pana Przewodniczącego. Nie wiem, czy dobrym rozpoczęciem byłoby to, abym dzielił się swoimi wizjami w odniesieniu do zielonej energii, Zielonego Ładu i ETS–u. To, myślę, nie otwierałoby dialogu, a mam też głębokie przekonanie, że wszyscy Państwo znają mój pogląd na zieloną energię – której oczywiście nie jestem przeciwnikiem, ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem ekoterroru, o którym pewnie będziemy także rozmawiać. A wyjście z dyskusji o tym, co spotka Rzeczpospolitą w XXI wieku, powinno się odbywać właśnie na takich forach jak to dzisiejsze – reprezentujących i pracowników, i ludzi pracy, i społeczeństwo, i pracodawców, i przedsiębiorców, i rząd, i prezydenta, i stronę związkową. Bardzo Państwu dziękuję.
![02_Karol_Nawrocki_Rada_Dialogu_Spolecznego_20251015_GJA_8977-1.jpg [831.11 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/10/15/6dabc9109e0f8090173e3151b684e876/jpg/prezydent/preview/02_Karol_Nawrocki_Rada_Dialogu_Spolecznego_20251015_GJA_8977-1.jpg)