Szanowny Panie Prezesie, Droga Pani Przewodnicząca, Panie Mecenasie, Szanowni Państwo, przede wszystkim Wy, Drodzy Państwo – nowo nominowani Sędziowie i Asesorzy – oraz Wasze Drogie Rodziny i Przyjaciele.
„Służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej” – to słowa, które dzisiaj kilkukrotnie wypełniały tę salę i tworzą właściwego ducha; nie tylko tego miejsca, Pałacu Prezydenckiego, ale także dzisiejszej uroczystości. Służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej może tylko ten, kto Polskę i Rzeczpospolitą zna, kto wie, jak zbudowana jest Polska, nasza narodowa wspólnota, na jakich fundamentach, z czego Rzeczpospolita wyrasta, na co Polacy przez pokolenia pracowali, za co umierali, jakie symbole są dla nas ważne. Dziś jeden z tych symboli trafił właśnie do Państwa – piękny orzeł w koronie. Służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej może tylko ten, kto Rzeczpospolitą zna, kto ją albo kocha, albo przynajmniej szanuje.
Aby służyć wiernie Rzeczypospolitej w XXI wieku, w roku 2025, trzeba szanować także porządek prawny Rzeczypospolitej, szczególnie gdy jest się sędzią albo asesorem i gdy buduje się polski wymiar sprawiedliwości.
A ten porządek prawny oparty jest na Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i na ustawach przyjętych przez polski parlament, polski Sejm, polski Senat, ustawach podpisanych przez Prezydenta Polski i ogłoszonych w konkretnym publikatorze. A więc by służyć wiernie Rzeczypospolitej, trzeba zachować wierność Konstytucji, ale także ustawom, w tym Ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, która jest legalnym prawem funkcjonującym w Polsce zgodnie z polską Konstytucją.
To zadanie, które staje przed nami wszystkimi, ale także przede mną – czy przede wszystkim przede mną – jako przed Prezydentem Polski i strażnikiem Konstytucji. Bowiem nie ma w Polsce innego prawa niż to prawo oparte na Konstytucji i ustawach. A żadne regulacje podustawowe, rozporządzenia, dekrety ludzi, którym wydaje się, że będą regulować porządek prawny pozaustawowo, Państwa nie obowiązują i nie obowiązują tych, którzy chcą wiernie służyć Rzeczypospolitej. To oczywiste, że będą Państwo dokonywać w swojej pracy wykładni prawa, ale zawsze w oparciu o Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i konkretnej ustawy.
Drodzy Państwo, chciałem przede wszystkim pogratulować Wam tych nominacji. To zdaje się dzisiaj najważniejsze. Pogratulować Waszej pracy, Waszej wytrwałości. Podziękować także Waszym bliskim, bo wiem, że w drogę zawodową – w tak trudną drogę, która wiodła Państwa przez uniwersytety, aplikacje, kolejne praktyki, egzaminy – nigdy nie wyrusza się samemu, zawsze muszą być ci, którzy są blisko i którzy wspierają. Gratuluję więc przede wszystkim Państwu, ale dziękuję też Waszym rodzinom i Waszym bliskim, Waszym rodzicom, którzy Was wspierali. Gratuluję, ale mam też głęboką świadomość, Szanowni Państwo, że dzisiaj to dzień wielkiej radości z jednej strony, ale z drugiej strony też ogromnego zobowiązania. I to zobowiązanie symbolizuje Temida z zasłoniętymi oczami, bo od dziś, Państwo, a część z Państwa już przez jakiś czas wydaje i będzie wydawać wyroki nie we własnym imieniu, ale w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. A te zasłonięte oczy Temidy mówią o tym, że w Waszej misji trzeba porzucić często swoje polityczne czy społeczne emocje i światopoglądy, a wydawać wyrok zawsze w oparciu o prawo, o prawdę i o konkretne fakty. To wielkie zobowiązanie wobec obywateli Polski, którzy czekają na sprawiedliwe sądy.
Nie nazbyt surowe czy nazbyt łagodne sądy i sędziów, ale po prostu na sądy sprawiedliwe, które powinny być naszym głównym zadaniem. I o to Państwa z całego serca proszę. Więc łącząc się w radości z Państwem, łączę się także w poczuciu odpowiedzialności za polski wymiar sprawiedliwości.
Chcę też Państwu z serca podziękować za odwagę i gotowość do służby Rzeczypospolitej, bowiem nie musimy ukrywać, Szanowni Państwo, że żyjemy w trudnych czasach dla polskiego ustroju – dzisiaj, w 2025 roku. I Państwo to doskonale wiedzą, i Pan Prezes to wie, i Pani Przewodnicząca, i moi Ministrowie, i wszyscy, którzy nas, Drodzy Państwo, oglądają. Więc dziękuję Państwu także za podjęcie zobowiązań i tej misji.
Chcę Państwa przekonać, że Prezydent Rzeczypospolitej, ja osobiście, analizując obecną sytuację, będę w sposób jednoznaczny dążył do tego, aby rozwiązać wszystkie kwestie polskiego ustroju i wymiaru sprawiedliwości. Bo nie godzę się na to, aby prawo było czytane przez polityków, tak jak oni je sobie wyobrażają. Bo to nie jest zapowiedź prawa, a jest to zapowiedź zwykłego bezprawia. Bo prawo jest jedno i Konstytucja jest jedna.
I jeśli ktoś mówi, że będziemy stosować prawo, tak jak nam się wydaje, to zwiastuje bezprawie, na które nigdy się nie zgodzę. A tak to już jest w naszym życiu, w świecie dobrym i w świecie złym, że zawsze na początku jest słowo, a po słowie są dopiero czyny.
Nie zgodzę się nigdy na to, by segregować sędziów na neosędziów i paleosędziów. Sędziami są ci – zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej – których nominuje każdy kolejny prezydent Rzeczypospolitej.
A więc proszę Was, żebyście nigdy, Drodzy Państwo, nie dali sobie wmówić, że wśród sędziów są jakiekolwiek kategorie neo– i paleosędziów. To nie funkcjonuje. Tego nie ma i na to się nigdy nie zgodzimy. Próby łamania polskiego prawa czy ten pogłos bezprawia, który już, Drodzy Państwo, przemija, zobowiązuje nas do tego, i mnie jako prezydenta Polski, aby w sposób jednoznaczny walczyć z każdą próbą łamania polskiego systemu konstytucyjno–ustawowego. I o to proszę także Was.
Może Cię zainteresować Nominacje sędziowskie i asesorskieDrodzy Państwo, jestem historykiem, jak być może wiecie, a nie prawnikiem. Mam wobec tego także wyobrażenie i systemów rewolucyjnych, i tego, jak rodziły się państwa czy systemy dalekie od demokracji. One zawsze wyglądały w sposób bardzo podobny. Gwarantuję to Państwu jako praktyk historii i wieloletni pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. To nie jest tak, że dzisiejsze próby pogłosu bezprawia i próby łamania polskiego systemu ustrojowego dotykają tylko sędziów Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego, a powoli także sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. To zawsze jest tak, że rozpoczyna się od samej góry, później ten pogłos bezprawia trafia do sądów niższych instancji, a na samym końcu każdy system, który chce zniszczyć demokrację, trafia też do tych, którzy mają w ogóle czelność usiąść z tymi, którzy zostali powołani niezgodnie z wyobrażeniem jakiejś formacji czy frakcji politycznej. Tak zawsze zaczynają się rewolucje wobec każdego prawa i demokracji na całym świecie.
Nie mówię tego po to, aby Państwa straszyć – bo mówię tylko o pogłosie bezprawia – ale mówię po to, aby powiedzieć Państwu, że Prezydent Polski jest i będzie w tej całej sytuacji zawsze z tymi, którzy wiernie służą Rzeczypospolitej Polskiej i którzy mają odwagę służyć Rzeczypospolitej Polskiej. Którzy dzisiaj właśnie podczas tej uroczystości biorą odpowiedzialność za los setek, tysięcy obywateli, wydając swoje wyroki. Mówię to też świadom tego, że słońce wschodzi, słońce zachodzi, rzeki wlewają się do morza, a morze się nie przelewa. Ministrowie przychodzą i ministrowie odchodzą, szybciej niż prezydenci, ale prezydenci też przychodzą i prezydenci odchodzą.
A Rzeczpospolita Polska oparta na Konstytucji Rzeczypospolitej i system konstytucyjno–ustawowy musi trwać, a nie będzie trwać bez Was, Drodzy Sędziowie i Drodzy Asesorzy. Dlatego proszę Was o wierną służbę Rzeczypospolitej Polskiej, bo nie ma wolności bez prawa, a nie ma prawa bez niezawisłych, nieusuwalnych sędziów i niezależnych polskich sądów.
Niech żyje Polska! Dziękuję.