Menu rozwijane

16 czerwca 2026

Drodzy Rodacy, Drodzy Przyjaciele, gdy wchodziłem na tę salę – do Centrum imienia największego Polaka w historii XX wieku, Jana Pawła II – to poczułem, że tutaj na Florydzie w Stanach Zjednoczonych, tak jak i w wielu miejscach w Polsce, dokładnie tym samym rytmem i tak samo mocno bije serce Polski. I przede wszystkim za to chciałem Wam podziękować. Bo widzę w Was moich wspaniałych rodaków i to wszystko, co prowadzi nasz naród, naszą wspólnotę narodową od wielu wieków i od wielu dekad, także po roku 1989.

Ten rytm, to bicie serca Polski tutaj na Florydzie jest tym, co niesie w moim sercu tak wielki entuzjazm – i za to z całego serca Wam, moi Drodzy Rodacy, Kochani Przyjaciele, dziękuję.

Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej chciałem też podziękować za to, że Polska jest na Florydzie w sposób szczególny obecna – to Wasza, to Państwa zasługa: i odznaczonych z jednej strony, ale z drugiej strony wszystkich Państwa, którzy są na tej sali.

Nasza wspólnota narodowa za sprawą historii rozsiała się po całym świecie. Jesteśmy narodem, który ma 60 milionów członków tej wspaniałej wspólnoty: blisko 40 milionów w granicach Rzeczypospolitej, 20 milionów na całym świecie, i 10 milionów w Stanach Zjednoczonych. 400 tysięcy Amerykanów przyznaje się na samej Florydzie do polskiego pochodzenia, a na Florydzie mieszka 40 tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. I zobaczcie, Państwo – co zadziwia i co pokazuje, jak jesteśmy wspaniałym narodem, bo polskość jest ciągle z nami za sprawą Państwa aktywności.

Przed momentem odwiedziłem w St. Petersburgu Pomnik Tadeusza Kościuszki, który przywołuje także powód, dla którego jestem tu w Stanach Zjednoczonych już od kilku dni, a więc 250. rocznicę Deklaracji Niepodległości. Tak oto z Amerykanami mamy wspólnych ojców naszej niepodległości – Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszkę. A za sprawą naszej wspaniałej Polonii na Florydzie mamy Pomnik Tadeusza Kościuszki. Mamy to wspaniałe Centrum pod patronatem Papieża, który prowadził Polskę w nadziei na odzyskanie niepodległości w czasach komunistycznych, a po roku 1989 stawał się naszym kompasem wartości i zagospodarowania niepodległości w latach dziewięćdziesiątych. Papieża, który wychował całe pokolenia Polaków. Polaków dumnych, wolnych, suwerennych, którzy też wiedzieli, gdzie mają swoich przyjaciół – a tu w Stanach Zjednoczonych mamy swoich przyjaciół także za Państwa sprawą.

Mówię o tym dlatego, bowiem nasza wspólnota narodowa zbudowana jest – o tym też mówił Pan Konsul – właśnie na tych wartościach. Z jednej strony wartościach, do których jesteśmy przywiązani, wartościach chrześcijańskich, które niezależnie od tego, gdzie jesteśmy, tak mocno wybijają, a dzisiaj w Centrum im. Jana Pawła II wybijają w sposób szczególny.

Zbudowani jesteśmy na przywiązaniu do naszego ojczystego języka – dziękuję więc tym wszystkim nauczycielom i wspaniałym uczniom, którzy w sobotnich szkołach uczą się języka polskiego – choć można być Polakiem, nie mówiąc po polsku – ale dziękuję tym wszystkim, którzy języka polskiego nauczają, i tej młodzieży, która języka polskiego się uczy, bo to język, wartości, umiejętność wspólnego przeżywania historii i nasze kulturowe dziedzictwo decydują o tym, że jesteśmy narodem, a nie tylko granice. Naród polski już pokazał – nie chcemy tego powtarzać – ale naród polski już pokazał w całym XIX wieku, że potrafi żyć bez państwa. Polacy byli na tyle silni, że swoje państwo odbudowali. Więc dziękuję Wam, za to, że polskość jest w Was tak głęboko zapisana, jest tutaj z nami, że widzimy ślady polskiej pamięci na Florydzie.

Równie ważne są także dzisiejsze relacje, które nawiązywane są już przez nowe pokolenie Polaków żyjących na Florydzie, czy obywateli Stanów Zjednoczonych z polskim pochodzeniem, a więc relacje biznesowe. Dzisiaj na Florydzie, Szanowni Państwo, jak wiem, rozwija się wiele polskich firm. Jedna firma z Radomia, druga z mojego rodzinnego miasta Gdańska. Polacy są dziś w XXI wieku gotowi do tego, aby współuczestniczyć w przemysłach technologicznych, w przemyśle kosmicznym – i obserwujemy to, Szanowni Państwo, właśnie na Florydzie.

Więc wszystkim tym, którzy dbają o pamięć narodową, dbają o język, uczą się języka polskiego, sprawiając, że jesteśmy jednym wspaniałym, dumnym narodem w świecie, ale także tym, którzy dbają o nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi, z całego serca dziękuję – jesteście Państwo wielcy.

Być może powinienem to powiedzieć, Szanowni Państwo, na samym początku. Wielu ludzi na Florydę przyjeżdża ze względu na wspaniały klimat, słońce, ze względu na to, że z jednej strony jest zatoka, z drugiej ocean, że tu jest tak pięknie i są tak wspaniałe widoki, to często decyzja wielu turystów, którzy odwiedzają Florydę. Zdarza się też tak, że ludzie przyjeżdżają za uczuciem, za miłością albo są zmuszeni do tego, żeby wyjechać z kraju, szczególnie przed rokiem 1989, jak nasi działacze opozycji antykomunistycznej. Ale chciałem Państwu powiedzieć, że ja dzisiaj przyjechałem specjalnie do moich wspaniałych rodaków z Florydy – bo jeszcze jako Prezes Instytutu Pamięci Narodowej słyszałem, że jest tutaj wspaniała Polonia – i dzisiaj tutaj przyszedłem i się o tym, Drodzy Państwo, przekonałem. Nawet gdyby nie świeciło słońce i Floryda nie byłaby tak piękna, bylibyście tutaj Wy – to ja jako Prezydent Polski czułbym się zobowiązany i miałbym wielką przyjemność się z Wami spotkać.

Powiem też coś, myślę, ważnego także dla naszych mediów, które są dzisiaj z nami, a co dotyczy także bezpośrednio Państwa. Jak Państwo wiedzą, miałem przyjemność i wielki zaszczyt brać udział w bankiecie urodzinowym z okazji urodzin Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Pana Donalda Trumpa, i także inauguracji obchodów 250. rocznicy Deklaracji Niepodległości. I chciałem Państwa przekonać o tym, że jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, pozostający w tak doskonałych relacjach z Prezydentem Stanów Zjednoczonych, przez wiele godzin dyskutowałem i z Panem Prezydentem Trumpem, z Wiceprezydentem J.D. Vance’em, z sekretarzami odpowiedzialnymi za codzienne życie w Stanach Zjednoczonych, z amerykańskim biznesem – przecież tych spotkań i relacji jest wiele i zawsze Polska pojawia się w nich jako wzorowy sojusznik Stanów Zjednoczonych, jako państwo, które rozwija relacje ekonomiczne, gospodarcze, technologiczne, jako państwo, które po roku 1989 przeszło najszybszą, najbardziej dynamiczną i najskuteczniejszą transformację ekonomiczną.

Mówię to dlatego, żeby przekazać Państwu, że mamy dzisiaj wspaniałe relacje ze Stanami Zjednoczonymi – mamy przecież 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy także w Polsce; swoją drogą – zawsze to powtarzam – po raz pierwszy od kilku wieków w Rzeczypospolitej obywatele polscy są szczęśliwi, że na naszych ziemiach są żołnierze pochodzący spoza Polski.

To się nigdy nie zdarzyło, a zdarzyło się, dopiero gdy w Rzeczypospolitej są żołnierze amerykańscy, i z tego się cieszymy. Dzisiejsza siła sojuszu polsko–amerykańskiego, możliwość tej zażyłości, tej współpracy z Panem Prezydentem Donaldem Trumpem wynika także z Waszej siły, z tego, że jesteście tutaj Wy – jako nasi realni ambasadorowie Rzeczypospolitej Polskiej – że wykonujecie swoją pracę w zakresie narodowej pamięci, swoją pracę w wielu sektorach życia publicznego Stanów Zjednoczonych. To oczywiście z jednej strony kwestia tych wielu wieków naszej współpracy pomiędzy dwoma narodami, z drugiej strony być może pewne sympatie osobiste, personalne, z trzeciej strony wielka dynamika rozwoju Rzeczypospolitej. Ale w tym wszystkim jesteście też Wy w swojej codziennej pracy i reprezentowaniu Rzeczypospolitej Polskiej na tym poziomie, na którym to robicie.

Może Cię zainteresować USA. Odznaczenia dla zasłużonych w działalności na rzecz środowisk polonijnych Spotkanie Prezydenta z Polonią na Florydzie [PL/EN]

I tu rozpoczynam podziękowania dla odznaczonych, Szanowni Państwo. Najpierw chciałem Was przekonać, że jesteście częścią wielkiej przyjaźni polsko–amerykańskiej, choć do tego przekonywać Państwa nie muszę, bo wiecie to najlepiej. Chciałem bardzo podziękować i pogratulować Pani Antoninie Hubskiej, która – jak powiedziała przed momentem – obchodziła także swoje urodziny. Rzeczpospolita dzisiaj Pani Antoninie dziękuje za lata pielęgnowania pamięci narodowej. Pani Antonina z jednej strony zesłana na Syberię, ale z drugiej strony po przeżyciu tej Syberii pokazała, jak głęboko w sercu ma Rzeczpospolitą. I dzisiaj właściwie dzięki tej wiedzy i doświadczeniu tego, co na świecie i dla Polaków, także współcześnie, najgorsze, a więc zła Związku Sowieckiego, dzisiejszej Federacji Rosyjskiej, za sprawą Pani Antoniny kolejne pokolenia Polaków mogą poznać prawdę. Rzeczpospolita za Pani głoszenie prawdy, także za sprawą książki, jest wdzięczna. Dziękuję.

Pan Prezes Michał Bąk to człowiek, którego z całą pewnością znacie lepiej niż ja, ale ja od lat podziwiam efekty jego pracy, choć z dala. To pierwszy raz, kiedy jestem w Clearwater w Centrum im. Jana Pawła II, ale nie pierwszy raz, kiedy słyszałem – już jako Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej i Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – że właśnie w tym Centrum jest centrum pewnej szerszej refleksji o Rzeczypospolitej i miejsce pielęgnowania polskiej narodowej pamięci. Za to, Panie Prezesie, Rzeczpospolita dziękuje – że tak mocno bije w tym Centrum, z tak wspaniałym Patronem, polskie serce. Bardzo Panu dziękuję.

Ale Pan Prezes pewnie mógłby zrobić nieco mniej, gdyby nie Pan Paweł Dębiński, który przez kolejne dekady także oddaje swoje serce, we współpracy z Panem Prezesem, tej instytucji, temu miejscu, ale także Państwu. Więc duetowi – na czele z Panem Prezesem i przy pomocy Pana Pawła – dziękuję, Panie Pawle, za to, co Pan robi, bardzo dziękuję – w imieniu narodu dziękuję.

Drodzy Państwo, w tym, co buduje naszą wspólnotę narodową, w tych wszystkich fundamentalnych sprawach, o których mówiłem – i chcę, żeby na sam koniec to wybrzmiało, także w tym momencie i dzisiaj w tym miejscu, choć o tym już wspominałem – są też nasi duchowni.

A więc bardzo dziękuję wszystkim misjom katolickim, dziękuję księżom – dziękuję, że tak dzisiaj na całym świecie, podobnie jak w ciężkich czasach w Rzeczypospolitej, gdy ta była dewastowana z jednej strony przez niemieckich narodowych socjalistów, a z drugiej strony przez Sowietów, że na Kościół katolicki, na polskie parafie zawsze można było liczyć. Więc widzę, że są księża, których serdecznie witam i którym dziękuję także za to, że są wśród nas.

Już zupełnie na sam koniec – bo chciałbym trochę z Państwem pobyć indywidualnie, osobiście, takie są zawsze te spotkania z Polonią; prezydenci przyjeżdżają w wiele miejsc, spotykając się z Polakami poza granicami Rzeczypospolitej, więc ja, pewnie jak i moi poprzednicy, mam wielką chęć, żeby choć chwilę z Państwem pobyć bez moich przemów – i o to proszę, i o to zabiegam i chcę z Państwem pobyć. Ale chciałem też, Drodzy Państwo, powiedzieć na sam koniec, że ja do kwestii Polonii i Polaków poza granicami państwa polskiego podchodzę w sposób bardzo poważny także pod względem funkcjonowania Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Jest dzisiaj ze mną specjalnie Pani Minister Agnieszka Jędrzak, która w Kancelarii Prezydenta odpowiada za Polaków i Polonię poza granicami kraju. Przy Prezydencie działa Rada do spraw Polaków i Polonii, Szanowni Państwo, która wypracowuje mechanizmy, w jakich Prezydent Polski może podejmować wiele inicjatyw. I przyjechałem też do Państwa po to, aby zaprosić przedstawiciela z Florydy do Rady do spraw Polaków i Polonii spoza granic Rzeczypospolitej Polskiej. W tej Radzie nie ma przedstawiciela Polonii z Florydy, a mając na uwadze to, jak sprawnie Państwo działają i jak ważne jest to dzisiejsze spotkanie, przyjeżdżam też z zaproszeniem dla przedstawiciela Polonii do Rady przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej.

Tak bardzo chcę słyszeć Państwa głos i mam nadzieję, że ta propozycja spotka się z Państwa otwartością, i w Pałacu Prezydenckim będziemy mieli przedstawiciela z Florydy.

Oczywiście to nie jest praca od 8 do 16 i każdego dnia. Spotkania są dopasowane do zagadnienia, którym się taka Rada zajmuje. Ale zapraszam serdecznie i wierzę, że jeszcze przed szczytem G20 – jak Państwo wiedzą, po zaproszeniu Prezydenta Donalda Trumpa Polska po raz pierwszy w historii będzie na szczycie G20, a ten szczyt odbywać się będzie właśnie na Florydzie – zobaczymy się w grudniu jeszcze raz.

Może Cię zainteresować Uroczyste powołanie Rady do spraw Polonii i Polaków za Granicą Cykl spotkań minister Jędrzak z członkami Rady do Spraw Polonii i Polaków za Granicą

Drodzy Państwo, jeszcze raz dziękuję, bardzo serdecznie gratuluję odznaczonym.

Niech żyje Polska, niech żyją Stany Zjednoczone, niech żyje przyjaźń polsko–amerykańska. Niech Bóg błogosławi Polskę i Stany Zjednoczone. Dziękuję bardzo.