Drodzy Żołnierze, Piloci, bohaterowie współczesności – bo tak mówię do polskich żołnierzy i do żołnierzy naszych sojuszników.
Dzisiaj jesteśmy w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu– Krzesinach, w miejscu, które ma piękną historię polskiego lotnictwa, ale jest też miejscem treningu i działań bojowych najlepszych z najlepszych, bo tak chcę Was nazwać. To miejsce, w którym właściwie był główny punkt nacisku tego, co stało się wczoraj, 10 września. To tutaj znajdowały się główne siły wzmocnienia polskiego systemu obrony powietrznej, który reagował – i można to już dzisiaj powiedzieć w sposób jednoznaczny – na kolejną rosyjską prowokację i atak na nasze terytorium, na terytorium Rzeczypospolitej przy użyciu dronów.
I myślę sobie, Drodzy Państwo, niezależnie od tego, co się wydarzyło, a nawet jestem przekonany, patrząc na dzień 10 września i na Waszą reakcję i chcąc wysłać także sygnał do Federacji Rosyjskiej i do Władimira Putina – że oto my, naród polski, jesteśmy narodem, który nie wystraszył się sowieckiego żołnierza w roku 1920, który stał u bram Warszawy. Jesteśmy narodem, który nie oddał swojej duszy po roku 1945 przez blisko 50 lat sowieckiej propagandy, kiedy byliśmy sowiecką kolonią, i niczym więcej, i zachowaliśmy swoją wolność, niepodległość i miłość do ojczyzny.
A dzięki wspaniałym polskim pilotom i pilotom naszych sojuszników Polska, która jest w Sojuszu Północnoatlantyckim, Polska, która osiąga blisko 5 procent wydatków na siły zbrojne z naszego PKB, nie przestraszy się też i nie wystraszy się rosyjskich dronów.
Bo mamy wspaniałych pilotów, wspaniałych żołnierzy, a zwierzchnik sił zbrojnych ma świadomość, skąd przychodzimy, kim jesteśmy i na co jesteśmy gotowi. Ta rosyjska prowokacja, jak Panowie Generałowie i nasi żołnierze doskonale zdają sobie sprawę, była niczym więcej, tylko próbą testowania naszych zdolności. Zdolności reagowania – także polityków, Prezydenta Polski, Premiera Polski – na to, co się dzieje we współczesności, co się dzieje dzisiaj. Była próbą i prowokacją sprawdzenia mechanizmu działania w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego i naszej gotowości do reakcji.
I za to chcę Wam, Panie Generale, Szanowni Panowie Generałowie, a przede wszystkim Wy, Drodzy, Wspaniali Żołnierze, podziękować, bo wszystkie te testy zdaliśmy. I test polityczny, i test partnerski w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, wykonując od nocy swoje zadania dyplomatyczne, a przede wszystkim test wojskowy waszej gotowości do tego, aby na rosyjską prowokację zareagować. Dlatego chciałem z głębi serca podziękować Inspektorowi Sił Powietrznych Panu Generałowi Nowakowi za naszą gotowość do tej reakcji, Panu Generałowi Chojnackiemu, dowódcy 2 Skrzydła, Panu Pułkownikowi Śniególe, Drodzy Państwo, za tę codzienną pracę, którą tutaj wykonujecie. Pracę treningową, pracę logistyczną i w końcu konkretne działania bojowe. Chciałem podziękować także dowódcy operacyjnemu, Panu Generałowi Maciejowi Kliszowi, z którym już od godzin nocnych współpracowaliśmy i byliśmy w stałym kontakcie. Ale przede wszystkim chciałem podziękować polskim pilotom, polskiemu wsparciu technicznemu i naszym wspaniałym sojusznikom, przedstawicielom Królestwa Norwegii i Królestwa Niderlandów, na czele z dowódcą komponentu niderlandzkiego, który wykazał się, Drodzy Państwo, tak wielką skutecznością, co też nie umknęło mojej uwadze i o czym byłem regularnie informowany.
Czuję głęboką dumę, Szanowni Państwo, z tego, że jestem Zwierzchnikiem Polskich Sił Zbrojnych i mogę tutaj w Krzesinach powiedzieć o tym, że polskie lotnictwo jest gotowe do tego, aby reagować na prowokacje.
I chciałem jasno powiedzieć, że będę także wywiązywał się ze wszystkich swoich obowiązków – będąc zawsze z Wami, będąc zawsze z polskimi żołnierzami i mówiąc, nie tylko na potrzeby haseł politycznych albo na potrzeby bieżącego dyskursu, że jesteśmy murem za polskim mundurem i murem za polskimi żołnierzami, a także murem za Sojuszem Północnoatlantyckim, który jest najsilniejszym sojuszem, jaki stworzyła wolna cywilizacja i wolny świat w XXI wieku.
To wszystko oznacza, że jesteśmy silniejsi, niż byliśmy na początku wieku XX. Jesteśmy gotowi do reagowania. Ale to też wszystko oznacza – i po rozmowach, po wspaniałym spotkaniu przed momentem jestem też przekonany – że to, co się wydarzyło, Drodzy Państwo, jest także zadaniem. Zadaniem już nie dla polskiego żołnierza, nie dla polskich dowódców wprost, ale też zadaniem przede wszystkim dla polskiej klasy politycznej. Ten sukces z 10 września i umiejętność Waszej reakcji, Waszej walki powinien w nas – w osobach odpowiedzialnych za przyszłość Polski, we mnie jako w Prezydencie Polski, w Panu Premierze, w polskim rządzie, w nas wszystkich – wzbudzić poczucie głębokiego zadania, abyśmy byli z każdym rokiem, z każdym miesiącem, z każdym dniem jeszcze lepiej przygotowani do tego, co się może wydarzyć w przyszłości.
Ja chcę, Drodzy Państwo, prowadzić Polskę i Europę do przyszłości bez wojny, to jest rzecz oczywista. Ale aby wojny nie było, musimy być każdego dnia do wojny przygotowani i pracować. A my politycy musimy wykonywać swoje zadania równie dobrze jak Wy – piloci, żołnierze Wojska Polskiego – i być gotowi do tego, aby służyć bezpieczeństwu Rzeczypospolitej.
Przyjechałem tutaj po to, aby w Krzesinach Państwu po prostu z głębi serca podziękować i powiedzieć, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest i będzie z polskim żołnierzem, jest z Was dumny. A naszym sojusznikom – i Holendrom, i Norwegom, i Amerykanom, i Rumunom, i Francuzom, i wszystkim wojskom Sojuszu Północnoatlantyckiego – z głębi serca dziękuję za to, że przeszliśmy test solidarności i gotowości do tego, aby reagować na zaczepki i prowokacje Federacji Rosyjskiej.
Niech żyje Polska! Niech żyje polski żołnierz! Niech żyje siła Sojuszu Północnoatlantyckiego! Dziękuję.
Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta RP w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego Prezydent RP: Zdecydowałem o zwołaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego [PL/EN] Narada w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Rozmowa telefoniczna Prezydenta RP z Prezydentem USA