Drodzy Rodacy, drodzy Przyjaciele, drodzy Odznaczeni, szanowny Panie Konsulu, drodzy Państwo Ministrowie.
Myślę sobie, że ta cała najważniejsza mądrość przed momentem wyszła od wspaniałych dzieci i młodzieży, którzy tutaj wystąpili i którym bardzo dziękuję. I wielkim trudem jest po takiej mądrości, z taką klasą opowiedzianej polskiej tożsamości powiedzieć kilka słów dzisiaj do Państwa, bo powiedziałyście, drogie dzieci, to co najważniejsze – że narodowa wspólnota i Polska to z jednej strony język, z drugiej strony ludzie, a z trzeciej strony pamięć. I to wszystko zamyka się w istocie we wszystkich najmądrzejszych teoriach i filozofiach, które przeczytamy w wielu książkach.
Tak, nasza wspólnota narodowa to wspólnota oparta na wartościach, na języku, na wspólnym przeżywaniu naszej przeszłości i wspólnych marzeniach o naszej przyszłości. I wiem, i tak głęboko czuję, że dzisiaj – tutaj w Dallas – tak wielu polskich wspaniałych patriotów, choć często przecież w przeważającej części obywateli Stanów Zjednoczonych, ma Polskę głęboko w sercu.
I za to i odznaczonym, i wszystkim Państwu z całego serca jako Prezydent Polski dziękuję. Dziękuję za niesienie Polski w sercu i w duszach i za to, że w istocie są Państwo ambasadorami Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję za to.
Dziś, jak wszyscy doskonale wiemy, jest Niedziela Palmowa. Przed momentem mieliśmy wspaniałą mszę świętą. Jeszcze raz dziękuję za nią Księdzu Jackowi. Wchodzimy w okres Wielkiego Tygodnia, przygotowując się do Męki Pańskiej, do Śmierci, ale przede wszystkim do Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ja po raz pierwszy Niedzielę Palmową, drodzy Państwo, spędzam z dala od swoich bliskich, którzy są w Polsce i których serdecznie pozdrawiam. Ale Państwo dają mi wiele szczęścia – bo cieszę się, że spędzam ją wśród przyjaciół, wśród swoich rodaków; z całą pewnością zapamiętam ją na długi czas.
Dlaczego mówię o mszy świętej – poza tym, że było świetne kazanie Księdza Proboszcza – ale także dlatego, że modliliśmy się w Parafii Piotra Apostoła, który powiedział, a w istocie zapisał w Pierwszym Liście Świętego Piotra – słowa, które sprawiają, że Polska i Stany Zjednoczone mogą się w nich odnaleźć, bo Święty Piotr pisał też o wolności. Powiedział: „Jesteście ludźmi wolnymi, ale nigdy nie pozwólcie na to, aby wolność stała się pretekstem do czynienia zła. Zawsze bądźcie dobrzy dla drugiego człowieka”. I wokół tej wolności Polska i Stany Zjednoczone ze sobą współpracują. To jest wolność budująca, wolność pełna miłości, pełna miłosierdzia, otwarcia na drugiego człowieka, ale także wolność, która jest pewnym fundamentem działania naszych państw. Dlatego cieszę się, że także za sprawą dziś odznaczonych relacje Polski i Stanów Zjednoczonych są tak ważne, a sam Teksas i Dallas jest tego, drodzy Państwo, najlepszym przykładem.
Zresztą dusza i atmosfera samego Teksasu jest podobna do naszej wspaniałej ojczyzny. Z jednej strony przywiązanie do wartości tradycyjnych, do historii, a z drugiej strony – czego Teksas jest najlepszym dowodem – otwartość na wyzwania XXI wieku: od nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego po nowe technologie i kreatywne technologie. Pod tym względem Teksas z Rzeczpospolitą są do siebie z całą pewnością podobne.
Tutaj w Teksasie Polacy także dość szybko zapisali swoje karty – to Państwo wiedzą najlepiej – podczas wojny 1836 roku w czasie trzech kolejnych krwawych bitew od Alamo przez Goliad po San Jacinto. W tych bitwach brali udział także polscy powstańcy listopadowi, a jeden z nich wspomniany jest w tym budynku – to Feliks Andrzej Wardziński. Potem przywołana już przez Pana Konsula historia Księdza Leopolda i Polaków, którzy przybyli tutaj ze Śląska w roku 1854, i kolejne fale migracji – przez wiek XIX, drugą wojnę światową, migrację lat siedemdziesiątych, migrację solidarnościową i w końcu ta najświeższa emigracja, która trafiła do Stanów Zjednoczonych.
![017_c_Prezydent_Karol_Nawrocki_wreczenie_odznaczen_panstwowych_spotkanie_Polonia_20260329_MWB22789.jpg [1.33 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/3/29/790f9e13aa9a6f58d403d58ebaa83f3f/jpg/prezydent/preview/017_c_Prezydent_Karol_Nawrocki_wreczenie_odznaczen_panstwowych_spotkanie_Polonia_20260329_MWB22789.jpg)
Dziś w tej całej głębokiej historii spotykamy się my, współcześni. Mamy naszych wspaniałych odznaczonych, którym Rzeczpospolita jest po prostu wdzięczna. I chcę Państwu powiedzieć, że w istocie jesteście dzisiaj obrazem naszej ojczyzny, obrazem Rzeczypospolitej. Tu, w tym pierwszym rzędzie, każdy z Państwa odznaczonych, każdy indywidualnie i osobiście, składa się na pewien obraz naszej narodowej wspólnoty i Polski. Niezależnie od tego, czy zajmują się Państwo naukami przyrodniczymi, czy publicystyką, czy kwestiami medycznymi – w tym zaangażowaniem w projekty ważne dla chorób rzadkich – czy poświęcacie całe swoje życie edukacji, dydaktyce, trosce o wychowanie Polaków, młodych pokoleń Polaków wokół naszego języka, tradycji i historii.
Niezależnie od tego, czy jesteście duchownym katolickim, czy naukowcem, tworzycie pewien spójny obraz Rzeczypospolitej. I za to Wam bardzo dziękuję, bo jako Prezydent Polski czuję dumę, że w tak wielu obszarach Polacy potrafią pokazywać, jaka jest także współczesna Polska. Jest ambitna, jest przywiązana do tradycji i do wartości, ale jest też gotowa do tego, aby uczestniczyć w wyścigu XXI wieku, wyścigu gospodarczym, ekonomicznym czy przemysłu zbrojeniowego.
Za to wszystko z całego serca Państwu dziękuję.
Chcę powiedzieć o jeszcze jednym. Przyglądając się występowi dzieci i znając Państwa życiorysy, wiedząc też, że jest z nami wśród odznaczonych wnuk Jana Czochralskiego, giganta polskiej nauki, który wypracował metodę pozyskiwania monokryształu krzemu, która doprowadziła do stworzenia układów scaleniowych – bez których choćby dzisiejsze telefony komórkowe nie mogłyby działać – mając świadomość, jakie branże i jak wiele pięknych polskich historii Państwo reprezentują, i patrząc na młodzież, chcę też powiedzieć, że jesteście dowodem na siłę polskości. Bo są przecież wśród Was tacy, którzy są Polakami od piątego pokolenia, a wciąż pielęgnują polskość. Są tacy, którzy przyjechali dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści lat temu. Wśród odznaczonych są urodzeni w latach pięćdziesiątych, sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i nawet moje pokolenie urodzone w latach osiemdziesiątych. A ta Polska jest gdzieś tak głęboko w Waszych sercach i genotypach, że ciągle o nią dbacie, budując relacje Polski i Stanów Zjednoczonych. Jesteście więc dla mnie, dla Polaków, myślę, że dla nas wszystkich, dowodem na siłę polskości, która jest w naszych sercach. Za to Polska Wam dziękuje, tego Wam gratuluję.
Niech żyje Polska, niech żyją Stany Zjednoczone i niech żyje piękna przyjaźń Polski i Stanów Zjednoczonych.
Może Cię zainteresować Spotkanie Prezydenta z Polonią w Dallas [PL/EN]