Drodzy Rodacy, Przyjaciele, Szanowni Państwo Ministrowie.
Dzień Polonii i Polaków za Granicą jest najlepszym dowodem na to, że polskość wykracza dużo dalej poza granice Rzeczypospolitej Polskiej. Że budowanie wartości narodowej wspólnoty – i naród ma tę siłę, że przekracza granice współczesności – ale my wiemy także z historii, że nasz naród i polska wspólnota narodowa, polskość potrafiła przetrwać także czas, gdy nie było Rzeczypospolitej. To wszystko dzięki wartościom, które niesiemy w swoich sercach. Pewnym fundamentem jest z jednej strony przywiązanie do narodowych symboli, w tym do pięknej biało–czerwonej polskiej flagi. Z drugiej strony przywiązanie do fundamentalnych dla nas wartości, do polskiego języka, do wspólnie wyznawanego dziedzictwa kulturowego, nasza umiejętność wspólnego przeżywania historii narodu polskiego. To wszystko daje wspólnocie narodowej i narodowi rodzaj nieśmiertelności, która nawet w XIX wieku nie potrzebowała państwa do tego, aby żyć. A dziś nie przygląda się granicom, tylko działa na wszystkich szerokościach geograficznych. To ta głęboka siła narodu polskiego zbudowana na fundamentalnych wartościach.
W tym kontekście Polska nie jest tylko miejscem na mapie, ale jest właśnie wspólnotą ludzi rozsianych po całym świecie, na wszystkich szerokościach geograficznych.
Ta wspólnota kształtowała się przez co najmniej trzy ostatnie wieki, bo przecież pierwsza wielka fala emigracji to wiek XIX, kiedy Polacy pozbawieni swojego państwa musieli opuszczać swoją ojcowiznę. To część historii i dziedzictwa także Polaków na całym świecie dzisiaj, a także części z Państwa. Kolejna fala wielkich migracji to II wojna światowa, lata czterdzieste. Polacy zmuszeni do tego, aby opuszczać okupowaną przez Sowietów i Niemców Rzeczpospolitą – żołnierze, cywile pozostający na szlakach nadziei, w odysei wolności polskich armii. W końcu ci Polacy, którzy nigdy swojej ojcowizny nie opuścili, a po prostu za sprawą arbitralnego przesunięcia granic po roku 1945 pozostali Polakami tam, gdzie rodzili się ich przodkowie. Kolejna fala wielkich migracji – i to też część Waszej historii; patrzę na Pana Bogdana Płatka – to Polacy wypchnięci przez sowieckich kolonialistów po roku 1945. Ci wypychani w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i po wprowadzeniu stanu wojennego. Chcieli zostać, ale mieli odwagę, aby walczyć o wolność i solidarność, i tego komuniści nie mogli im wybaczyć.
Niezależnie od tego, w którym kierunku spojrzymy, czy w kierunku wieku XIX, czy migracji II wojny światowej, czy lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, niezależnie od tego, czy te decyzje były polityczne, czy przecież często były osobiste albo prywatne, to wszystkich Państwa – i wspaniałych zasłużonych odznaczonych, i członków Rady ds. Polonii i Polaków poza Granicami Kraju – łączy jedno: miłość do Polski, przywiązanie do naszych narodowych symboli.
Polska jest po prostu głęboko w Waszym sercu, niezależnie od tego, od ilu pokoleń pozostajecie poza granicami Rzeczypospolitej. I to jest to, co decyduje o dzisiejszych odznaczeniach, i to, co było także najważniejsze w kontekście tworzenia przez Panią Minister Agnieszkę Jędrzak Rady ds. Polonii i Polaków poza Granicami Kraju, za co serdecznie dziękuję.
Przypominam sobie słowa Świętej Pamięci Ryszarda Kaczorowskiego, jednego z moich wielkich poprzedników, który wspominał, że zawsze wtedy, gdy odwiedzał instytucje w Wielkiej Brytanii i widział biało–czerwoną flagę – pozostając na uchodźstwie, na wygnaniu – to czuł się jak w Polsce. Widział w biało–czerwonej fladze wszystkie najważniejsze wartości i ona dawała mu możliwość bycia – choć tak daleko od Polski zdominowanej przez komunistów – to jednak blisko.
Dziękując za Państwa zaangażowanie, proszę, żebyście w tym kontekście byli zawsze jak Świętej Pamięci Prezydent Ryszard Kaczorowski. Abyście mieli świadomość, że tam, gdzie jest biało–czerwona flaga, tam, gdzie jesteście Wy, tam jest właśnie Polska. Ale jest też strategia, jest też myślenie o przyszłości Rzeczypospolitej Polskiej. Poza emocjami, naszą wielką skłonnością i miłością do Polski jest jeszcze to, co musimy wspólnie zrobić.
Roman Dmowski w Myślach nowoczesnego Polaka pisał o rozszerzaniu „widnokręgów myśli narodowej”. Przekonywał w dłuższym wywodzie, że niezależnie od tego, gdzie jesteśmy, musimy pamiętać, skąd przychodzimy.
To oczywiście Wasza cecha, cecha odznaczonych i cecha członków nowo powołanej Rady. Roman Dmowski prowadził nas do myśli, abyśmy budowali w zasadzie ojczyznę na obczyźnie; z poszanowaniem państw, w których mieszkamy, z poszanowaniem ich wartości, porządku – to naturalne, o to apeluję jako Prezydent Polski – ale zawsze pamiętając, że służymy Rzeczypospolitej Polskiej.
To rozszerzanie widnokręgów myśli narodowych jest dzisiaj ważne dla współczesnej Rzeczypospolitej i dla przyszłości Rzeczypospolitej w kolejnych pokoleniach. Bo fakt, że jedna trzecia polskiego narodu pozostaje poza granicami Polski, nie jest faktem obciążającym. Jest naszym wielkim walorem, który wspólnie chcemy móc wykorzystać. Polacy na świecie to dziś często lekarze, intelektualiści, wykładowcy, przedsiębiorcy, pracownicy. To ci, którzy decydują o potencjale Rzeczypospolitej Polskiej, o czym przekonywaliśmy się już wielokrotnie, gdy tacy jak Wy i Wy osobiście, drodzy Państwo, współdecydowali o tym, że Polska mogła wejść także do Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo wykonywali swoją pracę choćby w Stanach Zjednoczonych i w innych regionach świata, lobbując, walcząc o to, aby polski interes został zrealizowany. To wielka moc polskiego narodu poza granicami Polski i wielka praca, którą wykonują Państwo każdego dnia, za którą serdecznie dziękuję.
Mówiąc najkrócej, naszym zadaniem – moim jako Prezydenta Polski i Państwa – pozostaje to, aby nigdy jedna trzecia narodu pozostająca poza granicami Polski nie oderwała się od dwóch trzecich, które pozostają w granicach Rzeczypospolitej Polskiej. To jest nasze najważniejsze zadanie, które musimy wykonywać.
Dlatego bardzo się cieszę z tego, że powstała nowa Rada, która pokazuje, że państwo polskie nigdy nie zostawi Polaków poza granicami. Dowodzimy tego każdego dnia. Ja także podczas wszystkich wyjazdów zagranicznych upominam się o sprawy Polaków poza granicami Polski, czego konkretne efekty Państwo śledzą, a będzie ich z całą pewnością więcej. Ale bez Waszego głosu, bez funkcjonowania Rady, bez próby zoptymalizowania naszej współpracy to będzie trudne. Dlatego cieszę się, że tak doskonałych fachowców, specjalistów, a przede wszystkim tych, którzy są w stanie zdiagnozować potrzeby Polaków poza granicami Polski, będziemy mieli w tej Radzie.
Ale przed nami także wielkie strategiczne zadanie. Wśród 20 milionów Polaków pozostających poza granicami są też tacy, którzy wciąż wahają się, czy wrócić do Polski. Są tacy, którzy są gotowi, aby do Rzeczypospolitej Polskiej wrócić. Musimy w Radzie do spraw Polonii zrobić wszystko, by stworzyć mechanizmy prawny czy podatkowy, które zachęcą Polaków spoza Rzeczypospolitej – naszą narodową wspólnotę – do tego, aby do Polski wrócić. Nie wrócą wszyscy, i tego oczywiście nie oczekujemy, ale ci, którzy się wahają, muszą od Ośrodka Prezydenckiego dostać jasny sygnał, że Rzeczpospolita na nich czeka.
Gratuluję tak wysokich odznaczeń państwowych.
Cieszę się, że w Radzie obok przedstawicieli Polonii będą też wybitne osobistości, które żyją i pracują od lat w Warszawie, a całe swoje życie zawodowe poświęcają czy to analizowaniu, czy pomocy Polonii i Polakom poza granicami państwa polskiego.
Dziękuję za przyjęcie tych nominacji. Gratuluję.
Niech żyje Polska. Niech żyje Polska w Rzeczypospolitej. Niech żyje naród polski poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Może Cię zainteresować Dzień Flagi RP oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą [PL/EN]