Dzień dobry, witam Państwa serdecznie!
Cieszę się, że Państwa widzę. Jak Państwo wiedzą, po wyjeździe ze Stanów Zjednoczonych, z Waszyngtonu, gdzie miałem spotkanie z Panem Prezydentem Donaldem Trumpem, trafiłem z wielką przyjemnością – wypełniając też swoje zobowiązania w kampanii wyborczej – do Watykanu i do Rzymu.
Może Cię zainteresować Watykan. Prezydent na audiencji u Papieża Leona XIV [PL/EN] Wizyta Prezydenta RP we Włoszech i WatykanieTak, mówiłem, że chciałbym odwiedzić najpierw Waszyngton, a następnie pochylić się nad grobem Świętego Papieża Jana Pawła II. To była też doskonała okazja i duże wyzwanie, i duża przyjemność dla mnie, aby spotkać się z Papieżem, z którym dyskusja dotyczyła kwestii z jednej strony oczywiście bezpieczeństwa na całym świecie, sytuacji Polski, sytuacji też polskich nauczycieli religii. Była to więc dyskusja odnosząca się do tego, co tak ważne jest dla nas, dla Polaków, a więc do wartości chrześcijańskich, na których jesteśmy zbudowani od ponad tysiąca lat. Ale też do kwestii, które są w zainteresowaniu i dyplomatów, i głów państw na całym świecie, a więc kwestii ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i sytuacji roli Polski w tym całym konflikcie. Dyskusja z Kardynałem Parolinem dotykała także spraw odnoszących się właśnie do architektury bezpieczeństwa międzynarodowego.
Wczoraj, jak Państwo wiedzą, spotkałem się z Panią Premier Giorgią Meloni, więc agenda spraw i tematów odpowiadała tym, o których przed momentem mówiłem. Z Panią Premier Giorgią Meloni rozmawialiśmy także o umowie Unii Europejskiej z Mercosur, która jest zagrożeniem dla polskich rolników i której jestem przeciwnikiem od samego początku, także jako Prezydent Polski. Więc dyskutowaliśmy o zagrożeniach płynących z umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur, zagrożeniach płynących dla rolników w Polsce, w Europie, we Francji i także we Włoszech, i o pewnym balansie między potrzebami i oczekiwaniami rolników, ale także oczekiwaniami przemysłu właśnie w tych krajach.
Tę agendę tematów powtórzyliśmy także z Panem Prezydentem Mattarellą, a więc odnosiliśmy się także do kwestii i Unii Europejskiej, i doskonałych relacji Polski z Włochami. Te relacje budowane są przecież nie tylko na relacjach ekonomicznych. Jesteśmy jednymi z głównych partnerów ekonomicznych zarówno w eksporcie, jak i w imporcie. To był jeden z tematów naszej rozmowy, ale także dotyczyła ona bezpieczeństwa, współpracy w ramach Unii Europejskiej, współpracy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dla mnie te wszystkie spotkania były doskonałą okazją także do tego, aby Prezydentowi Włoch, Pani Premier Włoch, Papieżowi i Sekretarzowi Kardynałowi przekazać efekt moich rozmów z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Trumpem. I w tym samym nastroju, w tej samej emocji już w poniedziałek i we wtorek odwiedzę kolejne ważne stolice państw, ważne także ze względu na interesy polskie, a więc wybieram się na Litwę i do Finlandii, kontynuując część mojej misji dyplomatycznej.
Dziękuję bardzo.
![001_Prezydent_Karol_Nawrocki_wypowiedz_dla_mediow_20250905_MWB18003.jpg [979.80 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/9/5/6634c2078f43d874bf6c3b8bad5cebe1/jpg/prezydent/preview/001_Prezydent_Karol_Nawrocki_wypowiedz_dla_mediow_20250905_MWB18003.jpg)
Pytania dziennikarzy
Panie Prezydencie, jeśli można zapytać, wspomniał Pan o grobie Jana Pawła II – jako Prezydent Polski w jakiej intencji modlił się Pan przy grobie Papieża Polaka? I – po spotkaniu z Papieżem dzisiaj – według Pana Prezydenta, jakie Papież z Chicago ma podejście do Polaków?
Przede wszystkim Papież, który ma doświadczenie współpracy z Polakami w Chicago w stanie Illinois, w Chicago, które jest jednym z największych miast zamieszkałych przez Polaków, Papież zna Polaków, miał okazję się z nimi wcześniej spotykać. Rozumie Polskę – jak Ksiądz, jak Państwo Redaktorzy wiedzą. Zdaje sobie sprawę z tego, jakiej presji dzisiaj poddana jest Polska, także presji migracyjnej ze strony wschodniej. Polska jest państwem przyfrontowym, w związku z tym ta rozmowa z Papieżem była oparta na szerokiej wiedzy, jaką niesie w sobie Papież o samej Polsce, i przede wszystkim o Janie Pawle II, o największym Polaku w historii XX wieku. To z całą pewnością postać Jana Pawła II zbliża Polaków z Watykanem i polskiego prezydenta z papieżem Leonem XIV. To jest, Drodzy Państwo, ważne.
Czy zaprosił Pan Papieża do Polski?
Tak, właśnie, o tym nie wspomniałem, więc dziękuję za Pani pytanie. Oczywiście zaprosiłem Papieża do Polski. Przedłożyłem to zaproszenie, które wysłał już do Papieża mój poprzednik, Pan Prezydent Andrzej Duda, który w ostatnich miesiącach swojej prezydentury zaprosił Papieża do Polski. Ja ponowiłem to zaproszenie, widząc okazję na przyjazd Papieża do Polski w roku 2027 w okazji Objawień Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Przekazałem także Papieżowi obraz Matki Boskiej z Gietrzwałdu właśnie, sygnalizując, że rok 2027 byłby doskonałym rokiem do odwiedzin Papieża. Oczywiście decyzję zostawiam Papieżowi. To zaproszenie jest otwarte. Kiedykolwiek Papież zechciałby odwiedzić Polskę, to Polska zawsze przyjmie jego wizytę z wielkim szacunkiem i z wielkim uznaniem. Ale sugerowałem, że rok 2027 jest szczególny dla Polaków.
Czy przekazał Pan pozdrowienia Papieżowi od Prezydenta Donalda Trumpa? I czy relacje transatlantyckie były tematem rozmów?
Przekazałem pozdrowienia Papieżowi od Prezydenta Donalda Trumpa. Pan Prezydent Donald Trump osobiście poprosił mnie, nie w oficjalnej rozmowie, wiedząc, że jadę do Watykanu, abym pozdrowił Papieża Amerykanina od Prezydenta Stanów Zjednoczonych, więc byłem tutaj w tej kwestii. Przekazałem oczywiście pozdrowienia Papieżowi. Tak, relacje transatlantyckie były też tematem rozmów na wszystkich moich spotkaniach.
A temat rzekomego szpiegostwa na Białorusi – czy ten temat w ogóle się pojawiał? A jaki Pan ma do tego stosunek?
Tak, te tematy się pojawiały, nie w samej dyskusji z Papieżem, ale z Kardynałem, z Sekretarzem poruszałem kwestie w ogóle polskich więźniów na Białorusi – i Andrzeja Poczobuta, i także polskich duchownych katolickich, którzy są więzieni przez reżim białoruski. Zamierzam na arenie międzynarodowej podjąć się wysiłku upominania się o Polaków poza granicami kraju, a szczególnie o tych, którzy zostali uwięzieni przez Białoruś. To jedno z moich zadań jako Prezydenta Polski.
Panie Prezydencie, prośba o komentarz – Donald Tusk dzisiaj powiedział, że nie żałuje tego, że obrażał Donalda Trumpa w przeszłości.
Nie wiem, Panie Redaktorze, jak miałbym to skomentować. Obrażanie prezydenta największego mocarstwa na świecie i naszego wielkiego partnera, a więc Stanów Zjednoczonych i prezydenta Stanów Zjednoczonych, jest tym, co nie przystoi polskiemu politykowi, który pełni ważne funkcje. Ja nie słyszałem słów Pana Premiera w tej kwestii, natomiast z całą pewnością było to i nieprzezorne, i niepotrzebne, i nie służy to państwu polskiemu. My ze Stanami Zjednoczonymi w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego i w relacjach bilateralnych musimy budować jak najlepsze relacje, a obrażanie Prezydenta Stanów Zjednoczonych jest obrażaniem Amerykanów. Zapewniam Pana Redaktora i wszystkich, którzy nas oglądają, że Amerykanie właśnie tak do tego podchodzą. Nie można obrażać prezydenta obcego państwa, który jest wybrany głosami obywateli tego państwa.
Czy rozmawiał Pan z Georgią Meloni o umowie Unia Europejska – Mercosur?
To był długi wątek rozmowy. Ja oczywiście znam specyfikę samych Włoch w kontekście podejścia do Mercosur. Ona jest nieco inna niż specyfika polska, bo przy Mercosur jest oczywiście balans pomiędzy przedsiębiorczością – powiedzmy firmami, przemysłem – a z drugiej strony interesem rolników. W Polsce ten balans wygląda jednoznacznie. Umowa Mercosur jest niekorzystna dla Polski. Ja ujmuję się za polskimi rolnikami w tej kwestii. Jeśli chodzi o Włochy, jest to nieco bardziej skomplikowane. Nie było konkretów i konkretnej deklaracji, ale były pewne sygnały świadczące o tym, że Pani Premier rozważa i wsłuchuje się też w głos takich państw jak Polska.
Ale jest do przekonania?
Wydaje mi się, że dyskusja cały czas w Europie się toczy. Wiemy, na kogo Polska może liczyć, z całą pewnością na Francję – mam niedługo też spotkanie z Panem Prezydentem Macronem.
I będzie ten temat poruszany?
Tak, na pewno, z całą pewnością. A są takie państwa, które po prostu wahają się przed podjęciem decyzji. Ja swoje zadanie w tych spotkaniach dyplomatycznych odczytuję jako tego, który ma przekonywać, używając konkretnych argumentów. A wśród tych argumentów jest bezpieczeństwo żywnościowe całej Europy, możliwość uzależnienia się od importu, które nie jest dobre dla Polski i dla Europy. Także wykorzystuję wszystkie argumenty do tego, aby przekonywać naszych partnerów.
Czy Donald Trump informował Pana o planach wobec krajów bałtyckich? Panie Prezydencie, mam na myśli ścięcie wsparcia dla wschodniej flanki.
Rozmawiałem przede wszystkim o kwestiach bilateralnych polsko–amerykańskich. Jak wiadomo, mówiłem o polskich granicach i o żołnierzach amerykańskich w Polsce, ale były też wątki odnoszące się oczywiście do krajów bałtyckich i odpowiedzialności za kraje bałtyckie i naszej granicy wschodniej. Ja nie przez przypadek spotkałem się przecież z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych, a więc wątki, które poruszałem z Prezydentem Donaldem Trumpem, odnosiły się też do Polski jako lidera regionu – jednak największego i najsilniejszego państwa w tym regionie – i nie jest w interesie krajów bałtyckich, aby ograniczyć liczbę amerykańskich żołnierzy. Choć ja mówiłem głosem polskim, to czuję jednak, Drodzy Państwo, że Polska jest także liderem w Europie Środkowej i Wschodniej, więc w roli lidera tego regionu rozmawiałem z Panem Prezydentem.
Co Pan otrzymał od Papieża w prezencie zwrotnym?
To był osobisty prezent papieża, który jeszcze do mnie, Pani Redaktor, nie trafił. Takie są rygory tych dyplomatycznych wymian. Znacie je doskonale pewnie jako dziennikarze, którzy są tutaj. Będę się jeszcze wpatrywał w ten prezent. Było to zdjęcie, taka statuetka, ale też książka w języku polskim i w języku angielskim, odnosząca się do konieczności solidarności między generacjami. A więc to od razu sygnał, że służby watykańskie mają dobre informacje, bo dla mnie budowanie solidarności między najmłodszymi a starszymi, korzystanie z doświadczenia starszych przez młodszych jest ważne i – co papież podkreślił – także otwartość osób starszych i dojrzałych na głos młodych. Bo świat tak bardzo się zmienił, Drodzy Państwo, że my nieco starsi, jeszcze może starsi ode mnie, mamy wiele do nauczenia się od dzisiejszej młodzieży, tak potoczyła się technologia XXI wieku. Dostałem więc tego typu publikację.
Jak Pan ocenia swój pierwszy miesiąc prezydentury?
Oceniam go bardzo dobrze. Myślę, że po tym miesiącu wszyscy Państwo mogą już mieć pewność, że będę ciężko pracował dla Polski. Myślę, że był bardzo pracowity ten miesiąc, ale mam świadomość, że przede mną jeszcze pięć lat ciężkiej pracy, więc proszę traktować ten miesiąc wyłącznie jako sygnał tego, co nadchodzi w najbliższych pięciu latach. Mam głębokie poczucie, że ja, ale też moi najbliżsi współpracownicy – bo to ważne, z kim człowiek pracuje – ten miesiąc wykorzystaliśmy bardzo dobrze i skorzysta z tego przede wszystkim Polska.
Dziękuję bardzo.
![005_Prezydent_Karol_Nawrocki_wypowiedz_dla_mediow_20250905_MWB18386.jpg [1.71 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/9/5/76abb9ef216d97623c9c54bdfdcbb804/jpg/prezydent/preview/005_Prezydent_Karol_Nawrocki_wypowiedz_dla_mediow_20250905_MWB18386.jpg)