Szanowny Panie Premierze,
Drodzy Panowie Ministrowie,
Drodzy Panowie Generałowie,
Oficerowie Wojska Polskiego, na czele z Pierwszym Żołnierzem Rzeczypospolitej, Panem Generałem Kukułą,
Drogi Panie Sekretarzu DiNanno,
Panie Ambasadorze, Ekscelencjo,
Drodzy Żołnierze Wojska Polskiego,
Drodzy Goście, Szanowni Państwo.
Te piękne biało–czerwone flagi i tak wysoko uniesiony sztandar, flaga Rzeczypospolitej Polskiej, pokazują, że dzisiaj jest ważny dzień dla naszej ojczyzny, dla Polski.
Bowiem za sprawą wielozadaniowych samolotów F–35 „Husarz” V generacji Rzeczpospolita Polska jest i będzie w kolejnych latach mocniejsza, silniejsza, bezpieczniejsza. Na naszych oczach podczas tej uroczystości, podczas tego wydarzenia dochodzi do nowoczesnego, przełomowego skoku dla Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych, szczególnie Sił Powietrznych.
I w tym kontekście jest to dzień historyczny, jest to dzień szczególny dla naszej ukochanej ojczyzny. I myślę, że możemy powiedzieć szczerze i jasno, że w zakresie Sił Powietrznych i Wojska Polskiego w przestrzeni powietrznej Polska w swojej historii po roku 1989, za sprawą wspaniałych, profesjonalnych polskich pilotów, polskiego żołnierza i najlepszego na świecie sprzętu, czyli F–35, nigdy nie była tak silna i tak gotowa na rewolucję wielodomenowości, która w XXI wieku w zakresie bezpieczeństwa jest naszym wspólnym zobowiązaniem tutaj, w Rzeczypospolitej, ale także jest zobowiązaniem sojuszniczym.
F–35 to więcej niż wielozadaniowa maszyna, wielozadaniowy samolot – to z całą pewnością platforma systemu walki. Bardzo inteligentna, technologicznie rozwinięta, potrafiąca przetwarzać dane i w czasie rzeczywistym te dane przesyłać także do innych systemów, które odpowiadają za bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO.
To w istocie powietrzne centrum dowodzenia dla pola walki, na tyle inteligentne, że potrafiące technologicznie analizować pole walki i pozostawać w dialogu z innym sprzętem – z wyrzutniami HIMARS, z systemami Patriot. Jest to więc maszyna, która w kolejnych latach będzie gwarantować z jednej strony umiejętność oddziaływania Wojska Polskiego w zakresie wielodomenowości, a co dla mnie najważniejsze jako dla Prezydenta Polski: będzie nieść bezpieczeństwo Polkom i Polakom. A dzięki trudnej wykrywalności Polskie Siły Powietrzne i Polskie Siły Zbrojne będą miały możliwość przygotowywania dalekich, precyzyjnych akcji, co także stwarza dla naszych wojskowych wyjątkowe możliwości oddziaływania.
Szanowni Państwo, ale ja patrzę na to, czego przed momentem byliśmy świadkami za sprawą Pana Podpułkownika Krzysztofa Woelke’a – polskiego pilota w amerykańskim sprzęcie – nieco szerzej. Patrzę także przez pryzmat budowania strategicznego i sojuszniczego bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej. Bowiem polski pilot w sprzęcie stworzonym w Stanach Zjednoczonych i na amerykańskiej technologii dowodzi tego, że relacje strategiczne i partnerstwo pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi są dziś tak bardzo potrzebne i Polsce, i Stanom Zjednoczonym. Są bowiem oparte na wiekach i na dekadach wyznawanych przez oba państwa wspólnych wartościach – przywiązaniu do wolności, do niepodległości, do suwerenności i do demokracji. To sojusz budowany przez kolejne wieki, a w roku 250–lecia Deklaracji Niepodległości przypominamy sobie o Tadeuszu Kościuszce i o Generale Pułaskim.
Ale widzimy także ten milion amerykańskich żołnierzy, którzy mieli polskie pochodzenie, w czasie II wojny światowej, a wśród nich Franciszka Gabryszewskiego, „Gabby’ego” Gabreskiego, który wzbijał się nad niebo Pearl Harbor, a później bił się także w czasie wojny w Korei. Widzimy weteranów polskich misji w Iraku i w Afganistanie – Drodzy Państwo – to doświadczenie, które jest częścią kadry kierowniczej Wojska Polskiego, ale także mojego doradcy, weterana sześciu misji, Pułkownika Karola Piskorskiego.
Dzisiaj, Panie Premierze, Państwo Ministrowie, Panie Sekretarzu, Panie Ambasadorze, widzimy kolejną odsłonę tego, co tak ważne jest dla Polski i dla Stanów Zjednoczonych – budowania strategicznego sojuszu bezpieczeństwa opartego na fundamentach wartości, wolności i demokracji. I ten obrazek także musimy zobaczyć. Gdy byłem w Teksasie w Lockheed Martin i przyglądałem się ostatnim szlifom tych maszyn, które miały trafić do Polski, zobaczyłem rzecz, choć dla wszystkich Państwa oczywistą, to jednak w sposób wyraźny – że te inteligentne maszyny F–35 przygotowujące się do startu i do służenia w Europie i na świecie miały różne flagi. Były to flagi naszych sojuszników w Sojuszu Północnoatlantyckim.
Może Cię zainteresować Prezydent RP na ceremonii przyjęcia samolotów F-35 „Husarz”Umiejętność wymiany wiedzy w czasie rzeczywistym pomiędzy tymi maszynami daje nam także poczucie budowania odpowiedzialności w najsilniejszym i najważniejszym sojuszu, jaki służy wolnemu światu, a więc w Sojuszu Północnoatlantyckim. I także przez ten pryzmat powinniśmy przyglądać się dzisiejszemu wydarzeniu.
Szanowni Państwo, z głębi serca chciałem podziękować wszystkim tym, którzy doprowadzili nas do dzisiejszego wydarzenia. Prezydentowi Donaldowi Trumpowi, przywódcy Stanów Zjednoczonych, będę miał okazję podziękować osobiście, ale na ręce Pana Sekretarza i Pana Ambasadora składam podziękowania Stanom Zjednoczonym za to, że nasz sojusznik jest gotowy do dzielenia się swoją technologią, swoimi osiągnięciami inżynieryjnymi także z Rzeczpospolitą Polską, z tak ważnym swoim sojusznikiem i partnerem.
Chciałem też podziękować tym Polakom, którzy przyczynili się do dzisiejszego wydarzenia. Przede wszystkim te podziękowania składam na ręce Pierwszego Żołnierza Rzeczypospolitej, Generała Wiesława Kukuły i Pierwszego Pilota Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Generała Ireneusza Nowaka. Składam podziękowania, Panowie Generałowie, na Wasze ręce, ale dziękuję wszystkim żołnierzom, pilotom Wojska Polskiego, wszystkim negocjatorom, personelowi naziemnemu – bo wiemy, że to był proces, w którego zamknięciu my dzisiaj, a być może w nowej historii, będziemy uczestniczyć. Dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do dzisiejszego wydarzenia.
To dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej także wyraz głębokiej świadomości, że polscy piloci i polscy żołnierze są najlepszymi żołnierzami na świecie. Wybaczą nam przyjaciele ze Stanów Zjednoczonych to, że dla mnie polscy żołnierze są najlepszymi żołnierzami na świecie, co udowadniali w kolejnych dekadach i w kolejnych wiekach.
Widzim, że polscy piloci byli także i są gotowi do tego, aby absorbować nowe technologie, mają zdolności intelektualne i cechy wolicjonalne, które nigdy nie pozwolą im zejść z misji służenia Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję więc wszystkim żołnierzom i wszystkim generałom, kadrze oficerskiej za to, że mogę jako Prezydent Polski uczestniczyć w tym wydarzeniu.
Korzystając z okazji, chciałem podziękować także tym wszystkim patriotom, którzy w styczniu 2020 roku nie ulegli złym podszeptom i wiedzieli, że sojusz strategiczny pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi jest zasadniczy dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Dziś na tę uroczystość zaprosiłem Pana Ministra Mariusza Błaszczaka. Panie Ministrze, dziękuję, że wobec tych, którzy mówili, że pozyskanie maszyn F–35 jest z jednej strony megalomanią, z drugiej strony inni chcieli wpisywać do swojego programu wyborczego zerwanie tego kontraktu, Pan Minister się nie ugiął. I dzisiaj już nowy minister, Pan Wicepremier, Minister Kosiniak–Kamysz może z tego dobra skorzystać i dla dobra Rzeczypospolitej przygotować tę wspaniałą uroczystość i wykonywać dalsze zadania. Tak powinniśmy postrzegać odpowiedzialność, siłę i powagę państwa polskiego.
Przede wszystkim dziękuję narodowi polskiemu, drodzy Państwo, i wspólnocie narodowej, że rozumie, co jest dobre dla Rzeczypospolitej, a połączenie polskiego intelektu, polskich cech wolicjonalnych, polskiej odwagi, wielkości polskiego żołnierza i polskiego pilota z tak ważnym partnerem, jakim są Stany Zjednoczone, zagwarantuje nam w kolejnych dekadach i w kolejnych wiekach bezpieczeństwo, siłę i wzajemny szacunek.
Niech Bóg błogosławi Polsce, niech Bóg błogosławi Stanom Zjednoczonym i sojuszowi polsko–amerykańskiemu. Chwała polskim żołnierzom. Dziękuję bardzo.