Menu rozwijane

08 września 2025

Panie Prezydencie, Drodzy Państwo,

dziękuję za zaproszenie do Wilna. Rzeczywiście jesteśmy dzisiaj u naszego sprawdzonego sojusznika w Unii Europejskiej i w NATO. Stąd też jedna z moich pierwszych wizyt zagranicznych odbywa się dzisiaj właśnie w Wilnie.

Wypełniłem swoje zobowiązanie także z kampanii wyborczej – najpierw jadąc do Waszyngtonu, do prezydenta Donalda Trumpa, i do Watykanu, do Papieża. Pierwszym państwem w regionie, który odwiedzam, jest Litwa i bardzo się z tego cieszę.

To też wyraźny sygnał, jak ważne dla mnie i dla Pana Prezydenta Nausėdy są relacje Polski i Litwy, a także odpowiedzialność za bezpieczeństwo w regionie Europy Środkowej, w regionie Europy Wschodniej i w regionie Morza Bałtyckiego, co jest rzeczą kluczową dla naszej wspólnej przyszłości. Bardzo się cieszę z dotychczasowych częstych kontaktów.

W ciągu miesiąca z Panem Prezydentem Nausėdą widzieliśmy się dwukrotnie, Drodzy Państwo, a jeszcze raz rozmawialiśmy telefonicznie. To pokazuje, że nasze państwa, cały region Morza Bałtyckiego, państwa skandynawskie, Europa Środkowa, Europa Wschodnia, budują swoją solidarność wobec rosyjskiego zagrożenia, i tutaj wszyscy jesteśmy razem.

Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta RP na Litwie Wilno. Spotkanie Prezydenta RP ze społecznością polską

Doświadczamy tego zagrożenia rosyjskiego i na naszych granicach – to było przedmiotem naszej dyskusji z Panem Prezydentem – i w regionie Morza Bałtyckiego. Jesteśmy nie tylko tym zaniepokojeni, Drodzy Państwo, bo znamy oczywiście ducha Federacji Rosyjskiej, ale potrafimy też na to wspólnie reagować. I tego dotyczyło także nasze spotkanie – wspólnych reakcji naszych państw w obliczu wojny hybrydowej, która toczy się tuż przy naszych granicach. Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem i zgodziliśmy się, że będziemy kontynuować współpracę wojskową, zarówno w relacji bilateralnej, jak i w ramach NATO i Unii Europejskiej.

Mamy też wiele wyzwań infrastrukturalnych, gospodarczych, wyzwań ekonomicznych. O nich wspomniał Pan Prezydent. To z jednej strony Via Baltica to Rail Baltica. Omówiliśmy kwestie współpracy i naszych wspólnych interesów także na forach Unii Europejskiej. Obaj z Panem Prezydentem zwróciliśmy uwagę, że dwa te ważne, duże infrastrukturalne projekty nie odnoszą się tylko do gospodarki, do ekonomii, do turystyki, ale w obliczu tego, co dzieje się za sprawą ataku Federacji Rosyjskiej, i Via Baltica, i Rail Baltica są także projektami odpowiadającymi za nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo naszego regionu świata.

Oczywiście podzieliłem się z Panem Prezydentem moją rozmową z prezydentem Donaldem Trumpem i deklaracją prezydenta Donalda Trumpa o utrzymaniu wojsk amerykańskich w Polsce, w regionie Europy Środkowej. Doszliśmy też do wspólnego wniosku, że dzisiaj, Drodzy Państwo, prezydent Donald Trump jest jedynym liderem wolnego świata, który jest gotowy skłonić Władimira Putina do negocjacji i do zakończenia wojny.

Pan Prezydent wspomniał też o budowaniu naszej odporności wojskowej. Polska nie jest, jak wiemy, Drodzy Państwo, pasażerem na gapę – 4,7 procent przeznaczone z polskiego PKB na zbrojenia, na działania wojskowe, na działania militarne. I to ogromne osiągnięcie szczytu NATO w Hadze, że kolejne państwa przyłączają się do deklaracji przeznaczenia 5 procent PKB na system wojskowy, system immunologiczny, na siły zbrojne. To jedyna droga dla państw – takich jak Polska, jak Litwa, jak Łotwa, jak Estonia, jak inne kraje Europy Środkowej – aby niezależnie od doskonałych relacji ze Stanami Zjednoczonymi i deklaracji Pana Prezydenta Donalda Trumpa budować potencjał swoich sił zbrojnych. To musimy uznać za najważniejszy dla nas cel.

Część dyskusji z Panem Prezydentem, Drodzy Państwo, dotyczyła także kwestii odnoszących się do kultury, do dziedzictwa narodowego. Moja dzisiejsza wizyta i nasze wspólne odwiedzenie i modlitwa przy Ostrej Bramie jest sygnałem, że działamy, Drodzy Państwo, w tej samej emocji naszego przywiązania do dziedzictwa kulturowego, do naszej historii, do narodowej pamięci. Odwiedzę też mauzoleum Matki i Serca Syna, a także kaplice powstania styczniowego, co wskazuje, że dla nas więzi kulturalne – dla obu naszych narodów – są bardzo ważne i na nich będziemy też budować naszą odpowiedzialność za przyszłość.

Jednym z punktów naszych dyskusji – za to chciałem podziękować Panu Prezydentowi Nausėdzie – była też kwestia Polaków mieszkających na Litwie i tych spraw, które zgłaszali Polacy mieszkający na Litwie, którzy – doszliśmy także do wspólnego wniosku – są lojalnymi obywatelami Litwy.

Bardzo się cieszę, że dwóch ministrów w litewskim rządzie reprezentuje polską mniejszość. To bardzo dobra informacja dla Polski.  Życzę nowemu rządowi i Panu Prezydentowi wielu sukcesów, przy wsparciu dwóch polskich ministrów. Te kwestie polskiej mniejszości na Litwie, Polaków na Litwie także były tematem naszej rozmowy. I tutaj spotkałem się z otwartością na dyskusję, na dialog Pana Prezydenta, co w sposób szczególny cenię.

Oczywiście jeśli chodzi o Ukrainę, Drodzy Państwo, odniosę się do słów Pana Prezydenta. Nie ma najmniejszej wątpliwości – i w Polsce, i w dyskusjach pomiędzy polskim prezydentem a polskim rządem, i w dyskusjach z partnerami zachodnimi, i z partnerami w Europie Środkowej – że wspólnie patrzymy na rosyjskie zagrożenia. My w Polsce potrafimy, Drodzy Państwo, pewne emocje polityczne, a także ja jako Prezydent Polski, emocje w odniesieniu do niektórych postępowań państw Europy Zachodniej, odłożyć na bok, jeśli mówimy o naszym narodowym bezpieczeństwie i bezpieczeństwie całej Europy. Tutaj musimy być wszyscy razem, dostrzegając zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej. Nieco inaczej patrzymy z Panem Prezydentem na integrację Ukrainy z Unią Europejską. Tutaj nasza wizja i kontynuacja tych rozmów jest na nieco innym poziomie. Wizja moja jako Prezydenta Polski nie wyklucza oczywiście naszej pełnej solidarności z Ukrainą w obliczu Federacji Rosyjskiej – ale to już są sprawy między Polską a Ukrainą.

A my dzisiaj, Drodzy Państwo, w doskonałym nastroju relacji, zarówno bilateralnych, relacji w odniesieniu do infrastruktury, do gospodarki, ekonomii, naszego bezpieczeństwa, zaczęliśmy dopiero, ale niebawem będziemy kończyć wizytę w Wilnie, za którą bardzo dziękuję wielkiemu przyjacielowi Polski, Panu Prezydentowi Nausėdzie.

Agencja BNS. Panie Prezydencie Nawrocki, po spotkaniu w Waszyngtonie prezydent Trump mówił o możliwości przeniesienia większej ilości sił zbrojnych z Ameryki tu, do Europy Środkowo–Wschodniej, czy może do Polski. Czy rozmawiali Panowie na ten temat? Być może była mowa o siłach zbrojnych na Litwie?

Bardzo dziękuję za to pytanie. Ja oczywiście w rozmowie z Panem Prezydentem Trumpem byłem przede wszystkim głosem Polaków jako Prezydent Polski. Ale w czasie dyskusji wspomniałem o naszym wcześniejszym spotkaniu z Panem Prezydentem Nausedą, z Panią Premier Danii, z Prezydentami Estonii i Łotwy. Rzeczywiście Polska za sprawą swojego potencjału gospodarczego, finansowego, ludnościowego, ale także militarnego i wojskowego czuje się odpowiedzialna za cały region Europy Środkowej. Więc w czasie rozmowy z Panem Prezydentem Trumpem ten wątek i kwestia państw bałtyckich i Litwy się pojawiły. Myślę, że deklaracja Pana Prezydenta Donalda Trumpa o utrzymaniu wojsk amerykańskich w Polsce i ewentualnej możliwości rozwijania tych sił jest dobrą informacją dla całego regionu Europy Środkowej, także dla państw bałtyckich, i budowania takich formatów, do których chciałbym zachęcić wszystkich partnerów Bukaresztańskiej Dziewiątki, a więc rozwijania formatów o współpracę państw bałtyckich, Polski i państw nordyckich.

Ja oczywiście nie miałem ani mandatu, Szanowny Panie Redaktorze, Drodzy Państwo, ani nie jest moim zadaniem, żeby wypowiadać się w imieniu Litwy, ale wspomniałem o naszej wspólnej potrzebie rozwijania wojsk amerykańskich w Polsce. Te decyzje należą oczywiście do Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, który – powtórzę to jeszcze raz – jest dzisiaj liderem wolnego świata w obliczu tego, co się dzieje, w obliczu przebudowywania agresywnego architektury bezpieczeństwa na całym świecie.

Agnieszka Drążkiewicz, Polskie Radio, Informacyjna Agencja Radiowa. Dzień dobry, mam pytanie do Panów Prezydentów. I też pozostanę w kwestiach bezpieczeństwa. Jak Panowie odczytują te ostatnie zapowiedzi administracji Stanów Zjednoczonych o zredukowaniu jednego z programów – „Sekcja 333” – który dotyczy chociażby kwestii szkoleniowych na terytorium państw bałtyckich? Jak to odczytywać w kontekście całego bezpieczeństwa w regionie i wschodniej flanki NATO? No i też tutaj dodam jeszcze kwestie ostatnich ataków dronami, zmasowanych ataków na terytorium Ukrainy, i pytanie do polskiego Prezydenta: chodzi o drony, które pojawiały się też na terytorium Polski – czy ma Pan jakieś informacje, którymi mógłby się Pan z nami podzielić?

Tak, w pełni potwierdzam, Drodzy Państwo, to, co powiedział Pan Prezydent Nausėda. Ta współpraca jest wyśmienita w odniesieniu zarówno do wspólnych ćwiczeń, do wymiany informacji, do gotowości na to, co dzieje się dookoła, i na „Zapad” choćby, który jest przecież teraz w momencie realizacji przez Federację Rosyjską.

Natomiast jeśli Pani Redaktor pyta o kwestię konkretnego ograniczania, jak rozumiem, środków na te działania, ja widzę w nich pewną konsekwentną formę oddziaływania prezydenta Trumpa, która doprowadziła do jego wielkiego sukcesu szczytu NATO w Hadze, zachęcającego do osiągnięcia 5 procent przez wszystkie państwa europejskie. Tak, musimy sobie zdać sprawę jako Europejczycy – i trzeba to powiedzieć jasno, Szanowni Państwo – że wiele państw w Europie jechało w kwestiach bezpieczeństwa na gapę. Była taka sytuacja przez wiele lat. Żyliśmy w zupełnie innej – ja jeszcze wówczas nie byłem prezydentem – w zupełnie innej emocji.

Część państw robiła także – doskonale to Państwo wiedzą – bardzo lukratywne interesy z Federacją Rosyjską, zachęcając ją do ataku na Ukrainę. To są rzeczy niepokojące. Ja się bardzo cieszę, że zdrowy rozsądek prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale także nasz – prezydenta Polski, prezydenta Litwy, innych prezydentów europejskich – doprowadził nas do sytuacji, w której w sposób klarowny chcemy osiągnąć 5 procent PKB na zbrojenia i budujemy naszą odpowiedzialność za Europę Środkową, a decyzje prezydenta Trumpa w wielu zakresach, jak Państwo wiedzą, są po prostu konsekwentne.  Cieszę się, że Europa w tym kontekście się obudziła.

Jeśli chodzi o drugie pytanie, Pani Redaktor, odnoszące się do informacji Biura Bezpieczeństwa Narodowego na temat i naruszania polskiej przestrzeni powietrznej, i sytuacji w basenie Morza Bałtyckiego, całej wojny hybrydowej – ze mną tu dzisiaj jest Pan Generał Kowalski. I przez Generała Kowalskiego, i przez Pana Ministra Cenckiewicza jestem informowany na bieżąco o tym, co dzieje się w zakresie bezpieczeństwa Polski. Współpraca z Ministerstwem Obrony Narodowej w tym zakresie jest bardzo dobra. Niezależnie od tego, który sektor polskiej przestrzeni jest naruszony, otrzymuję regularne informacje z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które współpracuje z Ministerstwem Obrony Narodowej.

Pan Prezydent Nausėda zaczął od sportu. Ja się do sportu nie odniosłem, więc na sam koniec, Drodzy Państwo, potwierdzam, że rozmawialiśmy także z Panem Prezydentem o sporcie i bardzo się cieszę, że mamy wspólne doświadczenie sportowe. Sport, jak Państwo wiedzą, uczy z jednej strony partnerstwa, współpracy, uczy kooperacji. Sport uczy także tego, że można upadać i potem wstawać, uczy wielu cech ważnych także w życiu politycznym, w życiu społecznym i w relacjach między państwami. Więc dziękuję także za rozmowę, poza najważniejszymi sprawami, których dotykaliśmy, także za miłą rozmowę o sporcie, Panie Prezydencie.