Menu rozwijane

05 marca 2026


Szanowny Panie Prezydencie,

Drodzy Państwo,

przede wszystkim bardzo się cieszę, że Polskę, Warszawę, Pałac Prezydencki, Prezydenta Polski odwiedził Prezydent Rumunii Nicușor Dan. Witam Pana Prezydenta jeszcze raz serdecznie w Warszawie.

Drodzy Państwo,

Rumunia jest strategicznym partnerem Rzeczypospolitej Polskiej od 2009 roku. Wówczas nasi poprzednicy – śp. Prezydent Lech Kaczyński i Prezydent Rumunii Băsescu – podpisali strategiczne partnerstwo, które wypełniamy już od wielu lat. I tego też dotyczyła dzisiejsza wizyta Pana Prezydenta w Polsce.

Najwięcej kontekstów naszej rozmowy dotyczyło kwestii bezpieczeństwa – jest to rzeczą naturalną. Natomiast zanim przejdę do bezpieczeństwa, chcę powiedzieć, że od trzech dni wokół Pałacu Prezydenckiego i na Pałacu Prezydenckim wielu gości widziało rumuńskie flagi. Chcę też przypomnieć Polakom i Rumunom, którzy nas oglądają, że 3 marca jest Dzień Solidarności Polsko–Rumuńskiej. Stąd rumuńskie flagi i w Pałacu Prezydenckim, i wokół Pałacu – przygotowane także na wizytę Prezydenta Dana, naszego strategicznego partnera.

Może Cię zainteresować Prezydent Rumunii z wizytą oficjalną w Polsce [PL/EN] Spotkanie Pierwszych Dam Polski i Rumunii

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to są naturalnie trzy fundamenty, które łączą Polskę i Rumunię, i o tym z Panem Prezydentem dyskutowaliśmy. Trzy najważniejsze fundamenty naszego bezpieczeństwa to przede wszystkim Sojusz Północnoatlantycki, któremu poświęciliśmy wiele czasu w kwestiach gospodarczych, celnych. Jesteśmy także częścią Unii Europejskiej, natomiast dużo czasu w naszej rozmowie poświęciliśmy także naszej współpracy – współpracy Polski, współpracy Rumunii – ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki.

Cieszę się, że z Panem Prezydentem jesteśmy przekonani o tym, że zarówno obecność wojsk amerykańskich w Polsce i w Rumunii, jak i współpraca militarna, współpraca w zakresie bezpieczeństwa jest interesem i Polski, i Rumunii.

Duża część naszej rozmowy poświęcona była dwóm bardzo istotnym dla mojej prezydentury formatom, w kontekście geopolitycznym najważniejszym. A więc z jednej strony formatowi Inicjatywy Trójmorza; zawsze przypominam i będę przypominał z uporem, że w państwach Inicjatywy Trójmorza, w której jest zarówno Polska, jak i Rumunia, mieszka 130 milionów obywateli. To najbardziej dynamicznie rozwijające się gospodarki – i w tym formacie jest także ważna i gospodarczo, i ekonomicznie, i w zakresie bezpieczeństwa odpowiednia, i oczekiwana przez nasze narody przyszłość zarówno Polski, jak i Rumunii.

W maju odbędzie się szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki – o tym także dyskutowaliśmy z Panem Prezydentem. Jak Państwo wiedzą, już od czasów swojej kampanii wyborczej, ale także jako Prezydent Polski prowadzę rozmowy z państwami skandynawskimi o poszerzeniu formatu B9 o państwa skandynawskie do formatu B12 albo B11, aby zamknąć wertykalną linię odpowiedzialności wschodniej flanki NATO i dać – od państw skandynawskich przez Polskę do Rumunii – możliwość wpływania na kwestie bezpieczeństwa także w Sojuszu Północnoatlantyckim.

Bardzo się cieszę, że dzisiaj w Panu Prezydencie Nicușorze Danie znalazłem partnera. Będziemy dążyć do tego, aby na szczycie w Bukareszcie w maju wysłać oficjalne zaproszenie do państw skandynawskich, by stały się częścią Bukaresztańskiej Dziewiątki.

Nasza rozmowa to także dyskusja o kwestiach geopolitycznych, o tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie – to jest rzecz oczywista, naturalna – o kierunku, w którym zmierza Unia Europejska. Wybrzmiewa z naszych stanowisk pewien pragmatyzm, którego oczekujemy w Unii Europejskiej, pragmatyzm uwzględniający także emocje, perspektywę i sytuację w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Tutaj z Panem Prezydentem mamy oczywiście wspólne zdanie, co mnie bardzo cieszy i za co Panu Prezydentowi dziękuję.

37_Karol_Narocki_Nicușor_Daniel _Dan_Prezydent_Rumunii_wizyta _20260305_GJA_4172.jpg [401.15 KB]

W sposób symboliczny – ale też bardzo praktyczny i rzeczywisty – obrazem czy wyrazem naszej przyjaźni i współpracy, pomiędzy Polską a Rumunią, są żołnierze rumuńscy, którzy są w Bemowie Piskim i którzy współpracują z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną, ale także Polski Kontyngent Wojskowy w Rumunii. Nie są to więc tylko strategie, dyskusje dyplomatyczne, polityczne o ekonomii, gospodarce i formatach międzynarodowych, ale to są też żołnierze polscy w Rumunii i rumuńscy w Polsce, których wspólnie z Panem Prezydentem serdecznie pozdrawiamy, dziękując za ich codzienną służbę.

Cieszą także relacje gospodarcze pomiędzy Polską a Rumunią. Temu też poświęciliśmy chwilę naszej rozmowy. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku eksport polskich towarów do Rumunii wzrósł o 3,3 procent w stosunku do poprzedniego roku, a import towarów z Rumunii do Polski wzrósł o ponad 1,5 procent.

Rośnie też liczba firm zainteresowanych inwestycjami w Rumunii i myślę, że nasze dzisiejsze spotkanie pokazuje klimat do rozwoju gospodarczego z korzyścią dla obu państw. Jeszcze raz dziękuję Panu Prezydentowi za dzisiejszą wizytę.

W tym samym czasie zostaliśmy prezydentami – w maju 2025 roku  – i cieszę się, że będę miał okazję się spotkać z Panem Prezydentem w Bukareszcie już 13 maja – podczas spotkania Bukaresztańskiej Dziewiątki. Następne nasze spotkanie to z całą pewnością szczyt NATO w Ankarze, ale wierzę, że będą jeszcze okazje do tego, aby spotkać się poza tymi oficjalnymi formatami. Dziękuję.

Pytania dziennikarzy

Michał Radkowski, RMF FM: Dzień dobry, mam pytanie do obu Panów Prezydentów: jakie działania w tej chwili kraje europejskie powinny podjąć w sprawie sytuacji w Iraku, na Bliskim Wschodzie? Widzimy, że ten konflikt eskaluje.

I pytanie do Pana Prezydenta Nawrockiego: po pierwsze, czy w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie planuje Pan zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego? I po drugie: chciałem zapytać o słowa Wiceszefa Pentagonu Pana Kolby’ego, który w kontekście rozwijania ewentualnych zdolności nuklearnych między innymi przez Polskę wypowiedział się dość sceptycznie, zacytuję: „Co najmniej stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali”. Jak Pan skomentuje te słowa i czy nie powinny one paść od naszego największego sojusznika – jak Pan zawsze mówi o Amerykanach – jednak w cztery oczy, a nie publicznie?

Prezydent RP Karol Nawrocki: Jak ja mówię, Panie Redaktorze, ale też chyba jak wszyscy czujemy i jak myślimy – Stany Zjednoczone są obiektywnie od wielu dekad naszym najważniejszym sojusznikiem w zakresie bezpieczeństwa, technologii, gospodarki. To jest rzecz oczywista. To nie tylko, że mówi to Prezydent Polski, ale to jest pewien obiektywny obraz naszej rzeczywistości. Nie mamy chyba co do tego wątpliwości. Natomiast jeśli chodzi o polskie postępy w kwestii, o którą Pan Redaktor pyta, to tak jak powiedziałem w swoim pierwszym wywiadzie – powinna być ona zawsze w uszanowaniu międzynarodowego prawa, to jest rzecz naturalna, ale także w dialogu i w dyskusji dyplomatycznej z naszymi najważniejszymi, ale też mniej ważnymi czy niestrategicznymi partnerami. Tak musimy poruszać się w tym świecie dyplomatycznym. Natomiast nasza droga do tego – czy moje deklaracje – są po prostu wyrazem troski o bezpieczeństwo Polek i Polaków. W tym kontekście natomiast warto byłoby – gdy ogłasza się choćby współpracę w zakresie broni atomowej i broni jądrowej z Francją; to bardziej nie do Pana Redaktora, tylko do polskiego rządu – chyba wtajemniczyć w tego typu dyskusje Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Szczególnie że niedawno podpisaliśmy traktat z Nancy; osobiście go podpisałem po pracy polskiego rządu. Więc to trochę na marginesie pytania Pana Redaktora. Myślę, że jeśli są takie plany europejskie, to Zwierzchnik Sił Zbrojnych powinien o nich wiedzieć przed wywiadami medialnym i prasowym.

42_Karol_Narocki_Nicușor_Daniel _Dan_Prezydent_Rumunii_wizyta _20260305_GJA_4235.jpg [357.60 KB]

Jeśli chodzi o sytuację geopolityczną i o to, o co Pan Redaktor pyta, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego – dzisiaj jest ze mną Pan Generał Kowalski, ale także Pan Minister Cenckiewicz – śledzi cały czas sytuację. Ja dostaję codziennie wiele raportów na temat sytuacji z jednej strony w rejonie Zatoki Perskiej, z drugiej strony, tak jak Państwo wiedzą, wczoraj podpisałem decyzję o użyciu polskich samolotów do ewakuacji cywilów z Zatoki Perskiej. To szło bardzo długo, ale wezwałem rząd do tego, żeby zareagował w tej kwestii, i ostatecznie podpisałem taki dokument. Natomiast analiza sytuacji potencjalnych implikacji w regionie bezpieczeństwa Polski odbywa się regularnie. Patrząc na Generała Kowalskiego, jestem przekonany, że mamy pełne informacje, jak to wygląda i z jakimi implikacjami możemy się spotkać.

Dziennikarz z Euronews Romania: Dzień dobry, pytanie do obu Prezydentów: Panie Prezydencie Dan, minister spraw zagranicznych przyznała tutaj w Warszawie, że Rumunia została zaproszona przez Francję na konsultacje dotyczące poszerzenia parasola jądrowego i decyzja zostanie podjęta w Radzie Bezpieczeństwa. Jako szef Rady jaki ma Pan stosunek do tego?

I do Pana Prezydenta Nawrockiego, kontynuując wcześniejsze pytanie: Premier Polski Donald Tusk dał do zrozumienia, że Polska mogłaby dołączyć do tego programu. Czy Pan wspiera tę francuską inicjatywę?

Prezydent RP Karol Nawrocki: Dokładnie tak jak mówi Pan Prezydent Dan, Panie Redaktorze, współpraca z Sojuszem Północnoatlantyckim i współpraca ze Stanami Zjednoczonymi gwarantuje pewien kompatybilny zakres bezpieczeństwa w Polsce i w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej. I ja muszę szczerze powiedzieć, Panie Redaktorze, że tego typu często nerwowe ruchy ze strony Prezydenta Emanuela Macrona, którego serdecznie pozdrawiam, który za rok przestanie być Prezydentem we Francji z przyczyn obiektywnych, a z drugiej strony takie ad hoc odniesienia premiera Donalda Tuska w momencie, gdy mamy podpisany traktat z Nancy, nad którym pracowano dwa lata, i w nim nie było tego typu propozycji, w moim uznaniu – przy stabilnym sojuszu polsko–amerykańskim i przy działaniu Sojuszu Północnoatlantyckiego – te wszystkie zabiegi dla mnie jako dla Zwierzchnika Sił Zbrojnych, szczególnie że nie zostałem o tym poinformowany w jakiejś konkretnej notatce, wyglądają zupełnie niepoważnie.

Anna Pawelec, Telewizja wPolsce24: Dzień dobry, ja mam pytanie do Prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące wczorajszego spotkania Pana Prezydenta z Profesorem Adamem Glapińskim. Przedstawiciele koalicji rządzącej mówią, że program SAFE powinien zostać jak najszybciej podpisany, a Pana propozycja finansowania z udziałem Narodowego Banku Polskiego może być ewentualnie co najwyżej dodatkiem, a nie alternatywą. Czy w tej sytuacji widzi Pan przestrzeń do porozumienia w sprawie tych dwóch mechanizmów i czy ewentualnie są już daty konkretnych spotkań z przedstawicielami koalicji rządzącej, chociażby z Ministrem Kosiniakiem–Kamyszem? I w kontekście wypowiedzi Wiceszefa Pentagonu Colby’ego: jak dzisiaj powinna wyglądać strategia odstraszania nuklearnego Polski w ramach NATO?

Prezydent RP Karol Nawrocki: Na drugie pytanie już odpowiedziałem. Odniosę się do pierwszego. Nie wiem, którzy przedstawiciele koalicji rządzącej w ten niezgrabny sposób się wypowiedzieli, bo nie ma tutaj imion i nazwisk, a nie śledzę wszystkich wypowiedzi. W sensie konkretnym, merytorycznym takie spotkanie dzisiaj zostanie zaplanowane. Musimy wziąć pod uwagę kalendarze i Prezydenta, i Premiera, i Wicepremiera, ale kolejnym krokiem będzie spotkanie z Panem Premierem Tuskiem, z Wicepremierem Kosiniakiem–Kamyszem i z Panem Prezesem Adamem Glapińskim. Ja mam przedstawiony cały plan działania.

Przypomnę, że tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy dzięki pracy Narodowego Banku Polskiego udało się właściwie zarobić nam, Polakom dokładnie sumę, która potrzebna jest na sfinansowanie programu „Polski SAFE 0%”, czyli 185 miliardów polskich złotych. Ja bym trochę odwrócił pytanie, Pani Redaktor, i powiedział: jak to jest możliwe, że żyjemy w sytuacji, w której nie analizując możliwości finansowych centralnej instytucji państwa polskiego, czyli Banku Centralnego – którego działanie i projekt wspólnie z Prezydentem Polski daje nam możliwość sfinansowania polskich zbrojeń na poziomie 185 miliardów złotych, czyli rządzący nie znają dzisiaj tych możliwości i nie podjęli wysiłku, abyśmy zbudowali program „Polski SAFE 0%” – pcha się Polaków w tak głęboki kredyt z Unii Europejskiej do roku 2070. Więc to jest chyba pytanie do tych, którzy podnoszą tego typu wątpliwości, dlaczego nie badając sytuacji i możliwości sfinansowania tego nieuciążliwego i warunkowego kredytu z Unii Europejskiej – nie będę przedstawiał wszystkich swoich wątpliwości, bo to już zrobiłem wczoraj i to się pojawia w opinii publicznej – tak nerwowo czeka się na decyzję Prezydenta w odniesieniu do europejskiego SAFE. Tutaj brakuje mi pewnej logiki, bo jeśli państwo polskie i nasza wspólnota narodowa może zaproponować rozwiązanie stabilne, bezpieczne, praktyczne, bez warunkowości, elastyczne pod względem i budowania polskiego przemysłu zbrojeniowego, i zakupów na całym świecie, gdzie tylko będziemy chcieli zakupić najlepszy sprzęt dla polskiej armii, to dlaczego nikt wcześniej tego nie zaproponował? A my żyjemy w głębokiej emocji, podpalanej społecznie, że albo SAFE europejski, albo śmierć. Tak nie jest, o tym się przekonaliśmy. Natomiast jeśli chodzi o czas i o podpisanie – ja mam ustawowy konstytucyjny czas na podpisanie bądź niepodpisanie prawa zaproponowanego przez większość parlamentarną i nikt nie będzie nakładał na Prezydenta Polski presji, kiedy mam to podpisać, kiedy mam tego nie podpisać.

44_Karol_Narocki_Nicușor_Daniel _Dan_Prezydent_Rumunii_wizyta _20260305_340A0247.jpg [693.81 KB]

Natomiast korzystając z pytania Pani Redaktor, też pozwolę sobie na nieco szerszy komentarz. Prezydent Polski, który w 2070 roku będzie miał 87 lat, jest zachęcany przez premiera Polski, który w roku 2070 będzie miał 110 lat, do tego, żeby w ciągu trzech dni podpisał kredytowe zobowiązanie obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, nawet tych, którzy mają 10, 11 i 12 lat. Chyba są w stanie wytrzymać nasi rządzący na podpisanie przeze mnie tej ustawy, skoro mówimy o zobowiązaniu całych pokoleń Polaków do roku 2070, szczególnie jeśli pojawia się tak wspaniała alternatywa jak „Polski SAFE 0%”.

Robert Lupițu, Calea Europeana: Pytanie do obu Panów Prezydentów: mając na uwadze incydent z rakietą, którą zestrzelili Turcy, jakie jest ryzyko dla polskich i rumuńskich baz wojskowych? I jak są chronieni nasi obywatele przez systemy rakietowe z Deveselu i z Polski?

Prezydent RP Karol Nawrocki: Pierwsze analizy i nasze pierwsze dyskusje, w momencie gdy się dowiedzieliśmy, co się wydarzyło w Iranie, dotyczyły obecności Polskich Kontyngentów Wojskowych na Bliskim Wschodzie. Więc takie raporty dostaliśmy. Pokazują one, że polscy żołnierze są dzisiaj podczas wykonywania swojej misji niezagrożeni. To, co my natomiast badamy i co jest najważniejszym tematem naszego zainteresowania, to są pewne implikacje geopolityczne w tym zakresie w naszym regionie. Natomiast Biuro Bezpieczeństwa Narodowego we współpracy i z polskim wojskiem, i z polskimi służbami musi cały czas monitorować sytuację – nie w module realnego zagrożenia dla granic czy dla samego życia w Rzeczypospolitej Polskiej, ale pewnych implikacji, które mogą wystąpić. Tu, jak mówiłem na samym początku, jestem wyposażony w pełną wiedzę. Bierzemy oczywiście pod uwagę wszystkie scenariusze, ale dzisiaj raportów o takich bezpośrednich fizycznych zagrożeniach nie dostaję.

55_Karol_Narocki_Nicușor_Daniel _Dan_Prezydent_Rumunii_wizyta _20260305_GJB_5536.jpg [399.05 KB]