Menu rozwijane

13 września 2026

Drodzy Rolnicy, Drodzy Hodowcy, Drodzy Pszczelarze, Rodacy, Polki, Polacy, Ekscelencjo, Księże Biskupie, Szanowny Panie Marszałku, Gospodarzu Podkarpacia, Panie Starosto, Panie Wójcie, Drodzy Państwo.

Po siedmiu latach powracamy do tej tradycji, w której to Prezydent Polski jedzie, by podziękować i ludziom, i ziemi, z której wszyscy Polacy mają chleb i która zapewnia Polsce bezpieczeństwo żywnościowe. Wracamy do tej tradycji, w której Prezydent jest blisko ludzi i ziemi, na której codziennie toczy się ciężka rolnicza praca, dzięki której mamy chleb. Chciałem bardzo podziękować tym konkretnym ludziom i tej konkretnej ziemi, ziemi podkarpackiej, Tryńczy, ziemi przeworskiej, całemu Podkarpaciu. Chciałem podziękować jako Prezydent Polski za Waszą ciężką codzienną pracę w ostatnim roku i Panu Bogu podziękować za polskich rolników, polskich hodowców i polskich pszczelarzy.

Ziemia ta jest piękna. Wprawdzie ja jestem z Pomorza, ale Wy, Drodzy Państwo, najlepiej wiecie, jak ziemia podkarpacka jest piękna, jak piękna jest sama Tryńcza, w której herbie znajduje się przecież szkuta. Jest też symboliczne połączenie z moim Gdańskiem, bowiem, jak zapisano w archiwach z roku 1752, tą szkutą z Tryńczy nad Wisłokiem i z Sośnicy nad Sanem do Gdańska płynęły pszenica i żyto, a z Gdańska śledzie i sukno. Myślę, że to też jest symbol tego, że Rzeczpospolita Polska jest jedna i musimy mieć to zawsze w swojej głowie. Chcę być i jestem takim Prezydentem, który mówi:

Polska jest jedna, a praca wykonana tutaj, na Podkarpaciu, w polskich gospodarstwach rolnych, na polskiej wsi jest pracą wykonaną dla całej naszej narodowej wspólnoty, dla całej Polski i niech ta szkuta z Waszego herbu, Panie Wójcie, będzie tego najlepszym symbolem.

Ziemia ludzi pracowitych, którzy od pokoleń są strażnikami polskiej tradycji, dziedzictwa kulturowego, ziemia ludzi rozkochanych w Rzeczypospolitej Polskiej – to jest Podkarpacie. Dlatego tak bardzo cieszę się, że dzisiaj jestem z Wami i przywracamy tradycję Dożynek Prezydenckich w różnych regionach Rzeczypospolitej.

Można powiedzieć milion słów o polskiej wsi. Milion słów, które nie opowiedzą tego, jak ważna jest polska wieś i Wasza codzienna praca dla naszej narodowej tożsamości, dla budowania Rzeczypospolitej Polskiej.

Ja postanowiłem być może tego dzisiaj nie opowiadać, ale odwołać się do tego, co najpiękniejsze i co mówi o polskiej wsi więcej niż poematy i kolejne słowa – do wieńców dożynkowych, które z jednej strony pokazują głęboką pracowitość, pokazują plony tej ziemi, które żywią Rzeczpospolitą Polską, a z drugiej strony – zwróćcie Państwo na to uwagę – każdy wieniec ma wpisane regalia: odwołanie do polskiej korony, do polskiego królestwa, które mówią: na polskiej wsi w polskich gminach, w polskich powiatach jest świadomość tego, że Polska to jest wielka sprawa, bo trwa ponad tysiąc lat. O tym mówią regalia, o tym mówi korona królewska i o tym nigdy nie zapomni i nie zapomniała polska wieś – za to polskiej wsi dziękuję.

W wieńcach dożynkowych są też symbole religijne tak ważne dla nas, dla naszych wartości chrześcijańskich – jest krzyż, w innych jest Matka Boska, Najświętsza Maryja, co pokazuje, że Polska na polskiej wsi, w naszych sercach opiera się na wartościach chrześcijańskich, które też nie przemijają, a polska wieś jest strażnikiem tych wartości. To trzeba pamiętać i za to Wam także z głębi serca dziękuję – że dbacie o nasze wartości, macie świadomość, że Polska trwa ponad tysiąc lat, i wartości chrześcijańskie są w tym miejscu, w którym być powinny.

Wiem też, jak wiele energii, siły, współpracy w kierunku budowania wspólnoty wymaga przygotowanie takiego wieńca, choć nigdy takiego wieńca nie przygotowałem. Ale rozmawiałem z kilkoma osobami, które opowiedziały mi, że praca nad nim trwa nawet kilka miesięcy. Myślę, że to jest wartość dla naszej narodowej wspólnoty – by stworzyć te piękne dożynkowe wieńce, trzeba przecież ze sobą rozmawiać, trzeba ze sobą być, trzeba poświęcić swój czas, trzeba wykazać się rodzajem artyzmu, pewnej wrażliwości nie tylko na plony, lecz także na estetykę tych pięknych wieńców, które widzimy. To w myśleniu o Rzeczypospolitej jest najważniejsze, bowiem gdy spojrzymy na pewien mechanizm, którego możemy się uczyć od polskiej wsi, jest nim budowanie wspólnoty.

To, co w nowoczesnym języku chce się nazywać społeczeństwem obywatelskim, tu na wsi jest od wieków, bo to jest mechanizm, który prowadzi nas od ziemi przez plony, przez produkt, przez człowieka do potrawy, do tradycji i w końcu do wspólnego stołu.

Tu rodzi się społeczeństwo obywatelskie, tu na polskiej wsi trwa społeczeństwo obywatelskie, które jest strażnikiem naszych wartości. To jeden z największych fenomenów, który buduje naszą społeczną odpowiedzialność, to społeczeństwo obywatelskie z polskiej wsi.

053_a_Para_Prezydencka_Dozynki_Tryncza_20260913_AS1_0575.jpg [879.90 KB]

Chciałbym więc z głębi serca podziękować dziś wszystkim kołom gospodyń wiejskich. Drogie Panie i nieliczni Panowie – bo też Panowie są w kołach gospodyń wiejskich – bardzo Wam dziękuję za kultywowanie tradycji. Szczególnie po reformie z 2018 roku koła gospodyń wiejskich na stałe wpisały się w nasz krajobraz w całej Polsce. Dziewiętnaście tysięcy kół gospodyń wiejskich w całej Polsce wyraźnie pokazuje, że tu jest Polska, tu jest nasza tradycja, tu jest nasze dziedzictwo kulturowe.

Może Cię zainteresować Dożynki Prezydenckie w Tryńczy „Plon przynieśli, plon!”. Pierwsza Dama z uczestnikami Konkursu na najładniejszy wieniec dożynkowy

Dziękuję bohaterom Waszej, naszej codzienności – strażakom z ochotniczych straży pożarnych; jeśli jesteście, dziękuję Wam w imieniu narodu za Waszą codzienną służbę i pracę, za to, że budujecie odpowiedzialność społeczną w swoich miejscowościach.

Bardzo się cieszę i składam najlepsze gratulacje samorządom rolniczym w 30. rocznicę ich powołania. Dziękuję za to, że samorządy rolnicze są tam, gdzie być powinny, że inspirują prawo, opiniują prawo. Dziękuję wszystkim izbom rolniczym za to, że dbacie o polską wieś i o nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Dziękuję wszystkim sołtysom, wójtom, starostom za to, że budujecie społeczeństwo obywatelskie. Jestem też bardzo szczęśliwy, że moja administracja po raz pierwszy stworzyła stanowisko dla ministra, dla doradcy prezydenckiego odpowiedzialnego za kontakt z sołtysami. Bo my musimy słuchać w Kancelarii Prezydenta, ja jako Prezydent Polski chcę być też bardzo blisko polskich sołtysów, których dzisiaj serdecznie pozdrawiam, a Pan minister Jarosław Bujak, który odpowiada za sołtysów, jest dzisiaj z nami.

Na koniec muszę zdać raport o polskiej wsi. Nie będę mówił zbyt długo, ale chciałbym Wam powiedzieć, że to nie tylko słowa, nie tylko gesty, nie tylko symbole budują moje poczucie odpowiedzialności za polską wieś, za dziedzictwo kulturowe, za polskiego rolnika i za rozwój polskiej wsi.

Wprawdzie jak zapisano w Psalmie 67: Bóg pobłogosławił i ziemia dała plony, ale tylko Wy, Drodzy Rolnicy, wiecie, jak musieliście się napracować, aby w tych ciężkich czasach ziemia wydała plony i aby cała Polska mogła mieć na swoim stole chleb.

Tak, z jednej strony warunki atmosferyczne: i susze, i ulewy, które pojawiały się w ciągu mijającego roku, z drugiej strony wysokie ceny tego, co do produkcji rolnej jest niezbędne – ceny paliwa, ceny nawozów. Z tym zmagacie się w każdym tygodniu, każdego miesiąca, właściwie każdego dnia. Nieuczciwa presja ze strony produktów rolnych spoza Unii Europejskiej, która nie po raz pierwszy w tym roku gdzieś wisiała nad polskim rolnikiem i wymagała zdecydowanych kroków tych, którzy rządzą.

Wszystko to sprawia, że dzisiaj polski rolnik nie tylko żywi i skupia się na swoim gospodarstwie rolnym, ale jest także poddawany ciągłej presji. A gdy weźmiemy pod uwagę, że ceny skupu produktów rolnych – jak mówią moi doradcy – są najniższe od 15 lat, a więc są takie jak 15 lat temu, to dopiero wówczas uświadomimy sobie, że to wspaniałe święto Dożynek Prezydenckich wymagało od Was ciężkiej pracy, poświęcenia, determinacji i być może często ryzyka.

Tym bardziej Wam dziękuję i tym bardziej podziwiam Waszą pracę, ale chcę Wam powiedzieć, że jako Prezydent Polski byłem, jestem i będę rzecznikiem spraw rolników. Zaraz powiem, co już zrobiłem w tym zakresie. Z szacunku do Waszej pracy od razu w pierwszych dniach swojej prezydentury powołałem Radę Rolnictwa i Obszarów Wiejskich, która ciężko pracuje w Kancelarii Prezydenta, przedstawiając opinie na temat prawa, przygotowując inicjatywy ustawodawcze. Bardzo dziękuję przewodniczącemu tej Rady, Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu, który jest dzisiaj z nami.

Trzy dni po zaprzysiężeniu, tak jak obiecywałem w kampanii wyborczej – jak mówił Pan Marszałek: „Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole” – wyszedłem z inicjatywą ustawodawczą o przedłużeniu zakazu sprzedaży polskiej ziemi na kolejne 10 lat. Mimo że ta ustawa została nieco zmieniona w polskim parlamencie – powinna być mocniejsza, powinna bardziej zabezpieczać interes polskich rolników – udało się ją przeprowadzić przez parlament, a następnie ją podpisałem. Obiecałem, że będę walczył o polską ziemię, przeprowadziliśmy ustawę i ją podpisałem. Mogłaby być lepsza – zrozumiecie, wybaczycie – ale jest i zakaz sprzedaży polskiej ziemi jest przedłużony na 10 lat, bo Rzeczpospolita potrzebuje ziemi w polskich rękach.

Wierzę też, spoglądając w stronę Pana Ministra i zwracając się do polskiego rządu, że ustawa o ochronie funkcji produkcyjnej polskiej wsi zostanie przeprowadzona przez parlament. Taką inicjatywę ustawodawczą także złożyłem w polskim Sejmie; ona nie jest skierowana przeciwko komukolwiek. Ja się nie dziwię, że mieszkańcy miast chcą mieszkać na wspaniałej polskiej wsi – to jest oczywiste, wszyscy szukają tam wytchnienia. Ale produkcja na polskiej wsi jest najważniejsza w bezpieczeństwie żywnościowym państwa polskiego, i gospodarz rolny, i polskie gospodarstwo rolne na polskiej wsi są najważniejsze. Czekam na tę ustawę, aby zabezpieczyć produkcję i ochronę polskiej wsi, wierzę, że to także się uda.

Dziękuję Wam z głębi serca za to wszystko, co od tylu pokoleń robicie dla Rzeczypospolitej Polskiej.

Mając wielki szacunek do pracy polskich rolników, do tego, że nie tylko żywicie, bo gdy przyszło bronić Rzeczypospolitej, to też ją broniliście, do tego, że jesteście strażnikami naszego dziedzictwa kulturowego, polskości – jako Prezydent Polski z serca Wam dziękuję. I zapewniam konsekwentnie: będę strażnikiem i rzecznikiem polskiej wsi, bo tutaj bije serce Polski.

Niech Bóg błogosławi polskiej wsi.

Niech Bóg błogosławi polskiemu rolnikowi.

Niech Bóg błogosławi Polsce.