Menu rozwijane

12 lutego 2026

Panie Ministrze,
Szanowny Panie Przewodniczący,
Drodzy Panowie Wiceprzewodniczący,
Drodzy Członkowie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego, dziękuję Panu Przewodniczącemu – to nie nasze pierwsze spotkanie, odkąd zostałem Prezydentem – za towarzyszenie Prezydentowi i dbanie o cały komponent społeczny tej emocji, która jest bardzo ważna – i pracowniczy – podczas sprawowania przeze mnie funkcji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przez ostatnie pół roku. Bardzo się cieszę, że jesteście tutaj i że to posiedzenie Komisji Krajowej odbywa się w Pałacu Prezydenckim. To jest też taki moment, w którym można poczuć tę wielką siłę Solidarności, która wciąż w Was jest. Gdy wszedłem na salę, to rzeczywiście zobaczyłem nie tylko, ilu Was jest, ale też, jaką moc dzisiaj, w XXI wieku, reprezentuje Solidarność – i za tę pracę, ciężką pracę wszystkich związkowców Komisji Krajowej, Pana Przewodniczącego, na samym początku chciałem serdecznie podziękować. 

Dla mnie to spotkanie jest bardzo ważne. Cieszę się też, że przedstawiciel Solidarności wyłoniony przez Solidarność, przez Pana Przewodniczącego, jest bardzo blisko Prezydenta, jest w Kancelarii Prezydenta jako doradca Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Pan Bogdan Kubiak. Regularnie podczas spotkań Kancelarii dzieli się, jak rozumiem, emocją całego związku, w wielu zasadniczych kwestiach odnoszących się do ustaw, do moich wet, do moich propozycji, do inicjatyw ustawodawczych. Więc mam wrażenie, że Solidarność – za sprawą wspaniałego Pana Przewodniczącego Piotra Dudy i mojego doradcy Bogdana Kubiaka – jest w Kancelarii Prezydenta, przy Prezydencie właściwie każdego dnia czy każdego tygodnia. To zasadnicze. Po tych sześciu miesiącach myślę, że możemy powiedzieć w nawiązaniu do porozumienia, które zostało podpisane niemal równo rok temu – jutro będzie dokładna rocznica – że te sześć miesięcy pokazuje, że w kwestiach fundamentalnych, zasadniczych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej realizuje umowę podpisaną z Solidarnością.

Jeszcze raz dziękuję za poparcie w kampanii wyborczej, ale myślę, że te sześć miesięcy pokazuje, że w kategorii fundamentów pewnego scenariusza prezydentury, tych rzeczy, które wypływały i z mojego serca, i z mojego doświadczenia jako kandydata, i z pięknego doświadczenia historycznego, zasadniczego dla Polski związku zawodowego, że po sześciu miesiącach jesteśmy tam, gdzie ustaliliśmy, że będziemy. Takie mam przekonanie.

Czyli i dbałość o kwestie społeczne, socjalne, pracownicze, oczywiście przywiązanie do wartości chrześcijańskich – choć wiem, że mówimy o pewnej symbolice – ale to ważne, że ona przez sześć miesięcy prezydentury w sposób naturalny się nie zmieniła. Mamy tego wiele przykładów – i w Gdańsku, i w Katowicach, i w Gdyni podczas wielu uroczystości, i w Jaworznie, i podczas protestów górniczych, gdzie byli moi przedstawiciele, moi ministrowie. Więc w tych zasadniczych kategoriach myślenia o Rzeczypospolitej, o pewnej wrażliwości i świadomości, myślę, że jesteśmy, Panie Przewodniczący, drodzy Państwo, w porozumieniu, które podpisaliśmy sześć miesięcy temu.

Jeśli chodzi o wypełnianie porozumienia w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, to ja patrzę na to, z jednej strony z perspektywy defensywnej, i taka była istota też naszego porozumienia – a więc kwestia zachowania tego, co udało się Solidarności wspólnie z rządem Zjednoczonej Prawicy wypracować przez kolejne lata: i trzynaste, i czternaste emerytury, i zagrożenie podniesienia wieku emerytalnego przy tragicznej sytuacji dzisiejszych finansów publicznych za sprawą obecnego rządu – a więc to była trwoga związku zawodowego. Czyli to, co udało się przez tyle lat Waszej pracy, współpracy z rządem Zjednoczonej Prawicy wywalczyć, nie zostanie po prostu zniszczone. I tutaj oczywiście moja rola jest defensywna, i nasza rola jest defensywna, ale ja podtrzymuję wszystkie swoje deklaracje – a więc trzynasta, czternasta emerytura to jest coś, co powinno funkcjonować i nigdy nie podpiszę prawa, które by to zmieniało.

Podwyższenie wieku emerytalnego – wielokrotnie w kampanii wyborczej powiedziałem, że ta ręka nie podpisze podwyższenia wieku emerytalnego.

Nie stanąłem przed takimi decyzjami, ale pomyślałem, że dzisiejsze spotkanie jest dobrym momentem do potwierdzenia stanowiska, które ustaliliśmy. Podobnie z handlem w niedziele – tutaj także stoimy na gruncie porozumienia, którego strzeże dzisiaj Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, wspierany przez Solidarność.

Ale obok tego modułu defensywnego jest też moduł kreacyjny, jak moglibyśmy powiedzieć. I nie wiem, czy wszyscy członkowie Komisji Krajowej wiedzą, jak wyglądały inicjatywy prezydenckie, ale w ciągu sześciu miesięcy, także w emocji i odpowiedzialności społecznej, wyszedłem z inicjatywami ustawodawczymi, choćby dbając o dobro polskich emerytów. W listopadzie ubiegłego roku w Sochaczewie zaprezentowałem inicjatywę ustawodawczą „Godna emerytura”. Projekt zakłada wprowadzenie w roku 2026 podwyżki minimalnej emerytury o 150 złotych. Jak wiemy, to już się nie udało, ta ustawa nie przeszła przez Sejm, ale to nie znaczy, że ja schodzę ze ścieżki ubiegania się o wprowadzenie tej ustawy.

Podwyżki trzynastej i czternastej emerytury w tej propozycji ustawy są w takiej samej wysokości; są gwarantowane właśnie w tym projekcie ustawy. Stoję też na straży interesów ciężko pracujących Polaków, w tym rolników. To jedna z moich pierwszych inicjatyw ustawodawczych. Oczywiście, jak mówiłem, handel w niedziele nie wchodzi w grę; ale to jest ta emocja defensywna.

Może Cię zainteresować Prezydent spotkał się z KK NSZZ „Solidarność”

Natomiast na początku sierpnia w Krąpieli zaprezentowałem inicjatywę ustawodawczą o ochronie polskiej wsi; ona jest w parlamencie. W sierpniu skierowałem do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wzrostu cen energii elektrycznej. To była odpowiedź na wcześniejszą propozycję rządową, tak zwaną ustawę wiatrakową. A więc jedną zawetowałem, drugą zaproponowałem – żebyśmy mieli w Polsce mniejsze ceny energii elektrycznej, ale niekoniecznie wiatraki wszędzie tam, także tam, gdzie ich nie potrzebujemy.

Podpisałem też ustawę o bonie ciepłowniczym, która przyczyniła się do ograniczenia wzrostu cen energii elektrycznej. Ta inicjatywa ustawodawcza, która jest najlepsza dzisiaj na stole w odniesieniu do sytuacji, w której się znaleźliśmy, to znaczy, gdy jeszcze jest Zielony Ład i gdy jeszcze są zielone podatki, a więc działamy w sytuacji, którą zastaliśmy, to zaproponowałem – za sprawą Pana Ministra Rabendy i też ekspertów z Kancelarii Prezydenta, pracy Ministra Boguckiego – metodyczne rozwiązanie cen energii elektrycznej: to jest inicjatywa ustawodawcza „Tani prąd –33 procent”. Dzisiaj w Polsce nie ma lepszej propozycji rozwiązań jak ustawa prezydencka. Nie wiem, z jakich przyczyn ona nie jest procedowana w polskim Sejmie, ale została zaproponowana.

Podejmuję też decyzję, mając oczywiście na uwadze wsparcie polskich rodzin. To jest inicjatywa ustawodawcza „PIT Zero. Rodzina na plus”. To jest też dbałość – w sposób naturalny ważna i dla Prezydenta, i dla Solidarności – o siłę polskich rodzin. Wokół tej ustawy pewnie czekają nas jeszcze dyskusje, bo są na jej temat różne głosy, ale uznajemy, że w związku z kryzysem demograficznym w Polsce ośrodek prezydencki – przy współpracy też ze związkami zawodowymi i z rodzinami – musi z tym kryzysem demograficznym Polski walczyć i podejmować wysiłki.

Może Cię zainteresować Projekt ustawy „Tani prąd –33%” z podpisem Prezydenta Inicjatywa ustawodawcza: „PIT Zero. Rodzina na plus”

Część z Państwa brała udział w Szczycie Medycznym, a więc reagowałem także z wrażliwością bliską związkowi zawodowemu na kryzysy w służbie zdrowia. Cieszę się też, że moi ministrowie – w porozumieniu zresztą z Panem Przewodniczącym – reagowali na protest górników, ale tam powstały też inicjatywa i założenia nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Inicjatywa, która wprowadza pewien porządek i sprawiedliwość w przepisach; odpowiadał za to Pan Minister Rabenda.

Przy Prezydencie Polski działa osiem rad. Część z nich odnosi się także do wrażliwości, do misji Solidarności. Nie będę wymieniał ich wszystkich. No i cieszę się także – dziękuję Panu Przewodniczącemu Piotrowi Dudzie –  że szybko odbyła się Rada Dialogu Społecznego. Jestem oczywiście Prezydentem dialogu, mówiłem, że będę wspierał Radę Dialogu Społecznego. Odbyło się posiedzenie pierwsze, z całą pewnością nie ostatnie.

Więc myślę, drodzy Państwo, szanowny Panie Przewodniczący, że tak jak byliśmy razem, tak i jesteśmy razem. Na fundamentach ideowych myślenia o Polsce, o wartościach, które konstytuują naszą Rzeczpospolitą. Myślę, że realizację postanowień – i w sensie defensywnym, i inicjatyw ustawodawczych – w ciągu tych sześciu miesięcy można zobaczyć w mojej aktywności, ale wiem też, że dużo przed nami. Dzisiejsze spotkanie ma odnosić się, jak rozumiem, także do kwestii Zielonego Ładu, tego, co zapowiadaliśmy i co jest w naszym porozumieniu, a więc narodowego referendum, żeby odrzucić Zielony Ład. I tutaj, jak rozumiem, za moment będzie dyskusja na ten temat. Reagowałem też oczywiście na kwestię Mercosur. Choć bitwa była od samego początku przegrana, to podjąłem decyzję, żeby pojeździć po Europie i przekonywać kraje bałtyckie, Włochy do tego, żeby jednak nie podpisywać umowy z krajami Ameryki Południowej. Szanse na doprowadzenie tego do końca były minimalne. Zbyt późno zostałem Prezydentem – z przyczyn obiektywnych – ale podjąłem też tę walkę, która wydawała się przegrana. Zobaczymy, jakie będą ostateczne kwestie.

Siedzę dzisiaj przed Państwem, przed Solidarnością, z wdzięcznością za wsparcie i z przekonaniem, że podpisane porozumienie jest realizowane przeze mnie każdego dnia. A jest jeszcze wiele rzeczy, które musimy zrobić, ale mamy 4,5 roku.

Bardzo dziękuję, Panie Przewodniczący, dziękuję Państwu i cieszę się, że jesteśmy dzisiaj tutaj razem.