Droga Pani Dyrektor, drodzy Nauczyciele, drodzy Uczniowie, drodzy Absolwenci, Przyjaciele IV Liceum Ogólnokształcącego – naszej szkoły.
Ja jako jej absolwent czuję się głęboko z Państwem związany i myślę sobie dzisiaj, że 80 lat to cała generacja i całe życie jednego człowieka – w sensie indywidualnym, osobistym to często właśnie osiem dekad wyznacza trwanie czy nawet nie średnią, ale pewną granicę i gotowość naszego życia we współczesności, choć w kategoriach cywilizacji 80 lat to bardzo mało. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę, że w ciągu ośmiu dekad taka instytucja jak IV Liceum Ogólnokształcące zapisała tak wiele kart historii nie tylko Gdańska, nie tylko Pomorza, ale także Polski, choćby swoimi absolwentami, to wypada mi jako Prezydentowi Polski przede wszystkim pogratulować i Pani Dyrektor Beacie Czai, i Pani Dyrektor Teresie Masłowskiej, i Panu Dyrektorowi Franciszkowi Potulskiemu, i wszystkim poprzednim kierownikom placówki i dyrektorom – za tę piękną misję budowania polskiego bezpieczeństwa, edukacji, tożsamości i budowania fundamentów trwania Rzeczypospolitej Polskiej.
Przez te 80 lat udało się wydać także wspaniałych absolwentów; w moim osobistym uznaniu największym absolwentem IV Liceum Ogólnokształcącego, który miał tak wielki wpływ na bieg polskiej historii, jest Pan Andrzej Gwiazda, który także ukończył IV Liceum Ogólnokształcące, jest Kawalerem Orderu Orła Białego, założycielem Wolnych Związków Zawodowych, bez niego nie byłoby Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Także absolwenci świadczą o IV Liceum Ogólnokształcącym i to ten wkład „Czwórki” w historię Polski. Ale to przede wszystkim metodyczna, ciągła praca wokół dwóch fundamentów trwania IV Liceum Ogólnokształcącego – wciąż mówię jako Prezydent, za chwilę kilka słów powiem jako absolwent i były uczeń IV Liceum Ogólnokształcącego. Ale nieprzeceniony jest ten wkład IV Liceum Ogólnokształcącego w bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej. Za to chciałem podziękować.
Zawsze gdy aspiracje wspólnoty narodowej, narodu znajdują swoje miejsce w państwie, gdy państwo pojawia się na mapie – tak stało się po roku 1918, także po roku 1945, choć tamta Polska nie była wolna, była tylko sowiecką kolonią – to pojawia się od razu konieczność bronienia granic.
To z jednej strony żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, Straży Granicznej, Wojsk Ochrony Pogranicza i dziś Straży Granicznej i Morskiego Oddziału, który jest przecież partnerem IV Liceum Ogólnokształcącego na granicy, mówią: tu jest Polska, tu jest nasza demokracja, tu jest nasza tożsamość, tu jest nasza narodowa wspólnota, tu są nasze władze, tu jest nasz system edukacji, nasze symbole i nasze tradycje.
Za tę współpracę ze Strażą Graniczną i kultywowanie tradycji, pamięci, ale także budowanie współpracy z naszymi pogranicznikami chciałem podziękować jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych i Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, bo dzięki temu, Pani Dyrektor, drodzy Nauczyciele, drodzy Uczniowie, budujecie odpowiedzialność i odporność Rzeczypospolitej Polskiej, a stojący tutaj uczniowie są tego najlepszym przykładem i dowodem.
Ale jest ten drugi fundament, równie ważny, droga Pani Dyrektor, drodzy Nauczyciele – ten fundament sportowy IV Liceum Ogólnokształcącego. Bardzo się cieszę, że widzę młodych sportowców. Sport jest ważny dla rozwoju młodzieży, ale jest ważny także dla tych, którzy piastują odpowiedzialność społeczną. Sport uczy nas z jednej strony gotowości do tego, aby w niedzielę przegrać, a w środę znów wygrać. Uczy nas pewnej odporności, tego, że w życiu się przegrywa albo się wygrywa. Sportowcy wiedzą to doskonale, że musimy być przygotowani w realizacji najwyższych celów do tego, aby raz przegrać, raz wygrać, a potem znowu wygrać i iść dalej, i się nie przejmować. Szczególnie sporty zespołowe: młodzi siatkarze i siatkarki – chociaż widzę ich z daleka – z całą pewnością wiedzą, że sukcesów nie osiąga się samemu.
Aby wygrać, trzeba mieć drużynę, trzeba być w dialogu, trzeba się komunikować, trzeba się szanować, aby osiągać swoje efekty. Bardzo dziękuję za klasy mundurowe i za klasy sportowe, które świadczą o tym, że każdego roku, gdy Państwo Nauczyciele, Pani Dyrektor, poprzedni dyrektorzy realizujecie swoją misję, to dzięki tej misji i dzięki tym uczniom Polska jest i silniejsza, i bezpieczniejsza, i mądrzejsza, i będzie się rozwijać w kierunku XXI wieku, w którym dzisiaj już jesteśmy. Bardzo za to, drodzy Państwo, dziękuję.
Ale chciałem też kilka słów powiedzieć jako absolwent IV Liceum Ogólnokształcącego, a nie tylko jako Prezydent Polski i Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Moja przygoda z IV Liceum Ogólnokształcącym rozpoczęła się zupełnie prozaicznie. Nie była to wówczas najlepsza szkoła w Gdańsku, ale taka szkoła, która odpowiadała moim ówczesnym możliwościom i moim ówczesnym aspiracjom. Powiem, że zupełnie codzienne rzeczy zdecydowały o tym, że trafiłem do IV Liceum Ogólnokształcącego, bo to z jednej strony komunikacyjne połączenie moich ukochanych Siedlec z Nowym Portem – mogłem wsiąść do tramwaju linii numer 10 i dojechać z Siedlec do Nowego Portu i być w IV Liceum Ogólnokształcącym – ale też wówczas wydawało mi się, że będę sportowcem. Więc chyba osobiście powinienem podziękować panu Franciszkowi Potulskiemu, że wybudował ten wspaniały obiekt sportowy, bo ta sala, w której się spotykamy, przyciągnęła też takich jak ja i mnie osobiście – więc bardzo dziękuję za to, że mogłem znaleźć się w IV Liceum Ogólnokształcącym z przyczyn prozaicznych, ale to, co tutaj spotkałem, i ludzie, których spotkałem, sprawili, że mogłem być pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej, Dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, Prezesem Instytutu Pamięci Narodowej i w końcu Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Na tej sali i Pan Płoszaj, i Pan Rajca sprawili, że pasja i miłość do sportu była jeszcze większa, a nie mniejsza, i za to obu Panom wuefistom bardzo dziękuję.
Drodzy Państwo, czas spędzony w IV Liceum Ogólnokształcącym to czas spędzony z nauczycielami, którzy mieli wielką pasję, jak Pan Bartek Potulski – który gdzieś tu jest, przed chwilą go widziałem – który odpowiadał za WOS w naszej klasie i miałem wrażenie, że gdy pisałem swoje eseje, zupełnie się ze mną nie zgadza. Jesteśmy inaczej skonstruowani, inaczej oglądamy świat, mamy inną wrażliwość społeczną, inną wrażliwość polityczną, ale te dyskusje odbywały się z taką klasą, że na zawsze pokazały mi, jak powinna wyglądać debata i dialog między ludźmi, którzy mają odmienne zdanie – i za to bardzo dziękuję. To niezapomniane lekcje z Panem Łukaszem Dargiewiczem, który gdzieś tutaj chodzi z aparatem, i z Panem Jerzym Żurawieckim, i pewnie męka, którą przeżywały Pani Ewa Wachowska i Pani Maria Wojna ze mną, bo nigdy matematyczne i fizyczne przedmioty mnie nie interesowały, choć liczyć umiem dzięki nim – i za to bardzo dziękuję.
Drodzy Państwo, spędziłem tutaj – w IV Liceum Ogólnokształcącym – naprawdę piękne chwile, które dały mi możliwość dojścia do Urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w czasie, gdy dyrektorką była Pani Teresa Masłowska, której także z głębi serca bardzo dziękuję.
![030_Prezydent_Karol_Nawrocki_jubileusz_80_lecia_IV_LO_z_OMS_20260603_MWB17198.jpg [1.19 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/6/3/76d44a894e9bacd493ff04bce546223b/jpg/prezydent/preview/030_Prezydent_Karol_Nawrocki_jubileusz_80_lecia_IV_LO_z_OMS_20260603_MWB17198.jpg)
Marek Nowakowski – to bardziej do uczniów niż do nauczycieli, ale wszyscy powinniśmy mieć tego świadomość – literat, prozaik, człowiek o wielkiej wrażliwości, ogromnej umiejętności i talencie literackim, napisał kiedyś, że najchłonniejszym okresem życia człowieka jest okres młodości. Napisał rzecz, wydawać by się mogło, oczywistą, ale pokazującą, że czas, kiedy jesteśmy właśnie w liceum, droga młodzieży, jest tym czasem, kiedy najbardziej chłoniemy bogactwo tego świata. I Nowakowski pisał, że to bogactwo świata chłoniemy od drugiego człowieka. Jesteśmy w tym wieku, w czasach licealnych, gotowi do tego, aby chłonąć całą mądrość i całe bogactwo tego świata dzięki ludziom, których spotykamy obok siebie. Ale napisał też coś innego – że z wiekiem człowiek kamienieje, nie jest już gotowy do tego, aby chłonąć bogactwo, ale tylko odbija bogactwo tego świata.
Więc wszystkim nauczycielom, uczniom, absolwentom – ale przede wszystkim uczniom – chcę przekazać, że to jest czas, w którym chłoniecie bogactwo tego świata. Ta szkoła daje Wam wszystko: daje Wam warunki, wspaniałą kadrę nauczycielską, daje Wam możliwości, żebyście zostali, kimkolwiek tylko zechcecie.
Tego Wam życzę, drodzy uczniowie – abyście nie przestawali marzyć, chłonęli bogactwo tego świata, a Pani Dyrektor i wszystkim organizatorom pięknego jubileuszu 80–lecia, na który mnie zaprosiliście, z głębi serca dziękuję. Jako symbol i wyraz mojego wielkiego szacunku i wdzięczności przekazuję, drodzy Państwo, to, co najpiękniejsze – biało–czerwoną flagę, flagę, pod którą jest miejsce dla nas wszystkich i która będzie mówiła w IV Liceum Ogólnokształcącym o tym, co najważniejsze. O naszej ukochanej, niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej.
Dziękuję.