Drogi Panie Ministrze, Pani Minister, Szanowni Państwo, Przedstawiciele Polskiego Parlamentu.
Na początku chciałbym powiedzieć, że działamy w konkretnych możliwościach i w konkretnych okolicznościach. Ja nie zmieniam swojego planu, który realizuję na niwie dyplomatycznej i międzynarodowej, i nadal uważam, że Zielony Ład i zielone podatki ETS po prostu powinny zostać odrzucone. Wówczas nie mielibyśmy, Drodzy Państwo, problemów społecznych, które z jednej strony sygnalizują nam polscy obywatele, ale także polscy rolnicy czy polskie przedsiębiorstwa. Jest to więc w sposób naturalny cel, który realizuję także z moimi partnerami z Grupy Wyszehradzkiej czy z innymi partnerami, z którymi rozmawiałem już jako Prezydent Polski, przedstawicielami Inicjatywy Trójmorza. W związku z tym powtórzę jeszcze raz, Drodzy Państwo, Zielony Ład i zielone podatki ETS powinny zostać odrzucone. Ale dziś odrzucone nie są i działamy w konkretnych okolicznościach, stąd moja inicjatywa ustawodawcza, którą rzeczywiście zapowiadałem jako kandydat na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej na początku roku 2025. I grupa ekspertów pracowała nad tymi rozwiązaniami od początku tego roku – bardzo dziękuję Panu Ministrowi Karolowi Rabendzie, pani Minister Wandzie Buk i wszystkim Państwu, którzy przygotowywaliście konkretne, wielopłaszczyznowe rozwiązania, jakie dziś kieruję do polskiego Sejmu.
Drodzy Państwo, Polacy płacą zbyt wiele za energię elektryczną i jest to niezrozumiałe dla mieszkańców 14 milionów gospodarstw domowych. Kto jak nie prezydent Polski ma się ująć właśnie za tymi, którzy płacą zbyt wysokie ceny za energię elektryczną. Zbyt wiele za energię elektryczną płacą wciąż polscy przedsiębiorcy, a te ceny przecież uruchamiają cały krwiobieg gospodarczy państwa polskiego. To rzecz oczywista – szczególnie w gronie ekspertów – że jeśli przedsiębiorca płaci zbyt wiele za prąd, to konsument płaci zbyt wiele za to, co wyprodukuje przedsiębiorca.
W takiej sytuacji, Drodzy Państwo, nie można żyć, a tymczasem widzimy, że polski rząd, polski premier i opinia publiczna żyją igrzyskami, a nie realnymi problemami Polek i Polaków. Jesteśmy bowiem w sytuacji, w której dewastowane są polskie finanse publiczne. Polacy płacą zbyt wiele za prąd, czego dotyczy nasze dzisiejsze spotkanie, a nielegalnie funkcjonujący prokurator krajowy ściga byłego ministra sprawiedliwości, minister finansów, który za tę tragedię finansów publicznych odpowiada, mówi, że jedynym sensem jego istnienia – mam nadzieję, że w polityce, a nie w życiu prywatnym – jest rewanż wobec tych, którzy byli wcześniej. W związku z tym jako Prezydent Polski chcę powiedzieć, że reprezentuję wyłącznie i tylko interes Polaków i skupiam się na tym, co dla Polaków jest ważne – a są to właśnie ceny prądu, kolejki do lekarzy, kolejki do lekarzy pacjentów onkologicznych; powinniśmy zajmować się sprawami dobrobytu państwa polskiego. Gdy spojrzymy, Drodzy Państwo, na arenę międzynarodową, to widzimy, że Polska w roku 2025 stanęła na niechlubnym podium wzrostu cen energii elektrycznej. Większe wzrosty – w Polsce wynosiły one 20 procent – cen energii elektrycznej były tylko w dwóch państwach w Europie: w Irlandii – 25,9 procent, i w Luksemburgu – 31,3 procent. Tak być nie powinno; musimy zająć się sprawą zasadniczą dla polskiej gospodarki i dla Polaków. Dzisiaj w Unii Europejskiej Polska jest, Drodzy Państwo, drugim państwem z największymi cenami energii elektrycznej po Czechach, a w 2025 roku w kilku państwach udało się nawet obniżyć ceny energii elektrycznej, choćby w Finlandii czy na Cyprze. Dlatego zobowiązany swoim słowem wobec wyborców z jednej strony, odpowiedzialny za los polskich przedsiębiorstw i Polaków, wyszedłem z inicjatywą ustawodawczą, która opiera się właściwie na czterech strategicznych punktach, jakie proponujemy. Więcej o tym powiedzą Pani Minister Wanda Buk i Pan Minister Karol Rabenda.
Proponuję nie tylko tarcze, ale tym razem jako Prezydent Polski proponuję realny miecz do wycięcia z rachunków Polaków za energię elektryczną tych obciążeń, których Polacy ponosić nie powinni. A dzisiaj za transformację energetyczną Polacy płacą, jak wiemy, podwójnie. Ta strategia opiera się na czterech filarach. Przede wszystkim na likwidacji dodatkowych opłat, a więc na likwidacji: opłaty OZE, opłaty mocowej, opłaty kogeneracyjnej i opłaty przejściowej. Trzeba te opłaty po prostu wyciąć z rachunków na energię elektryczną. Drugi filar to ograniczenie kosztów certyfikatów. Trzeci – obniżenie opłat dystrybucyjnych, i czwarty – zmiana zasad bilansowania systemu, tak by jego koszty pokrywały tylko podmioty powodujące jego niezbilansowanie. Musimy wrócić także, Drodzy Państwo, do 5 procent stawki VAT za prąd. To się udawało w czasie tarczy antyinflacyjnej i to jest kierunek, jaki rysuje właśnie moja propozycja ustawodawcza.
Efektem tych wszystkich zmian, Szanowni Państwo, będzie to, że ponad 800 złotych rocznie polskie rodziny będą mogły oszczędzić na rachunkach za energię elektryczną w gospodarstwach domowych. I wiem, że zaraz odezwie się wielu ekspertów, polityków i krytyków, mówiąc, że jest to ograniczenie możliwości działania polskiego rządu i kolejna propozycja prezydenta, która będzie obciążać budżet państwa polskiego. Budżet państwa polskiego na tym nie straci, bowiem środki z ETS zostaną po prostu przekierowane. Tym, którzy są, Drodzy Państwo, wyznawcami prymatu europejskich rozwiązań – ja nim oczywiście nie jestem – przypominam, że jest to ruch zgodny z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Już od roku 2024 100 procent środków z ETS powinno służyć finansowaniu transformacji. To jest zgodne z zasadami unijnymi i jest zgodne z zapowiedziami polskiego rządu z roku 2024.
Dlatego zwracam się do wszystkich środowisk politycznych w polskim parlamencie, aby podjąć jednogłośnie tę ustawę, przyjąć ten projekt, który sprawi, że usystematyzujemy polski rynek energii elektrycznej, a Polacy będą płacić mniej za prąd. Dziękuję Państwu bardzo.
Może Cię zainteresować Projekt ustawy „Tani prąd –33%” z podpisem Prezydenta Min. Rabenda o projekcie inicjatywy ustawodawczej Prezydenta „Tani prąd –33%”