Menu rozwijane

07 stycznia 2026

Szanowni Państwo Profesorowie,

Drodzy Państwo,

Drodzy Goście Pałacu Prezydenckiego,

Chcę rozpocząć przede wszystkim od wielkich gratulacji dla Państwa, od podziękowań za ten wieloletni przecież trud badań naukowych, poświęcenia badaniom naukowym w tak wielu dziedzinach, i za ten nasz wspólny dzień, który jest w istocie ukoronowaniem Państwa pracy zawodowej. Ale ja wiem, że nauka jest tak bardzo wciągająca i tak bardzo pociągająca, że to, broń Boże – i Państwo tak nie myślicie – żaden koniec. To oczywiście ukoronowanie Państwa pięknej drogi zawodowej i życiowej, ale to także początek, w moim uznaniu, czegoś nowego. Tak otwarta jest nauka i jej wszystkie dziedziny, a świat wciąż nieopisany i nieznany, że przed Państwem, przed nami jeszcze wiele badań i wiele zadań – i dla nauki, ale także dla Rzeczypospolitej. Więc bardzo Państwu gratuluję i dziękuję za ten dzień.

Chcę się też zwrócić do Państwa rodzin i bliskich – których serdecznie witam – bowiem mam głęboką świadomość, że w tak długą akademicką, naukową, tak ciężką podróż nie wyrusza się przecież nigdy samemu. Mam głęboką świadomość, że przez te wszystkie lata kolejnych badań i kolejnych publikacji były z Państwem rodziny, byli najbliżsi, którym także jako Prezydent Polski chcę podziękować. To z całą pewnością była praca zespołowa.

Drodzy Państwo, w naszych celach jako narodowej wspólnoty tak głęboko zapisane są akademickość i uniwersytety, uczelnie wyższe, które dla Rzeczypospolitej od wieków przecież wykonywały tak ważną i wartościową pracę. Przypomnę tylko, że historia polskiej akademickości sięga przecież 700 lat wstecz, choć – jak mówią źródła pisane – już w wieku XI w Krakowie przecież zbierano dzieła, które miały opisywać wiedzę chrześcijańskiej Europy na temat świata. W następnych wiekach polscy królowie, władcy powoływali uniwersytety i akademie, na których kształcono polskie elity polityczne, na których powstawały myśli, które dawały naszej narodowej wspólnocie – i Pierwszej, i Drugiej, i Trzeciej Rzeczypospolitej – rozwiązania dobre dla ludzi, dla polskiego społeczeństwa, niezależnie od tego, która to była Rzeczpospolita.

Były też jednak czasy, o czym musimy z całą pewnością pamiętać, w których polskie akademie, uniwersytety, polską edukację, polską naukę sprowadzano do roli zaplecza czy gospodarstwa pomocniczego obcych państw czy systemów totalitarnych. Ja jako Prezydent Polski głęboko wierzę, że wolność akademicka może rodzić się tylko w wolnej i niepodległej Polsce, mając oczywiście świadomość, że nauka przekracza granice państw i kontynentów. Ale jestem głęboko przekonany, że realizacja zadań wolności akademickiej i uniwersyteckiej może się odbywać – o czym mówią kolejne dzieje Rzeczypospolitej – tylko w warunkach niepodległego, suwerennego państwa polskiego.

Dziś, drodzy Państwo, stajemy przed nowymi zadaniami – zadaniami XXI wieku – i gdy przyglądamy się, w jakiej rewolucji technologicznej bierzemy udział – i dobrze, że bierzemy w niej udział jako państwo polskie – to zastanawiamy się, czy niektóre kasandryczne wizje nowych technologii nie sprawią, że pójdziemy jednak w złym kierunku. Dzisiaj Państwo są dowodem na to, że nie powinniśmy obawiać się rewolucji technologicznej, bo świat ludzi jest stworzony przez ludzi i jest stworzony dla ludzi. Powinniśmy bez obaw wchodzić w rewolucję technologiczną – oczywiście z etyczną i moralną refleksją o tym, po co są nowe technologie – ale mając zawsze świadomość, że nic nie zastąpi wiedzy, emocji, czasami przecież potknięć najwybitniejszych, ważnych naukowców i intelektu, który zajmuje się wieloma dziedzinami społecznymi. Tylko takie spojrzenie na przyszłość Rzeczypospolitej i połączenie rozwoju technologicznego ze świadomością, że nikt nie zastąpi nam profesorów, jest w moim uznaniu gwarancją naszej przyszłości. Państwo dzisiaj napawają mnie głębokim optymizmem i bardzo się cieszę, że jest Państwa tak wielu, i już za miesiąc przejdziemy – podjąłem taką decyzję – do kolejnych nominacji profesorskich.

Drodzy Państwo, słowo „profesor” w języku łacińskim, jak Państwo doskonale wiedzą, znaczy tyle co „wyznawca”. Marzę w związku z tym jako Prezydent Polski, że w kolejnych latach, przez kolejne dekady będziecie w istocie wyznawcami –  wyznawcami swoich badań, swojej wiedzy, swojego przekonania o tym, że te badania, które przeprowadziliście, zasługują na to, aby dzielić się nimi ze studentami, ale także z opinią publiczną. Będę dbał o to jako Prezydent Polski, i to chciałem Państwu zagwarantować, żebyście podlegali tylko dyscyplinie wokół warsztatu naukowego – bo to jest obowiązujące dla wszystkich uniwersytetów i akademii – i dobrym obyczajom, aby nigdy świat naukowy i profesorowie, którzy otrzymują nominacje, nie ulegali, drodzy Państwo, modom światopoglądowym czy pewnej politycznej codzienności. Bo to nie jest świat akademickości, świat nauki, który wiąże się przecież z wolnością badań. I taką gwarancję jako Prezydent Polski chcę Państwu dać.

Jest, drodzy Państwo, taka przysięga, którą składaliśmy razem – choć Państwo są profesorami, a ja jestem tylko doktorem i już na tym skończę, jestem o tym przekonany, więc Państwa dzisiejsze nominacje są dla mnie czymś nieosiągalnym w życiu naukowym – to jest przysięga doktorska; mówili ją i Państwo, i ja ją mówiłem jako doktor wiele lat temu. I ona mówi chyba o istocie kodeksu akademickiego i uniwersyteckiego. Ona mówi to, co chyba wszyscy dzisiaj, drodzy Państwo, tak głęboko czujemy – że cała nauka i nasze kolejne stopnie i tytuły naukowe nie są przecież dla zysku; tam jest nawet zapisane: „dla zysku brudnego”, ani nie są także dla chwały, „dla próżnej chwały”, tak mówi ta przysięga. Ale to wszystko po to, aby prawda się krzewiła i aby światło prawdy promieniowało jaśniej. I myślę, że te słowa powinny przyświecać w kolejnych latach, w kolejnych dekadach Państwu jako profesorom, ale także mnie jako Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej.

Szanowni Państwo, mam jeszcze jeden apel i wielką prośbę do wszystkich Państwa. Rocznie, jak mówił mi mój poprzednik, Pan Prezydent Andrzej Duda, przez Salę Kolumnową Pałacu Prezydenckiego przechodzi kilkaset nowych profesorów – i tak będzie pewnie także w tym roku. Ja chciałbym, aby Państwo jako wyznawcy, jako profesorowie dzielili się wiedzą ze swoimi studentami, ale także z opinią publiczną. Abyście Państwo pilnowali życia publicznego w Polsce i dyscyplinowali, wysoko stawiali poprzeczkę także Prezydentowi Polski i wszystkim osobom życia publicznego – to jest dzisiaj dla nas wszystkich niezbędne. Chciałbym także Państwa prosić, żebyście swoją pracą akademicką sprawili, że każdego roku będę miał jeszcze więcej pracy i tych nominacji profesorskich będę wręczał każdego roku więcej, bo Państwo, świat nauki, polscy profesorowie, polscy naukowcy są niezbędni do tego, aby Polska szła w kierunku dobrobytu, świadomości i rozwoju, którego wszyscy oczekujemy w XXI wieku.

Wielkie gratulacje i podziękowania. To dla mnie zaszczyt, że mogę być dzisiaj z Państwem. Niech żyje Polska!

Może Cię zainteresować Uroczystość wręczenia nominacji profesorskich