Menu rozwijane

27 sierpnia 2025

 

Szanowny Panie Premierze,

Panowie Premierzy,

Państwo Ministrowie,

Drodzy Ministrowie,

Doradcy!

 

Bardzo się cieszę, że się spotykamy, żeby rozmawiać o sprawach zasadniczych dla naszej Ojczyzny, dla Polski, o sprawach, które dotykają trzech punktów, jakie przesłałem, o tym powiem nieco więcej.

Szanowni Państwo!

jak mówi artykuł 141 Konstytucji – Rada Gabinetowa – ja w to głęboko wierzę, podczas naszego dzisiejszego spotkania, stanie się forum współpracy, wypracowania pewnych mechanizmów działania między Prezydentem Polski a polskim rządem. Będzie miejscem, w którym będziemy dyskutować właśnie o sprawach ważnych dla Polek i Polaków, o tych rzeczach, które przy różnicach, jakie odnotowujemy pomiędzy Prezydentem, Premierem i polskim rządem, pozwolą nam jednak odnaleźć te sprawy, które są dla nas wspólne i które pomagają rozwiązywać kwestie bardzo ważne dla Polaków. Więc liczę, że Rady Gabinetowe w najbliższych pięciu latach będą właśnie takim forum, nie tylko wymiany myśli, ale też usystematyzowania pewnych mechanizmów naszej współpracy z myślą o Polkach i Polakach i rozwiązywania spraw ważnych i istotnych dla naszej Ojczyzny.

Wierzę też, że uda nam się na Radach Gabinetowych – Szanowny Panie Premierze, Drodzy Państwo – nie przenosić tych emocji politycznych i eskalować emocji politycznych, których Państwo doświadczacie w czasie prac sejmowych. Chciałbym, aby to było rzeczywiście forum merytorycznej i ważnej dyskusji. Podstawowym warunkiem jednak, żeby tak się stało, powodzenia tej naszej współpracy, to pierwsza Rada Gabinetowa, więc zanim przejdę do tych trzech punktów, chciałbym powiedzieć o tym, jak sobie wyobrażam nasze spotkania. Podstawowym warunkiem powodzenia tej współpracy jest realizacja, w moim uznaniu, realizacja przez nas wszystkich – przeze mnie jako Prezydenta i przez rząd – polityki dotrzymywania swoich zobowiązań. To jest ten kierunek, który spowoduje, że będzie, czy mniej wet, mniej dyskusji publicznych. Dotrzymywanie przez nas zobowiązań – i Państwa i moich jako Prezydenta Polski – nie będzie po prostu generować konfliktów wokół rzeczy, które powinniśmy wspólnie rozwiązywać. Jeszcze raz podkreślę chodzi o zobowiązania zarówno moje, jako Prezydenta Polski, ale też wszystkich środowisk politycznych, parlamentarnych, które tworzą Państwa rząd.

Wierzę że uda nam się zbudować rodzaj mapy drogowej rozwiązań, rzeczy, które są dla nas ważne, kierunków działania w odniesieniu do spraw najważniejszych. I tu pierwsza prośba do Pana Premiera i do Państwa Ministrów – wiem, że reprezentujecie różne środowiska polityczne, ale myślę, że zaktualizowanie naszych zobowiązań i programów działania na najbliższe lata byłoby tym, co bardzo by nam pomogło. To znaczy mój Plan 21 – program dla Polski, z którym szedłem do wyborów prezydenckich, jest wciąż aktualny, ale ze względów formalnych mogę Panu Premierowi go jeszcze raz wysłać, jeśli Pan Premier sobie tego życzy.

Ja byłbym też zobowiązany, jakby Państwo Ministrowie zaktualizowali swoje 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej, 12 gwarancji Trzeciej Drogi czy programu Lewicy z takim założeniem i z taką informacją, czy one pozostają dla Państwa nadal aktualne, czy wokół nich musimy szukać rodzaju porozumienia, które wpłynie na system legislacyjny państwa polskiego.

Taka konkretna mapa drogowa sprawiłaby, że i Prezydent byłby poinformowany o tym, co dla Państwa jest aktualne z programu, z którym szliście do wyborów parlamentarnych i tych zobowiązań wobec Polaków. Byłoby też wartościowe dla mnie, jako Prezydenta Polski.

Musimy też wyeliminować – Panie Premierze, Drodzy Państwo – mam wrażenie rodzaj chaosu we współpracy między Prezydentem a polskim rządem. Uznaję, że to jest kwestia chaosu, jeśli dostaję w jednym czasie po trzy nowelizacje tych samych ustaw i czułem także, że od lutego 2025 roku, a także w czasie kampanii wyborczej; myślę, że to jest taki najlepszy przykład całej tej sytuacji, wszystkie środowiska w Polsce popierają rozwiązania, które mają przynieść przekazywanie 800 plus tylko pracującym Ukraińcom. Żyłem w głębokim przekonaniu, że jest to program nie tylko mój jako Prezydenta Polski, ale także postulat, który popierał Pan Premier Donald Tusk [i również] mój główny kontrkandydat popierany przez środowisko Pana Premiera. I moment, w którym ja, realizując swój program, dokonuję konkretnej decyzji, zaczyna być w pewnym sensie kwestionowany przez Państwa środowisko. Mówię o tych rzeczach i o tych mechanizmach, które pomogłyby nam usprawnić system działania dla Polek i dla Polaków, bo to jest chyba najważniejsze.

Drodzy Państwo!

pierwszym dziś podejmowanym przez nas tematem będzie sytuacja finansów publicznych. Bardzo się cieszę, że jest z nami Pan Minister Domański. Myślę, że będziemy kiedyś na tej samej stronie z Panem Ministrem Domańskim w podręcznikach o kampaniach wyborczych. Pan Minister Domański, ja byłem tylko kandydatem, ale Pan Minister Domański uruchomił ten proces obywatelskiego zaangażowania wielu Polaków, którzy sprawili, że mogłem prowadzić moją kampanię wyborczą; której nie mogłem prowadzić w związku z środkami finansowymi, które nie zostały wbrew prawu przewidziane na moją kampanię wyborczą. To sprawiło, że miliony Polaków i Polek, sfinansowały moją kampanię wyborczą, za co mam okazję podziękować.

Przyznam, Panie Ministrze, Panie Premierze, że jestem bardzo zaniepokojony tym, co widzę w danych z budżetu w tym roku. To jest rzecz oczywista, to jest moje pytanie do Pana Premiera, do Pana Ministra, do wszystkich Państwa, czy te liczby wokół których się poruszamy dzisiaj, wokół których porusza się opinia publiczna, są tymi, które Państwo możecie uznać za obiektywne. Bo, gdy się czyta – i gdy wiemy o tym, że mamy 150 miliardów deficytu, to dla mnie, jako dla Prezydenta Polski jest to jasny sygnał alarmowy, że coś jest nie tak. Oczywiście najbardziej alarmujące są problemy w dochodach z podatków i wielomiliardowe dziury w dochodach z VAT, CIT i akcyzy.

I chcę być precyzyjny: VAT 35 miliardów złotych, akcyza 5,5 miliarda złotych i CIT 4–5 miliardów złotych. To daje 45 miliardów złotych. Więc dla mnie Rada Gabinetowa jest też takim momentem, w którym uznamy chociaż funkcjonującą statystykę za obiektywną, za taką, do której możemy się odnosić. Jest to rzecz głęboko niepokojąca i bardzo proszę Pana Premiera, Pana Ministra o wyjaśnienia w tej sprawie, bo wprawdzie mówimy o statystyce, o kwestiach budżetowych, ale jak wiemy, odbija się to na realizacji naszych działań, naszych programów, odnosi się do życia społecznego. Nie będę rozwijał tego tematu, mówimy o liczbach, a chodzi o coś znacznie większego.

Przy wyjaśnieniu tej sprawy bardzo prosiłbym Pana Premiera i Pana Ministra – choć oboje z Panem Premierem jesteśmy historykami, nawet z tego samego uniwersytetu i z tego samego wydziału – ale myślę, że dla czystości naszej dyskusji, doskonale jakbyśmy mogli odnosić się do spraw, które pozostają naprawdę aktualne. To znaczy znam trudy transformacji ustrojowej w Polsce po 1989 roku. Nie chciałbym dzisiaj poświęcać dyskusji na temat czasów premierowania Jana Krzysztofa Bieleckiego, Józefa Oleksego, Pani Premier Ewy Kopacz czy Pana Premiera Mateusza Morawieckiego. Tak po męsku, po ludzku chciałbym wiedzieć, co przez ostatnich 18 miesięcy udało się zrobić polskiemu rządowi, abyśmy nie mieli tak dużych problemów z finansami publicznymi.

Panie Premierze,

jeśli porzucilibyśmy naszą wielką miłość do historii, to pomogłoby to nam mówić dzisiaj, na Radzie Gabinetowej o przyszłości, o rzeczywistym stanie finansów publicznych, więc to moja prośba. Słyszę także o propozycjach podwyżek sześciu podatków przygotowanych przez rząd. Ja uznaję konsekwentnie, że rozkładanie tych zobowiązań na kolejne grupy społeczne, podwyższanie danin, podwyższanie podatków jest rzeczą, której nie zamierzam akceptować jako Prezydent Polski. Uznaję, że więcej wysiłków wymaga to od strony rządowej, od Ministerstwa Finansów, żeby doszczelnić system podatkowy, żeby zadbać o finanse publiczne. A tutaj szczerze jestem zobowiązany Państwu przekazać, że dla mnie poszukiwanie zasypania dziury budżetowej za sprawą kolejnych grup społecznych jest obiektywnym problemem, na który nie będę wyrażał zgody jako Prezydent Polski. Więc zachęcam do tego, abyśmy my włożyli wysiłek. Ja też uznaję, że patrząc na swoich Doradców, Ministrów, specjalistów, jesteśmy gotowi pomóc tutaj w rozwiązaniu tej sytuacji bez podwyższania podatków i kolejnych danin.

Zawsze jest tak, że pierwszą ofiarą trudnej sytuacji finansowej państwa są inwestycje rozwojowe. Niestety tak się bardzo często dzieje. Obawiam się, że taki właśnie kierunek przyjmie rząd. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że taki kierunek przyjmie rząd.

Jak wiemy w półtora roku projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego złapał półtora roku opóźnienia, mimo że znacząco ograniczony jest zakres Centralnego Portu Komunikacyjnego – to już jest drugi punkt naszego spotkania. Jeszcze dłuższe są opóźnienia związane z budową elektrowni jądrowej. Jeśli tak nie jest, to liczę, że to zostanie podczas tego spotkania poruszone – i to jest też kolejny temat naszej dyskusji.

Ja uznaję że Polski nie stać na kolejne stracone miesiące. Mówię to też jako praktyk zarządzania, być może rząd, być może Pan Premier, być może Państwo potrzebujecie jakiegoś rodzaju wsparcia w tych projektach, które są po prostu ważne dla Polaków. Centralny Port Komunikacyjny, polskie elektrownie atomowe, jak wiecie, nie są kwestią, ani jednej kadencji Prezydenta, ani dwóch kadencji Prezydenta, ani Premiera Donalda Tuska. To są kwestie ogólnonarodowe, które trwać będą, gdy nas już nie będzie. Mówimy o przyszłości, nie będzie nas w życiu politycznym, a może nie będzie nas także na ziemi, więc musimy tutaj myśleć w kategoriach ogólnonarodowych, a nie przez pryzmat jednego czy drugiego Prezydenta, czy jednego czy drugiego rządu. I te opóźnienia, jeśli są realne, to będą przedmiotem naszej dyskusji. To są dla mnie także [sprawy] niepokojące.

Liczę oczywiście, że rząd i większość parlamentarna zajmie się także moim projektem ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, który ma po prostu społeczny mandat, jest podpisany przez 200 tys. polskich obywateli. Skład moich Doradców i osoby, które dzisiaj zaprosiłem na Radę Gabinetową pokazuje, że to nie jest projekt polityczny. On łączy środowiska polityczne, jest projektem, który jest ważny po prostu dla Polek i Polaków. I ta kwestia mnie bardzo oczywiście interesuje.

I ten trzeci punkt, bardzo ważny element naszej dyskusji, to dyskusja o umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur. Tutaj nie stać nas – i posłużę się pewnymi przykładami – na takie klasyczne rozdwojenie jaźni, bo ja zakładam, że na tej sali wszyscy widzimy zagrożenia płynące z umowy pomiędzy Unią Europejską a państwami Ameryki Południowej, państwami Mercosur. Zakładam, że tak jest i przynajmniej tak to jest komunikowane w opinii publicznej, ale niestety nie znajduje to odbicia w realnych działaniach.

Oczywiście Mercosur jest właściwie końcem polskiego rynku drobiu, wołowiny, produkcji zbóż, jest tym, co bardzo niepokoi polskich rolników – nie chce wchodzić w to głęboko, choć może będzie przestrzeń do dyskusji. Słyszałem o tym podczas ponad 300 spotkań w całej Polsce i przynajmniej na poziomie deklaratywnym wszyscy zgadzamy się z tym, że umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur jest zagrożeniem. Zgadzał się z tym także polski rząd, bo jak czytam: uchwałę Rady Ministrów z 26 listopada 2024 roku – Minister Siekierski, obecny tutaj Wicepremier Kosiniak–Kamysz – czy decyzję Sejmu, uchwałę z 25 lipca 2025 roku [jasno] mówi, że rzeczywiście ta umowa jest rodzajem zagrożenia dla polskiego rolnictwa. Ale, gdy przyglądam się już realnym działaniom na forum Unii Europejskiej, to niestety nie znajduje to odbicia, bo widzimy choćby deklaracje czy działania Pana Wiceministra Michała Baranowskiego w roli polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, czy sympatycznego rzecznika rządu Pana Szłapki, sygnującego deklaracje w tej sprawie z francuskim odpowiednikiem. Więc ja chciałbym zachęcić Pana Premiera i wszystkich Państwa Ministrów i zadeklarować, że jestem gotowy do budowania mniejszości blokującej w Radzie Unii Europejskiej, aby powstrzymać umowę Unii Europejskiej z państwami Mercosur.

To jest naprawdę dobra wola, mam nadzieję, że Pan Premier tak do tego podejdzie. Jeśli Państwo jesteście rzeczywiście przeciwko tej umowie, jesteście w stanie realizować te założenia na forum Unii Europejskiej wbrew interesom Niemiec – naszemu zachodniemu sąsiadowi, naszemu partnerowi w Unii Europejskiej i w NATO, to jako Prezydent Polski chciałem się polecić, zbudujmy mniejszość blokującą wspólnie i to zatrzymajmy. Tylko musimy wyjść z tego rozdwojenia jaźni, w której mówimy tak, a działamy na forum europejskim nieco inaczej.

Jest też formułka, którą muszę powiedzieć, żeby oficjalnie rozpocząć Radę Gabinetową. Starałem się zarysować te problemy, licząc na udaną dyskusję i na wyjście z pewnymi konkluzjami, co do naszej współpracy. Przejdziemy do pierwszego punktu. Z obowiązku przypomnę tylko, że te punkty to: stan budżetu państwa i sytuacja finansowa, postępy i plany Rady Ministrów, dotyczące realizacji inwestycji rozwojowych i planowane działania Rady Ministrów, mające na celu ochronę polskiego rolnictwa i polskiej produkcji rolnej.

Szanowny Panie Premierze, Szanowni Panowie Wicepremierzy, Szanowne Panie i Panowie Ministrowie, rozpoczynam Radę Gabinetową.

Na sekretarza Rady Gabinetowej wyznaczam Pana Ministra Zbigniewa Boguckiego. Mam też osobistą prośbę do wszystkich Państwa. Pana Premiera, Panów Wicepremierów znam. Znam oczywiście swoich Doradców i swoich Ministrów. Części Ministrów [nie znam], dopiero się poznajemy. Bardzo bym prosił, żeby każdy przed zabraniem głosu się przedstawił. Będę zobowiązany.

Dziękuję i oddaję głos Panu Ministrowi Boguckiemu.

Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Gabinetowej [PL/EN]