Wielce Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Pani Minister, Panowie Ministrowie,
Szanowni Panowie Generałowie na czele z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
Szanowni Państwo Dyrektorzy,
Szanowne Panie i Panowie Oficerowie,
wszyscy dostojni przybyli goście, wielce Szanowni Państwo.
„Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium”.
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej wymaga od Prezydenta Polski najwyższego oddania ojczyźnie, ale także czuwania nad bezpieczeństwem wszystkich Polaków. Te zadania od 6 sierpnia 2025 roku każdego dnia konsekwentnie realizuję, m.in. poprzez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego kierowane przez Ministra Pana Profesora Sławomira Cenckiewicza.
Panie Premierze, dziękuję za zaproszenie do udziału w tegorocznej odprawie rozliczeniowo–zadaniowej kierownictwa Resortu Obrony Narodowej oraz Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
Miejsce, w którym się znajdujemy – Muzeum Wojska Polskiego na warszawskiej Cytadeli – ma oczywiście szczególne znaczenie dla każdego żołnierza ze względu na swój wymiar historyczny i jest właściwe do podsumowania stanu realizacji zadań dla zapewnienia bezpieczeństwa Polski i Polaków, oceny Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, stojących dzisiaj przed kluczowymi wyzwaniami. To również odpowiednie miejsce do przedstawienia szczegółowych raportów, do przedstawienia w istocie prawdy.
Jak wskazywał Józef Mackiewicz: „Prawda. Czy coś z niej, ale prawda. Fikcja sama mnie nudzi. Wszystko powinno być prawdziwe” – w wymiarze strategicznym i operacyjnym te słowa oznaczać powinny odrzucenie wszelkiego pozorowania na rzecz realnych działań dla Rzeczypospolitej, dla naszej Ojczyzny.
W takich uwarunkowaniach, w obliczu współczesnych wyzwań, często zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski, nasza gotowość i siła na arenie międzynarodowej może być zdefiniowana tylko przez uczciwą ocenę rzeczywistości. O taką dzisiaj wszystkich Państwa proszę i taką tutaj za moment przedstawię.
Jakże wymowne są słowa przysięgi wojskowej wypowiadane przez każdego żołnierza polskiego rozpoczynającego służbę: „Służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej. Bronić jej niepodległości i granic. W potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić”. Te słowa jednoznacznie wskazują, że to polscy żołnierze współdecydują o tym, czy Polska jest bezpieczna. Między innymi dlatego kwestia budowania Sił Zbrojnych i ich rozwoju jest priorytetem Prezydenta Polski.
Dzisiejsze środowisko bezpieczeństwa, zarówno jego wymiar globalny, jak i regionalny, jednoznacznie wskazują, że Rosja ciągle stanowi i w najbliższym czasie będzie stanowić dla świata i dla Europy realne zagrożenie. Jest ono dzisiaj zarówno strukturalne, jak i wielowektorowe.
Dzieje się tak, bo od wieków strategicznym dążeniem Rosji pozostaje podporządkowanie innych państw swoim interesom, narzucanie im swoich antywartości, destabilizowanie porządku międzynarodowego. Dzisiejsza Rosja, tak jak jej wszystkie poprzednie wcielenia, często kosztem swoich sąsiadów, bezpardonowo dąży do odbudowania i powiększania swojej strefy wpływów.
Wojna przeciwko Ukrainie stanowi wyraźny element powrotu do polityki imperialnej. Nie jest to jednak regionalny incydent. Dla Rosji jest środkiem, który w dłuższej perspektywie ma w jej ocenie zapewnić realizację jej interesów, a dla nas wygenerować negatywne konsekwencje na wiele kolejnych lat, a być może na wiele kolejnych dekad.
Rosja widzi w Sojuszu Północnoatlantyckim swojego głównego wroga, w toczonej przez nią wojnie cywilizacyjnej z Zachodem. Tak nieprzerwanie postrzega Polskę i całe NATO. Dla osłabienia Sojuszu podejmuje więc działania mające na celu podważanie wiarygodności mechanizmu stosowania artykułu 5. Będzie kontynuować zastraszanie państw całej flanki wschodniej.
Towarzyszy temu wysoka skala działań hybrydowych oraz operacji wpływu w całej Europie. Ich celem oczywiście jest dalsza polaryzacja społeczeństw, wzmacnianie partii antysystemowych i sceptycznych w stosunku do demokracji, ukierunkowanych na podważanie celowości i wzajemnego wsparcia i ochrony wartości. Rosja coraz silniej, o czym wiemy, współpracuje z Chinami, tworzy szerszy blok państw kwestionujących zachodni model ładu międzynarodowego. Niestety Europa staje się jednym z kluczowych teatrów tej rywalizacji.
Dlatego dzisiaj wyraźnie dostrzegam ten trend, widząc realną perspektywę kontynuowania negatywnego oddziaływania w środowisku bezpieczeństwa, rozwoju sytuacji w kierunku złym dla Polski, w kierunku konfrontacji. W takim scenariuszu, nawet jeśli konflikt na Ukrainie zmieni swoją intensywność, będziemy musieli mierzyć się z jego konsekwencjami na całej wschodniej flance.
Może Cię zainteresować Prezydent: Siłą Rzeczypospolitej są jej Siły Zbrojne [PL/EN]![022_Prezydent_Karol_Nawrocki_odprawa_kadry_kierowniczej_MON_20260225_MWB29806.jpg [937.81 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/2/25/b5051280bb7f653aa4a161af23058539/jpg/prezydent/preview/022_Prezydent_Karol_Nawrocki_odprawa_kadry_kierowniczej_MON_20260225_MWB29806.jpg)
Musimy się liczyć z koniecznością reagowania na serię zdarzeń, incydentów poniżej progu wojny, które będą testować naszą odporność. Ich celem będzie również próba rozbicia spójności NATO. Pozorna deeskalacja, zamrożenie konfliktu i częściowe uznanie bieżącego przebiegu frontu za stan kontroli nad wschodnią Ukrainą może doprowadzić do trwałej linii podziału w Europie. W takim scenariuszu Rosja pozostanie jeszcze bardziej rewizjonistyczna, pozornie osłabiona, ale w rzeczywistości niestety ciągle gotowa do wojny. Dla części będzie to oznaczać przerwę w jej prowadzeniu, ale dla większości konieczność ciągłego przeciwstawiania się jej skutkom.
Siłą Rzeczypospolitej są jej Siły Zbrojne. Są one najważniejszym instrumentem zapewniania bezpieczeństwa Polsce i Polakom. Codzienne zaangażowanie żołnierzy w wykonywanie zadań jest tego materialnym dowodem.
Gotowość Sił Zbrojnych, Operacja Bezpieczne Podlasie, Zatoka, Wschodnia Straż, utrzymywanie gotowości systemu reagowania kryzysowego, codzienne dyżury w ramach obrony powietrznej i przeciwrakietowej dowodzą, że żołnierze Wojska Polskiego, ich dowódcy wykonują powierzone zadania z pełnym zaangażowaniem i zrozumieniem sytuacji, w jakiej dzisiaj znalazła się Rzeczpospolita, za co z całego serca jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych dziękuję.
Działalność Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej musi być celowa, służyć realnemu zwiększeniu bezpieczeństwa. Nie może być demonstracją polityczną żadnego środowiska politycznego. Ma być instrumentem polityki, ale instrumentem polityki państwa polskiego i Rzeczypospolitej Polskiej.
Założenia i plany użycia Sił Zbrojnych muszą zakładać obronę każdej części obszaru Rzeczypospolitej. Perspektywa przeniesienia obrony w głąb kraju jest w moim uznaniu niedopuszczalna. Służyć temu muszą zmiany organizacyjne i dyslokacyjne, tworzenie nowych jednostek wojskowych na wschód od Wisły, w garnizonach, z których mobilizacyjne rozwinięcie Sił Zbrojnych zapewni terminową, właściwą reakcję na zagrożenia. Tylko takie rozwiązania będę wspierał. Dlatego proszę o kontynuowanie współdziałania Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego w zakresie opracowania nowych rozwiązań planistycznych, przeciwdziałających zaskoczeniu i agresji ze strony Rosji, która już dzisiaj prowadzi działania hybrydowe – ciągle poniżej progu agresji – przeciwko wszystkim krajom flanki wschodniej.
Z tego powodu priorytetami w działalności operacyjnej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej w roku 2026 powinny być: szybkie budowanie potencjału odstraszania, modernizacja techniczna oraz zaangażowanie w działania na rzecz bezpieczeństwa narodowego. Przyjęty „Program Rozwoju Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej na lata 2025–2039” ogólnie wskazał kierunek modernizacji Sił Zbrojnych. Jako ich zwierzchnik oczekuję szybkiego opracowania dokumentów wynikowych i uzupełniających, w tym Planu Modernizacji Technicznej, Planu Zakupu Środków Materiałowych, Planu Inwestycji Budowlanych oraz Planu Inwestycji NATO. W tym celu Biuro Bezpieczeństwa Narodowego we współpracy z Departamentem Strategii i Planowania Obronnego Ministerstwa Obrony Narodowej przygotowuje rozwiązania wojennego systemu dowodzenia. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego również w ramach wspólnych prac nad Strategią Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej przedstawi model Sił Zbrojnych, który zsynchronizuje prace w tym obszarze. Pierwsze ustalenia w tej sprawie miały już miejsce, z czego się bardzo cieszę.
Efektywna działalność operacyjna również wymaga skutecznej modernizacji Sił Zbrojnych. Musi ona mieć wymiar uzyskania przełomowych zdolności dla skutecznego odstraszania przeciwnika i służyć budowie potencjału obronnego nowoczesnych Sił Zbrojnych. Sił Zbrojnych, które wymagają zmiany pokoleniowej, implementacji i wdrażania najnowszych technologii.
Polska potrzebuje zaawansowanych technologicznie i posiadających duże zdolności bojowe Sił Zbrojnych. Jest to warunek sine qua non jej dalszego bezpiecznego rozwoju.
Dla bezpieczeństwa konieczne jest zachowanie odpowiedniego balansu pomiędzy zakupami zbrojeniowymi a rozwojem technologii przełomowych, które dadzą naszej armii przewagę na współczesnym polu walki także za 5 czy za 15 lat. Dlatego dalej będę udzielał patronatu wszystkim inicjatywom modernizacyjnym. Opracowany w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego katalog firm i produktów technologii przełomowych będzie wspierał narodowe rozwiązania modernizacyjne i promował nasze produkty poza granicami Rzeczypospolitej.
Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych krytycznie dzisiaj oceniam i wymagam więcej w obszarze implementacji nowoczesnych rozwiązań sztucznej inteligencji, przełomowych technologii w domenie cyber i kosmicznej oraz w systemach dowodzenia, rozpoznania i rażenia, a także systemach bezzałogowych.
W moim uznaniu proces ten musi zostać urealniony, zyskać wymiar praktyczny, zostać przyspieszony, tak by zapewnić zdolność do prowadzenia operacji odstraszania we wszystkich domenach operacyjnych, również tych, w których nasze Siły Zbrojne jeszcze nie osiągają wymaganych efektów. Dla poprawy sytuacji należy wykorzystać zebrane przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych doświadczenia ze zwalczania zagrożeń w przestrzeni powietrznej. Podzielam wskazane obszary wymagające zmiany w funkcjonowaniu Sił Zbrojnych. Jednocześnie dziękuję Dowództwu Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych za bieżące przekazywanie informacji o zagrożeniach. Obecny tryb jest wynikiem wdrożenia działań naprawczych po wrześniu 2025 roku. Jest on oczywiście również efektem podjęcia prac integrujących systemy Sił Zbrojnych i Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Wprowadzane zmiany modernizacyjne muszą być uzasadnione kosztowo, celowo i zapewniać wykorzystanie najlepszych dostępnych rozwiązań. Jednym z kryteriów wyboru sprzętu dla Sił Zbrojnych musi być rzeczywista dywersyfikacja źródeł jego pozyskiwania. Modernizacja Sił Zbrojnych to proces, który nie może być zakłócany przez zmiany władzy wytyczane cyklem demokratycznym.
Modernizacja musi służyć – w perspektywie długookresowej – Siłom Zbrojnym, musi stanowić szansę rozwojową, a nie być elementem wykorzystywanym dla bieżących celów partii politycznych. Podkreślę to jeszcze raz: wszystkich partii politycznych, wszystkich środowisk politycznych.
O wojsku – co naturalne – musimy myśleć w sposób długofalowy, perspektywiczny, pozapartyjny, a wyłącznie w sposób państwowy. Dla poprawy tego procesu należy wykorzystać założenia opracowanej z udziałem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej i przyszłej Konstytucji Bezpieczeństwa, o której będę miał okazję jeszcze powiedzieć kilka słów.
Oczekuję jednoczesnego inwestowania w nowe rozwiązania – jak sztuczna inteligencja czy rozwój własnych zdolności rakietowych – oraz utrzymywania zdolności produkcyjnych w newralgicznych obszarach, produkcji środków bojowych czy systemów bezzałogowych. Polska musi zbudować własny ekosystem innowacji obronnych. Konieczne jest stworzenie narodowego, wielodomenowego systemu świadomości sytuacyjnej, który połączy dane rozpoznania i wywiadowcze z kosmosu, powietrza, lądu, morza i cyberprzestrzeni w jeden spójny obraz dostępny od najwyższego szczebla dowodzenia aż po pojedynczego żołnierza. Równolegle potrzebne jest wdrażanie innowacyjnych modeli analizy pozwalających na badanie sposobu działania i zasobów przeciwnika. Zdolność budowania i utrzymania połączonego obrazu operacyjnego znacząco poprawi obieg informacji i lepiej przygotuje nas na każdy scenariusz. Kolejnym etapem tych prac musi być wdrożenie rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję i rozwiązania chmurowe. Dzięki temu lepiej zintegrujemy zdolności Sił Zbrojnych z naszymi strategicznymi partnerami. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podjęło dialog z poważnymi podmiotami oferującymi te zdolności dla NATO i naszych kluczowych partnerów. Proszę, apeluję o wykorzystanie tych kompetencji w pracach Ministerstwa Obrony Narodowej.
Implementacja nowych i przełomowych technologii nie jest możliwa bez inwestycji strategicznych obliczonych na zwiększanie przychodów do skarbu państwa, obniżanie kosztów produkcji oraz zagwarantowanie bezpieczeństwa łańcuchów dostaw i dostępu do surowców krytycznych. Kiedyś mawiano, drodzy Państwo, że do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy – pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Musimy powiedzieć sobie jasno i wyraźnie: stabilne finansowanie Sił Zbrojnych nie jest możliwe bez stabilnego budżetu państwa.
Tak, polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje pożyczka SAFE. Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako dla Prezydenta Polski – na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości. Podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność. Musimy mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone. Pewność to bezpieczeństwo, niepewność to niebezpieczeństwo.
Wszyscy pamiętamy, że w przypadku KPO ta zasada stała się przyczyną dużych konfliktów, dużych napięć między Unią Europejską a Polską i ta sama zasada ma zastosowanie do SAFE. To wynika z zapisów dokumentów wykonawczych Unii Europejskiej, z jej rozporządzenia z maja 2025 roku. Nie jesteśmy w stanie tego ryzyka usunąć żadną preambułą czy innym aktem zbiorowej deklaracji Sejmu czy Senatu. Tu – Panie Premierze, Państwo Ministrowie, drodzy Oficerowie, drodzy Państwo – potrzebne są chłodna ocena, spokój, uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk, którego niestety Polska stała się dzisiaj częścią.
To olbrzymi dług, który będzie spłacany przez państwo polskie przez dziesięciolecia. Dlatego Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie ono udzielone.
Pojawiają się też pytania o kontrolę, przejrzystość wydatków. W związku z tym zasadne jest nadal ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE.
Zasadne wydają się także wątpliwości ekspertów dotyczące okresu wydatkowania środków do 2030 roku. Rodzi to naturalne pytania o rzeczywistą możliwość rozbudowy linii produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego w tak krótkim czasie przy użyciu tych pożyczek. Czy nie okaże się finalnie, że polskie firmy zbrojeniowe zostaną głównie pośrednikami w zakupie uzbrojenia u naszych partnerów lub beneficjentami staną się polskie oddziały zagranicznych firm zbrojeniowych? Są to pytania, które mamy prawo – ja jako Prezydent Polski i Polacy – zadawać, na które nadal oczekujemy odpowiedzi. Naszym wspólnym celem musi być wykorzystanie wszystkich środków przeznaczonych na obronność do budowania potencjału produkcyjnego i tworzenia wartości dodanej dla naszej gospodarki. To buduje stabilność systemu bezpieczeństwa, ale także wpływa na kondycję finansów publicznych.
Stabilny budżet to stabilne finansowanie Sił Zbrojnych bez konieczności nadmiernego zadłużania.
![024_Prezydent_Karol_Nawrocki_odprawa_kadry_kierowniczej_MON_20260225_MWB15594.jpg [1.05 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/2/25/bdb32a8d57e13beda44ac86b23df3a23/jpg/prezydent/preview/024_Prezydent_Karol_Nawrocki_odprawa_kadry_kierowniczej_MON_20260225_MWB15594.jpg)
Najlepszym testem dla przyjmowanych rozwiązań jest realistyczny program ćwiczeń. Siły Zbrojne muszą prowadzić ćwiczenia, wykorzystując nowoczesny sprzęt, oraz aktywnie uczestniczyć w rozwijaniu innowacyjnych projektów we współpracy z przedstawicielami nauki i przemysłu. Polska posiada szerokie zaplecze naukowo–inżynierskie, które należy wykorzystywać na rzecz Sił Zbrojnych. Konieczne wydaje się odejście od dotychczasowych przyzwyczajeń i standardów działania w tym zakresie.
Negatywnie oceniam tempo wprowadzania dronów na wyposażenie Sił Zbrojnych. Zbyt wolno wdrażane są zmiany systemowe w przepisach regulujących zakupy, wykorzystywanie w celach szkoleniowych oraz wprowadzające zmiany etatowe. Brak decyzji w zakresie utrzymania części dzisiejszych zdolności operacyjnych nie wspiera procesu dronizacji w Siłach Zbrojnych. Pilność i wagę rozwoju tej dziedziny potwierdzają trwające konflikty zbrojne. To jest rzecz oczywista, o której nie musimy mówić. Dialog Biura Bezpieczeństwa Narodowego z Inspektoratem Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia i przeprowadzona weryfikacja zdolności w związkach taktycznych wskazują, że nie wszystkie istotne wnioski pozyskane z wojny na Ukrainie są skutecznie wdrażane.
System bezpieczeństwa wymaga, aby szczególnie w tym obszarze zoptymalizować proces zarządzania i zintegrować polityki poszczególnych resortów, zwłaszcza Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych. W szczególności w zakresie rozwoju i wykorzystania przemysłu obronnego, importu, eksportu, definiowania zdolności, jakie powinny posiadać w danym obszarze Siły Zbrojne Rzeczypospolitej, testowania, współpracy ze światem nauki i przemysłem, formułowania taktyki i instrukcji użycia nowych systemów broni oraz wdrażania ich w wojsku.
Dotychczasowe struktury i formaty, takie jak Fundusz Innowacyjności NATO, Organizacja NATO ds. Nauki i Technologii, Akcelerator Innowacji Obronnych DIANA czy Europejski Fundusz Obronny wymagają w moim uznaniu jeszcze lepszego wykorzystania.
Działania te prowadzone są oczywiście pod presją trwającej wojny za naszą wschodnią granicą i nie przynoszą wszystkich możliwych efektów.
Wojna na Ukrainie dostarcza cennych doświadczeń, które powinny być wykorzystywane przez Wojsko Polskie. To się w istocie dzieje. Nie chcemy jednak, żeby weryfikacja i użycie Sił Zbrojnych odbywało się w sytuacji realnego konfliktu.
Dlatego musimy przygotowywać się do planowania i prowadzenia wojny następnej generacji, nie zapominając o wnioskach i doświadczeniach z Ukrainy. Dowodzą one celowości zmian w sztuce operacyjnej i taktyce, a także potwierdzają konieczność wprowadzenia zmian modernizacyjnych. Potwierdzają one również celowość zwiększania roli systemów bezzałogowych, wprowadzania przełomowych i nowych technologii. Pozyskiwane doświadczenia jednoznacznie wskazują, że ochrona ludności i infrastruktury, wzmacnianie komponentu służby państwowej i modernizacja wszystkich systemów walki jest warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.
W takim środowisku Siły Zbrojne będą nadal zaangażowane we wsparcie i pomoc Straży Granicznej i Policji, uzupełniając ich ustawowe kompetencje. Dzisiaj w tym obszarze działalność operacyjna Sił Zbrojnych służy bezpośrednio zapewnieniu bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, a zwłaszcza jej wschodniej i północnej granicy. Przez to Siły Zbrojne muszą utrzymywać wysoki poziom gotowości bojowej, tak by będąc zaangażowane we wsparcie układu pozamilitarnego, przeciwdziałać zaskoczeniu oraz być w ciągłej gotowości do odparcia ewentualnej agresji.
Nienotowany wcześniej poziom i charakter zagrożeń wymusił zaangażowanie Sił Zbrojnych we wzmocnienie granicy państwa zarówno w domenie lądowej, powietrznej, jak i w domenie morskiej. Od początku zaangażowania wojska wzmacniano system ochrony granic. Poprzedni rząd zbudował zaporę fizyczną wzmocnioną warstwą elektroniczną. Dzisiaj możliwość nielegalnego przekroczenia granicy jest ograniczona. Musimy dążyć do dalszego przekazywania pełnej odpowiedzialności za ochronę wschodniej granicy Rzeczypospolitej Polskiej, Straży Granicznej i Policji – to jest kierunek działania – zmniejszając tym samym zaangażowanie wojsk operacyjnych.
Stan systemu reagowania na pełne spektrum zagrożeń widać było w czasie wydarzeń, które miały miejsce z 9 na 10 września 2025 roku. Na podstawie pozyskanych doświadczeń widać, że zdolność do budowania i utrzymania właściwego poziomu świadomości sytuacyjnej, poziom integracji stanowisk dowodzenia, obieg informacji i część procesu decyzyjnego wymagają gruntownego przeglądu i wprowadzenia zmian. To pewna lekcja, którą w sposób oczywisty musimy odrobić. Rozwiązania muszą zapewnić Polakom zdecydowanie wyższy poziom bezpieczeństwa.
Ciągle obserwujemy i reagujemy na naruszanie przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej – obecnie głównie przez balony, ale także przez drony. By osiągnąć oczekiwane rezultaty, zatrzymać, zneutralizować presję na granice państwa, należy kontynuować oczywiście nie tylko działania militarne, ale także intensywnie, jeszcze intensywniej, włączyć wykorzystanie instrumentów dyplomatycznych, instrumentów ekonomicznych. To wykonuję na arenie międzynarodowej, ale tutaj potrzebujemy jeszcze więcej wspólnego wysiłku. Dlatego proszę, żeby w ramach cyklicznych spotkań Komitetu Rady Ministrów do Spraw Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem przedstawiciela BBN przygotować właściwe rozwiązania dla Rady Ministrów, poprawić sposób działania państwa polskiego, zakres koordynacji i współdziałania z naszymi sojusznikami w zwalczaniu tego typu zagrożeń. Wyłącznie kompleksowe i zdecydowane podejście skłoni Rosję i Białoruś do zaprzestania działań destabilizujących nasz system bezpieczeństwa.
Drodzy Państwo, wysokie tempo działalności operacyjnej wymusza zaangażowanie coraz większej liczby żołnierzy, dlatego oczekuję budowy efektywnego systemu pozyskiwania rezerw osobowych, zapewniających odpowiedni poziom uzupełniania na wypadek konfliktu o wysokiej intensywności i skali. Wyzwaniem kolejnych lat będzie konieczność zmierzenia się z niekorzystnymi tendencjami demograficznymi. W Kancelarii Prezydenta zajmujemy się tym regularnie na wielu polach. Wspólnie musimy sprawić, że służba wojskowa będzie postrzegana jako najbardziej atrakcyjna forma służby Ojczyźnie, i nie może to wynikać wyłącznie z zachęt finansowych. Należy kontynuować prace nad efektywnym, optymalnym i szeroko akceptowalnym modelem pełnienia służby wojskowej. Dlatego proszę o pełne wykorzystanie wniosków i rekomendacji przeprowadzonej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego 18 lutego 2026 roku konferencji poświęconej tematowi modelu służby wojskowej. Jasno na niej wybrzmiała pilna potrzeba dokonania zmian, bez których nie będą możliwe zwiększenie stanów osobowych, odbudowa rezerw, wzmocnienie potencjału militaryzowanych jednostek służby państwowej.
Proces ten musi odbywać się oczywiście w korelacji z rzeczywistymi potrzebami Sił Zbrojnych, jasno określonymi w nowych planach użycia Sił Zbrojnych. Czas na wariantowanie się skończył. Wprowadzanie zmian oczywiście wymaga korekty wojennego systemu dowodzenia oraz w konsekwencji wdrożenia jednolitego systemu dowodzenia Siłami Zbrojnymi.
Wprowadzone w styczniu 2014 roku zmiany w systemie kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej z perspektywy kilkunastu lat jego funkcjonowania wskazują, że system ten nie sprawdził się. Przyjęte wtedy założenia, rozdzielenie funkcji planowania strategicznego, utrzymywania i szkolenia oraz użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pomiędzy trzy organy – Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Dowódcę Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych – okazały się mylne i doprowadziły do rozmycia odpowiedzialności i nakładania się kompetencji najwyższych dowódców. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przeanalizowało wnioski i rekomendacje zarówno z codziennej działalności, jak i prowadzonych ćwiczeń w Siłach Zbrojnych. Wskazują one jednoznacznie na konieczność wprowadzenia zmian.
Mimo próby naprawy tego stanu rzeczy oraz uwzględnienia części rekomendacji w roku 2018 w ramach pierwszego etapu reformy tzw. małego SKiD–u sytuacja wciąż wymaga naprawy. Dotychczasowe działania przywróciły część kompetencji Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, a kontynuacja drugiego etapu reformy do chwili obecnej nie została jeszcze realnie przeprowadzona. W konsekwencji obecnie w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej nadal istnieją niefunkcjonalne elementy systemu dowodzenia, które nie odpowiadają realnym potrzebom operacyjnym.
Mając na uwadze taki stan rzeczy, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych oczekuję kontynuacji prac i finalizacji reformy Systemu Kierowania i Dowodzenia.
Dzisiaj musimy się mierzyć z zaniechaniem prac nad projektem Ustawy o Zarządzaniu Bezpieczeństwem Narodowym. Należy przypisać kompetencje w zakresie planowania i użycia Sił Zbrojnych w okresie narastania kryzysu, uprawnienia i ograniczenia w poszczególnych stanach funkcjonowania państwa od czasu pokoju po czas wojny. Należy również wyeliminować uznaniowość w zakresie przekazywania odpowiedzialności za kierowanie obroną państwa, tak by w sytuacji zagrożenia nie było obszaru, nie było miejsca na spory kompetencyjne.
System Kierowania i Dowodzenia pozbawiony jest dzisiaj kluczowej właściwości, to jest wielodomenowości. Ten parametr musi stanowić jedno z głównych założeń wspomnianej reformy. W praktyce oznacza to, że na poziomie operacyjnym należy zapewnić maksymalną kooperację.
Musi też dojść do dostosowania struktur organizacyjnych Sił Zbrojnych, ich funkcjonalności do potrzeb wynikających ze zmian w środowisku bezpieczeństwa, które od chwili pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę są bardzo dynamiczne i krytyczne dla systemu obronnego naszego państwa. Wobec utrzymujących się obecnie zagrożeń bezpieczeństwa podejmowane działania powinny być realizowane w sposób skuteczny, tak by nie powodować ryzyka zakłócenia ciągłości dowodzenia oraz utraty kluczowych kompetencji. W ramach projektowania przyszłych struktur dowodzenia za podstawę należy przyjąć potrzeby Wojennego Systemu Dowodzenia, które powinny determinować ostateczny kształt Systemu Kierowania i Dowodzenia Sił Zbrojnych, a nie odwrotnie. W tym kontekście unikać należy mnożenia struktur czasu pokoju, które de facto nie będą posiadały zadań w ramach Wojennego Systemu Dowodzenia. Jednocześnie system kierowania i dowodzenia sił zbrojnych powinien zapewniać płynną transformację sił zbrojnych, w tym dostosowanie do zmian ilościowych i do zmian strukturalnych, wyposażania jednostek w nowoczesny sprzęt wojskowy, wdrażania nowych i przełomowych technologii oraz do potrzeb operacyjnych i standaryzacji w sposobie prowadzenia działań bojowych. Takie założenia będą integrowane w nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej.
Od kierownictwa Resortu Obrony Narodowej, od Pana Premiera, od Pana Ministra jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych oczekuję podjęcia pilnych prac również nad Wojennym Systemem Dowodzenia oraz przedłożenia do zatwierdzenia dokumentacji będącej w ustawowych kompetencjach Zwierzchnika Sił Zbrojnych, to znaczy organizacji i zasad funkcjonowania Wojennego Systemu Dowodzenia. Obecna wersja dokumentu była zatwierdzona przez mojego poprzednika ponad sześć lat temu, w grudniu 2019 roku.
W założeniach do opracowania reformy Wojennego Systemu Dowodzenia Sił Zbrojnych należy – spójnie do reformy Systemu Kierowania i Dowodzenia – dążyć do wzmocnienia ustawowo umocowanego naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych. Szczegółowe wymagania i wytyczne dla jego zorganizowania przekażę Panu Premierowi, przekażę kierownictwu Ministerstwa Obrony Narodowej w osobnym trybie.
Dynamiczne zmiany w środowisku bezpieczeństwa we wszystkich komponentach naszego systemu walki, a także konieczność reformy modelu Sił Zbrojnych odnosząca się do składu, struktury, wyposażenia i szkolenia jednoznacznie wskazują, że dokument ten wymaga pilnej aktualizacji. Niezbędna jest koherencja podejmowanych działań z nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego. Dlatego dla kompleksowego uporządkowania i dostosowania obszaru bezpieczeństwa, nie tylko Sił Zbrojnych, ale całego państwa, konieczne jest przyspieszenie prac nad wspomnianą strategią oraz Konstytucją Bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Założenia opracowania tych strategicznych dokumentów były elementem mojej kampanii prezydenckiej. Oczekiwania i wytyczne do ich opracowania przedstawił Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Minister Sławomir Cenckiewicz w ramach dialogu z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz podczas Kongresu Armia 2025 w Stalowej Woli.
Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej musi stanowić narzędzie porządkujące cele i kierunki działania państwa w warunkach trwałej niestabilności międzynarodowej, a jej przyjęcie ma zapewnić spójne przełożenie założeń politycznych na konkretne rozwiązania planistyczne, organizacyjne i operacyjne w całym systemie bezpieczeństwa. Dokument ten w sposób kompleksowy określi cele, priorytety i kierunki działania państwa w dynamicznie zmieniającym się środowisku bezpieczeństwa.
Trwające prace nad nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego, wspólne działania zespołów roboczych Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Ministerstwa Obrony Narodowej znajdują się w końcowej fazie – za co dziękuję i czego gratuluję. W najbliższym czasie projekt zostanie przedłożony stronie rządowej. Liczę na jego sprawne przyjęcie i możliwie szybkie przekazanie do zatwierdzenia. Nie muszę Państwa przekonywać, że sprawa jest pilna.
Zakończenie tego procesu będzie miało wymiar praktyczny dla Sił Zbrojnych. Przyjęcie Strategii uruchomi prace nad dokumentami wykonawczymi, w szczególności nad Polityczno–Strategiczną Dyrektywą Obronną, co oznacza przełożenie zapisów strategicznych na konkretne rozwiązania planistyczne w dokumentach wykonawczych. Tym samym rozpocznie się etap systemowego wdrażania wyznaczonych priorytetów w całym systemie obronnym państwa.
Już dziś zachęcam Państwa do kontynuowania prac analitycznych i koncepcyjnych w ramach powierzonych kompetencji. Gotowość do szybkiego opracowania oraz implementacji dokumentów wykonawczych będzie wyrazem naszej odpowiedzialności instytucjonalnej i profesjonalizmu w realizacji konstytucyjnego obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa Polsce. Dotychczas przesłane do Biura Bezpieczeństwa Narodowego projekty są dobrym punktem startu dla kolejnych prac.
Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Zwierzchnik Sił Zbrojnych kontynuuję prace nad Konstytucją Bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej. Obejmować ona będzie filary i założenia systemu bezpieczeństwa państwa. Stanowić będzie zbiór kompetencji i uprawnień organów państwa oraz wskazywać długookresowe kierunki transformacji. Powstanie w kontekście Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz kluczowych ustaw i rozporządzeń z dziedziny bezpieczeństwa.
W wyniku prowadzonych prac powstanie katalog niezbędnych zmian legislacyjnych, które zostaną wprowadzone wraz z dokumentami wykonawczymi do Strategii Bezpieczeństwa Narodowego.
Z operacyjnego punktu widzenia w Konstytucji Bezpieczeństwa Rzeczypospolitej zadania organów władzy państwowej w zakresie bezpieczeństwa zostaną powiązane z dokumentami wykonawczymi do Strategii.
Dokument zlikwiduje obszary uznaniowości w procesach decyzyjnych i tym samym wzmocni przestrzeganie i właściwą realizację artykułu 26 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w obszarze cywilnej i demokratycznej kontroli Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej.
Wprowadzenie proponowanych regulacji wzmocni relację kompetencyjną i decyzyjną w obszarze planowania i reagowania obronnego pomiędzy najważniejszymi organami władzy wykonawczej, to jest Prezydentem, Radą Ministrów, Prezesem Rady Ministrów oraz pomiędzy Prezydentem a Ministrem Obrony Narodowej, w zakresie elastycznego reagowania na zewnętrzne zagrożenia, w tym o charakterze bezpośrednim. Zważywszy na istotne zadania realizowane przez Sejm i Senat, w Konstytucji Bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej w systemie kierowania bezpieczeństwem państwa konieczne będzie również ujęcie Marszałka Sejmu oraz Marszałka Senatu.
W aspekcie praktycznym w Konstytucji Bezpieczeństwa również założono niezbędną reformę Wojennego Systemu Dowodzenia Siłami Zbrojnymi spójnie do gruntownych zmian w ramach pokojowego Systemu Kierowania i Dowodzenia. Całość prac zyska więc spójny wymiar w zakresie planistycznym, ale też w zakresie praktycznym dla Sił Zbrojnych i całego systemu bezpieczeństwa narodowego.
Zbliżające się krajowe ćwiczenia systemu obronnego umożliwią weryfikację części z przyjmowanych założeń. Zaangażowanie i poświęcenie polskich żołnierzy jest gwarancją bezpieczeństwa polskich granic.
Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych muszę zapytać Pana Ministra Obrony Narodowej i Pana Wicepremiera i muszę też zaapelować z tego miejsca, ale najpierw zapytać: kiedy wreszcie zlikwidowany zostanie – i też Pana Ministra – zespół prokuratorów powołany w istocie do ścigania obrońców polskich granic? Dlaczego mimo wydanego zgodnie z prawem przez Zastępcę Prokuratora Generalnego do Spraw Wojskowych polecenia wycofania wniosku o warunkowe umorzenie postępowania prowadzonego wobec niewinnego Oficera Wojska Polskiego polecenie to nie zostało wykonane i prokuratura chce stwierdzenia jego winy. Chcę jasno powiedzieć jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych – mniej do Ministra Obrony Narodowej, bardziej do Wicepremiera Rządu Polskiego – że nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody na takie traktowanie obrońców granic i polskich żołnierzy i ściganie polskich żołnierzy za to, że chronią Polki i Polaków. Chciałbym, żeby ta deklaracja wybrzmiała dzisiaj, drodzy Państwo, publicznie. Szczególnie że odnotowałem przypadki zatrzymywania żołnierzy za realizację zadań operacyjnych oraz ściganie przez prokuratury za prawidłowe wykonywanie powierzonych misji.
Obrona granicy, ochrona Polek, ochrona Polaków nie jest przekroczeniem uprawnień. Wiem, że żołnierze Wojska Polskiego w sposób profesjonalny, zgodny z przepisami prawa, zasadami etyki posługują się bronią w sposób możliwie bezpieczny. Nie będę w żaden sposób tolerował nielegalnych działań prokuratorów wobec żołnierzy Wojska Polskiego. Dotychczasowe mechanizmy ochronne i pomocowe uważam za niewystarczające. Oczekuję pilnych działań ze strony Pana Ministra, ze strony polskiego rządu, tak by zapewnić bezpieczeństwo prawne żołnierzom i ich rodzinom.
Drodzy Państwo, choć sojusze i strategiczne partnerstwo oraz wynikające z nich gwarancje nie zwalniają nas z zadań i obowiązków stojących codziennie przed Siłami Zbrojnymi, to współdziałanie z sojusznikami jest niezmiernie ważne dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.
Z naszej strony polskie kontyngenty wojskowe, żołnierze wykonujący swoje zadania w ramach dowództw i sztabów międzynarodowych muszą zaświadczać, jak ważne dla Polski są realne i sprawdzone sojusze oraz sojusznicy podzielający ten sam system wartości. Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych będę postanawiał o użyciu naszych żołnierzy poza granicami kraju zawsze wtedy, kiedy będzie to konieczne dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego we współdziałaniu z Departamentem Wojskowych Spraw Zagranicznych MON pozostaje odpowiedzialne za przygotowanie i opiniowanie wniosków w tej sprawie.
Dzisiaj, w obliczu poważnego zagrożenia, fundamentem polskiego bezpieczeństwa pozostaje niezmiennie NATO i strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Obecnie zmagamy się z napięciami wynikającymi po pierwsze z próby urealnienia stopnia zaangażowania wszystkich sojuszników w budowanie zdolności do obrony i odstraszania, a po wtóre ze stanowczego komunikowania przez Stany Zjednoczone swoich oczekiwań dotyczących poważniejszego podejścia do budowy własnych i kolektywnych zdolności obronnych. Wszystkie państwa NATO solidarnie powinny rozwijać swoje zdolności. Będzie to służyć także naszym interesom. Dywidenda bezpieczeństwa wykorzystywana przez niektóre państwa dla własnej ochrony w kontekście dobra wspólnoty nie może być także przez Polskę akceptowana.
My z tych obowiązków wywiązujemy się, drodzy Państwo, doskonale, ale przekonujemy naszych międzynarodowych sojuszników, także sąsiadów, do tego, aby i oni wywiązywali się ze swoich zobowiązań wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Oczekuję, że jako członek Sojuszu stale będziemy zwiększać swoje nakłady na obronność, tak by utrzymać wydatki państwa na ten cel na poziomie 5 proc. PKB. Tak jak my w Polsce, tak i nasi partnerzy muszą być świadomi, że w NATO definitywnie skończył się okres taniego bezpieczeństwa, gwarantowanego wyłącznie przez Stany Zjednoczone. Amerykanie oczekują od sojuszników europejskich, aby wzięli na siebie istotną część obowiązków wynikających z kolektywnej obrony. Musimy skłaniać naszych partnerów do podejmowania tego wyzwania. Spełnienie amerykańskich, ale przede wszystkim naszych oczekiwań w tym zakresie służy przede wszystkim interesom wszystkich Europejczyków, gdyż to przecież Europa jest najbardziej narażona przez nienasycony rosyjski imperializm. Jednocześnie nic tak nie przysłuży się umocnieniu więzi transatlantyckich, jak budowa silnego europejskiego filaru w ramach NATO. Będziemy konsekwentnie dążyć do tego, aby gotowość obronna Europy uzyskała atrybut realności i wykonalności, a w efekcie nie doprowadziła do osłabienia współpracy transatlantyckiej ani marginalizacji roli Stanów Zjednoczonych, które od 70 lat są gwarantem bezpieczeństwa naszego kontynentu.
W tym celu Polska musi pogłębiać dwustronne, strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi. Utrzymanie i dalsze wzmacnianie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce będzie na stałe w zakresie mojego zainteresowania. Jest i będzie jednym z priorytetów mojej prezydentury.
Polska, jak wiemy, pełni rolę hubu operacyjnego amerykańskiej obecności na flance wschodniej m.in. dzięki Dowództwu V Korpusu Armii Stanów Zjednoczonych w Poznaniu, które synchronizuje działalność szkoleniową sił amerykańskich i sojuszników wzdłuż całej flanki wschodniej. Obecność Brygadowej Grupy Bojowej wzmacnia te zdolności. Amerykański hub logistyczny, nazywany Ford Trump, dzięki magazynom sprzętu, dedykowanej infrastruktury zapewni wzrost tych sił.
Dzisiejsza sytuacja bezpieczeństwa wskazuje, że konieczne jest myślenie o zwiększaniu obecności sił Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Widzę, że ciągle istnieje przestrzeń na rozbudowę współpracy wojskowej. W kontekście moich ubiegłorocznych ustaleń z Prezydentem Donaldem Trumpem oraz kolejnych konsultacji przeprowadzonych przez prezydenckich ministrów za kluczowe uważam zaangażowanie Ministerstwa Obrony Narodowej w negocjacje dotyczące zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, szczególnie w wymiarze stałym. W trakcie mojego spotkania z Prezydentem Stanów Zjednoczonych we wrześniu ubiegłego roku udało się osiągnąć polityczną zgodę w tym kierunku. Było to możliwe dzięki wypełnieniu zobowiązań podjętych z naszej strony dotyczących wydatków obronnych. Prowadzone dalej prace muszą demonstrować nasze przywiązanie do tych wspólnych celów i do wspólnych wartości.
Może Cię zainteresować Davos. Spotkanie Prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych [PL/EN] Karol Nawrocki w Telewizji Republika: Spotkanie z Donaldem Trumpem potwierdziło nasz sojusz z USA Rozmowa Prezydenta RP z Prezydentem USA [PL/EN] Biały Dom. Rozmowy Prezydentów Polski i USA [PL/EN]Z operacyjnego punktu widzenia konieczna jest w moim uznaniu współpraca resortu obrony z Pałacem Prezydenckim w tych działaniach. Wiem, że pierwsze kroki zostały poczynione. Zwiększenie obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce jest bardzo istotne, a dla opracowania najlepszych rozwiązań, które będą służyć Polsce, konieczny jest propaństwowy konsensus.
Nie wykluczam, że w ramach swoich kompetencji ustawodawczych mogę wystąpić z inicjatywą o nadanie nowego wymiaru Umowie o Wzmocnionej Współpracy Obronnej dostosowanej do założeń polskiej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, Konstytucji Bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej, a także amerykańskiej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz Narodowej Strategii Obrony. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, bazując na moich wytycznych, po opracowaniu i zapoznaniu Ministerstwa Obrony Narodowej z istotą koncepcji zwiększania obecności wojsk amerykańskich w Polsce ukierunkowanej na wymiar zdolnościowy musi przystąpić do wspólnych prac z Ministerstwem Obrony Narodowej. O to proszę Pana Ministra, o otwartość proszę Pana Premiera. Tylko takie podejście zagwarantuje pełną synchronizację działań na tym kierunku. Dlatego na obecnym etapie w celu uniknięcia dublowania wysiłku rekomenduję sformowanie wspólnego zespołu zadaniowego Ministerstwa Obrony Narodowej i Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Będąc członkiem Unii Europejskiej mającym wpływ na jej funkcjonowanie, nie możemy zgadzać się ani tworzyć alternatywnych struktur oraz doprowadzić do konkurowania o zasoby między NATO a Unią Europejską. Unia jest i ma być dla nas przede wszystkim organizacją współpracy gospodarczej. Powinna wykorzystywać swoje zasoby do wspierania budowy zdolności obronnych państw członkowskich. Szereg inicjatyw może temu służyć. Wojskowe Schengen, tworzenie korytarzy logistycznych i transportowych, wspieranie budowania zdolności do przyjęcia wzmocnienia. Te rozwiązania są już dzisiaj przygotowywane.
Tegoroczna odprawa przeprowadzona na początku 2026 roku jest również symboliczna ze względu na zmiany, decyzje kadrowe, które będę podejmował w celu kształtowania hierarchii Sił Zbrojnych. Wskazywał będę generałów, którzy poza oczywistymi kompetencjami w dowodzeniu będą stanowić wzór dla wszystkich żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych oraz będą godnie reprezentować Polskę we współpracy z sojusznikami. Będą uosobieniem etosu współczesnego żołnierza Rzeczypospolitej Polskiej. Nie zapadły jeszcze decyzje w tym zakresie, niemniej jednak oczekuję – mamy już pierwszy udany test współdziałania Ministerstwa Obrony Narodowej i Biura Bezpieczeństwa Narodowego w tym zakresie w roku 2026 – wskazania najlepszych kandydatur generałów, którzy zmierzą się z wyzwaniami, zarówno obejmując najważniejsze sztaby i dowództwa w kraju, jak i kluczowe sojusznicze, przejmą odpowiedzialność nie tylko za bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, ale i kluczowej części wschodniej flanki NATO.
Etos polskiego żołnierza musi opierać się na przyjęciu prawdy historycznej, ponieważ to ona kształtuje autentyczne poczucie tożsamości i odpowiedzialność wobec ojczyzny. Przebywając na Cytadeli warszawskiej, odwołując się do doświadczeń i do dziedzictwa poprzednich pokoleń żołnierzy II Rzeczypospolitej i Polskiego Państwa Podziemnego, dzisiejsze wojsko buduje swoje wartości na rzetelnej pamięci, a nie na zniekształconych mitach.
![026_Prezydent_Karol_Nawrocki_odprawa_kadry_kierowniczej_MON_20260225_MWB21044.jpg [1.02 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/2/25/554df7a5d82cf0ac26f5a80caec0744c/jpg/prezydent/preview/026_Prezydent_Karol_Nawrocki_odprawa_kadry_kierowniczej_MON_20260225_MWB21044.jpg)
Oczekuję, Drodzy Państwo, Drodzy Oficerowie, Drodzy Generałowie, oczekuję dzisiaj odwagi także w głoszeniu niepopularnych poglądów, rzeczywistej diagnozy stanu Sił Zbrojnych i jasnych, precyzyjnych ocen oraz wytyczenia właściwych kierunków ich realizacji.
Podsumowując wystąpienie: w celu operacjonalizacji i precyzji rozliczeń zadań planuję przeprowadzenie w drugiej dekadzie marca odprawy z kierowniczą kadrą Resortu Obrony Narodowej i najważniejszymi dowódcami Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Zamierzam takie odprawy prowadzić cyklicznie. Tematem pierwszej będzie omówienie „Programu Rozwoju Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej na lata 2025–2039” wraz z dokumentami pochodnymi i wynikowymi, kierunki rozwoju kompetencji w Siłach Zbrojnych, priorytety formowania nowych jednostek oraz koncepcje zwiększania stanów osobowych, budowania rezerw i zabezpieczenia potrzeb mobilizacyjnych Sił Zbrojnych. Taka odprawa będzie okazją do omówienia wniosków z działalności Sił Zbrojnych, odpowiedzi na wszelkie pytania, uszczegółowienia oczekiwań i potrzeb, będzie po prostu forum szczerej i prawdziwej rozmowy, na którą liczę także dzisiaj.
Wiem, że mówiłem długo – Panie Premierze, Państwo Premierzy, Panie Generale – ale to moja pierwsza taka odprawa i chciałem, żeby wszyscy mieli świadomość, z jakimi planami, oczekiwaniami i celami przychodzę na najbliższe pięć lat. Więc za długość tego wystąpienia nie tyle przepraszam, ile proszę o zrozumienie. W kolejnych latach będzie krócej.
Niech żyje Wojsko Polskie, niech żyje Polski Żołnierz, niech żyje Polska.