Menu rozwijane

01 sierpnia 2026

Drodzy Mieszkańcy, Społecznicy z Woli, Drodzy Harcerze, Drodzy Druhowie, Spadkobiercy Szarych Szeregów, Drodzy Patrioci, Państwo Ministrowie, Ekscelencje, Drodzy Księża, Szanowni Państwo.

Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę. Było bitwą o Polskę i oswobodzenie się Rzeczypospolitej Polskiej z hekatomby niemieckiej okupacji i ze zła, które toczyło Rzeczpospolitą od roku 1939, a więc w Powstaniu Warszawskim była walka. Dlatego od dwóch dni oddajemy hołd i modlimy się za tych, którzy bili się i polegli, i dziękujemy Bogu za to, że wciąż ponad stu Powstańców Warszawskich jest z nami.

Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę także w obliczu zachowania niepodległości, w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej i kolejnego zła, które od roku 1939 najpierw w sensie sojuszniczym, a później wciąż w sensie mentalnym było takie samo jak zło niemieckie. Powstańcy bili się o to, by Polska była niepodległa, w obliczu dwóch systemów totalitarnych, tak bardzo do siebie podobnych i mających ten sam cel zniszczenia Rzeczypospolitej Polskiej.

Powstanie Warszawskie to nie tylko walka, to także cierpienie. Cierpienie niezasłużone, cierpienie tych, którzy nie byli gotowi do tego, aby bić się w szeregach Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych, choć zawsze z wielką życzliwością i solidarnością podchodzili do walczących partyzantów.

Powstanie Warszawskie to walka i cierpienie, cierpienie niewinnych ofiar, mordowanych kobiet, dzieci, starców, tych, którzy mieli po prostu pragnienie przeżycia strasznej niemieckiej okupacji i Powstania Warszawskiego. A warszawska Wola jest tego najtragiczniejszym symbolem i przykładem. Każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli jest skropiony krwią cywilów, których mordowali Niemcy z brutalnością, z zezwierzęceniem.

Dlatego dzisiaj tutaj jestem jako Prezydent Polski – aby powiedzieć, że Polska pamięta o cywilnych Ofiarach Powstania Warszawskiego, o ponad 50 tysiącach cywilów i mieszkańców Woli zamordowanych od czarnej soboty 5 sierpnia roku 1944 i w kolejnych dniach.

Może Cię zainteresować Pamiętamy! 82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego Apel Pamięci. W hołdzie Bohaterom Powstania Warszawskiego Prezydent do Powstańców Warszawskich: Jesteście mądrością współczesnej Polski

Tradycyjnie dziękuję Panu Redaktorowi Piotrowi Gursztynowi, który opisał całą prawdę o Rzezi Woli, dzięki czemu trafiła ona w różne zakątki świata. Z głębi serca chciałem podziękować też społecznikom, mieszkańcom Woli, którzy sprawiają, że Rzeź Woli to nie tylko moment społecznej refleksji 1 czy 5 sierpnia oraz w pierwszych dniach sierpnia. Dzięki Wam, Drodzy Państwo, ta pamięć żyje właściwie każdego dnia, bo opiekujecie się tablicami, upamiętnieniami, ta pamięć jest głęboko w społeczności lokalnej, za co Wam dziękuję. Dziękuję też harcerzom za tę misję przypominania o wielkiej ofierze cywilnej ludności Warszawy.

To nasze wspólne zobowiązanie. Powstanie Warszawskie to walka, ale też cierpienie – i o tym Rzeczpospolita pamięta.

Drodzy Państwo, zdaję sobie sprawę z tego, że statystyka jest najbardziej odhumanizowanym, najmniej emocjonalnym wyrazem każdej historii, także historii zbrodni i Rzezi Woli. Tak, gdy słyszymy, że zginęło ponad 50 tysięcy osób, to widzimy liczby, statystykę. Gdy uświadomimy sobie, że ten pomnik poświęcony jest czterem tysiącom osób, to widzimy liczbę 4 tysiące. Ale wyobraźcie sobie –  my współcześni powinniśmy sobie wyobrazić – że śmierć jednego człowieka jest dla każdego z nas ogromną tragedią. Każdy z nas przeżywał bądź będzie przeżywał śmierć jednego bliskiego człowieka.

Chciałbym, abyśmy za tymi liczbami, za tymi 50 tysiącami, 4 tysiącami widzieli twarz konkretnych ludzi, którzy oddali swoje życie i zostali przez Niemców zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami, i tylko dlatego, że w sierpniu roku 1944 mieszkali w Warszawie.

Drodzy Państwo, to, co oburza, to także brak odpowiedzialności za Rzeź Woli. Żaden z dowódców, żaden z tych barbarzyńców, którzy mordowali i wydawali polecenia, nie poniósł odpowiedzialności po roku 1945, a część z nich robiła nawet karierę samorządową w Niemczech po roku 1945.

To apel do całego świata – z Warszawy, z Woli, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci – świat nie będzie lepszy, świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili.

Świat nie posunie się do przodu, nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich forach świata, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, nie będzie miał odwagi potępić. I wówczas, po roku 1945, i dziś, w XXI wieku.

Jeszcze raz bardzo Państwu dziękuję za tę chwilę refleksji i wspólne spotkanie wokół tragicznej daty przypominającej o Rzezi Woli. Z głębi serca jako Prezydent Polski dziękuję Państwu za to, że o tej historii, prawdzie nie dajecie zapomnieć.

Niech żyje Polska.