Menu rozwijane

23 kwietnia 2026

– Proces odtajniania Aneksu do Raportu z likwidacji WSI wchodzi w tej chwili w fazę formalno–prawną, bezpośrednio zmierzającą do odtajnienia i upublicznienia tego dokumentu – zapowiedział Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz. Podczas briefingu minister odniósł się także do złożonej przez Sławomira Cenckiewicza rezygnacji ze stanowiska szefa BBN.

Decyzja o odtajnieniu i publikacji Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych stanowi element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej – podkreślił minister.

Wskazał, że warunkiem formalnym wynikającym wprost z przepisów prawa jest konieczność uzyskania dwóch opinii – Marszałka Sejmu i Marszałek Senatu. – Dlatego Prezydent Karol Nawrocki, jako strażnik Konstytucji, który ściśle przestrzega przepisów prawa, wykonuje obowiązek sformułowany w ustawie i kieruje ten raport w formie zanonimizowanej do Marszałka Sejmu i Marszałek Senatu – dodał. Zaznaczył, że opinie Marszałków obu izb nie są dla Prezydenta wiążące.

Minister zwrócił uwagę, że przez lata kwestia ta pozostawała nierozstrzygnięta, była obciążona licznymi sporami politycznymi i wątpliwościami co do sposobu ujawniania informacji.

– Ujawnienie Aneksu jest realizacją prawa obywateli do informacji, do wiedzy o mechanizmach funkcjonujących w instytucjach państwa polskiego, w tym wypadku w Wojskowych Służbach Informacyjnych, zlikwidowanych kilkanaście lat temu – zaznaczył. Dodał, że transparentność życia publicznego nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa państwa, stąd dokument kierowany do Marszałków Sejmu i Senatu ma formę zanonimizowanej kopii.

Decyzja Prezydenta Karola Nawrockiego ma charakter państwowy, a nie polityczny – podkreślił Rafał Leśkiewicz.

Jak zaznaczył, celem nie jest eskalowanie sporów ani wykorzystywanie tego Aneksu do bieżącej walki politycznej; celem jest oddzielenie faktów od ocen i opinii, stworzenie warunków do spokojnej, merytorycznej, opartej na źródłach refleksji nad naszą przeszłością.

Cztery kluczowe kwestie związane z decyzją o odtajnieniu i opublikowaniu Aneksu do Raportu z likwidacji WSI koncentrują się na jednym słowie: jawność. Jawność – tak, ale w granicach prawa. Jawność – tak, ale nie jako akt polityczny, a akt porządkowania państwa. Jawność – tak, ale odpowiedzialnie, a nie na skróty. Jawność – tak, by zakończyć spór o przeszłość i wzmocnić zaufanie do państwa – akcentował.

Może Cię zainteresować Komunikat ws. Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych

Minister przypomniał, że Raport z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych powstał w oparciu o przepisy ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego, która została uchwalona m.in. głosami posłów PiS i PO. Dodał, że Aneks do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych powstał w 2007 r. niedługo po opublikowaniu samego Raportu. – Od 18 lat jest przechowywany w Kancelarii Tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego – powiedział.

Rzecznik zwrócił uwagę, że kolejni Prezydenci RP nie zdecydowali się na odtajnienie i upublicznienie Aneksu do Raportu, mimo, że sam Raport trafił do opinii publicznej w lutym 2007 r.

– Po objęciu urzędu Prezydenta RP przez Karola Nawrockiego, polecił on Biuru Bezpieczeństwa Narodowego przeprowadzenie analiz, a także prac merytorycznych mających przygotować zanonimizowaną wersję dokumentu do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości – mówił Rafał Leśkiewicz.

Przekazał, że tymi pracami kierował gen. Andrzej Kowalski, zastępca szefa BBN. Zaznaczył, że działania analityczne i merytoryczne realizowano zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 27 czerwca 2008 r., który nakazywał m.in. anonimizację danych wrażliwych, a także danych, których ujawnienie mogłoby wpłynąć na bezpieczeństwo Rzeczypospolitej.

Minister mówił również podczas briefingu o złożonej przez Sławomira Cenckiewicza rezygnacji ze stanowiska szefa BBN.

– Pragnę wyraźnie podkreślić, że Pan profesor Sławomir Cenckiewicz wygrał w ubiegłym tygodniu proces, który toczył się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym o przywrócenie dostępu do materiałów niejawnych. Wygrał proces, który przywrócił mu dostęp do informacji niejawnych, przywrócił mu poświadczenia bezpieczeństwa bezprawnie zabrane przez służby Donalda Tuska – powiedział Rafał Leśkiewicz.

Wskazał, że wyrok NSA nie jest respektowany, władze rządowe robią wszystko, żeby podważyć ten wyrok, by podważyć decyzję niezawisłego sądu – Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– Pan prof. Sławomir Cenckiewicz – wobec tych bezprawnych działań, które nie szanują prawomocnych wyroków sądu, wobec bezprawnego działania całego aparatu władzy kierowanego przez premiera Donalda Tuska, działań, które paraliżują funkcjonowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego – postanowił, kierując się propaństwową postawą, złożyć rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego – przekazał minister, dodając, że rezygnacja została przez Prezydenta przyjęta.

Rzecznik poinformował, że pełniącym obowiązki szefa BBN będzie gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca szefa Biura.

– Jeśli komuś się wydaje, że ta decyzja pana prof. Sławomira Cenckiewicza jest wyrazem słabości, jest wyrazem poddania się tej rzeczywistości, z którą mamy teraz do czynienia, to zapewniam Państwa, że każda taka osoba jest w błędzie – powiedział Rafał Leśkiewicz.

Wskazał, że ta decyzja prof. Sławomira Cenckiewicza nie była podjęta ad hoc, nie była podjęta pod wpływem emocji. – Prof. Cenckiewicz podjął tę decyzję odpowiedzialnie, bo doskonale wie, że jako odpowiedzialny urzędnik Rzeczypospolitej nie może być pretekstem do bezprawnych działań rządzących wobec Pana Prezydenta i Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – dodał.