W programie „Jedziemy” na antenie telewizji Republika minister Adam Andruszkiewicz odniósł się do sprawy poniedziałkowej strzelaniny w Białej Podlaskiej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że śmiertelnie postrzelony mężczyzna był obywatelem Rosji. – Radziłbym, żeby właśnie dzisiaj ci, którzy odpowiadają za polskie służby, za bezpieczeństwo natychmiast się odezwali i uspokoili Polaków – stwierdził.
W rozmowie zastępca szefa KPRP zauważył, że dotychczas ministrowie rządu odpowiedzialni za służby nie zabrali głosu w tej sprawie. – To wymaga absolutnego, bardzo dogłębnego wyjaśnienia, ponieważ nie wyobrażam sobie, żeby jakiekolwiek obce służby, [chociażby] rosyjskie mogły w Polsce dokonywać egzekucji mafijnych – dodał.
Dopytywany, jakie działania powinny zostać podjęte przez polski rząd Adam Andruszkiewicz odparł, że przede wszystkim obywatele powinni zostać poinformowani „co się wydarzyło, czy sprawca jest już ujęty”, ale także kto tego dokonał i na czyje zlecenie. Zaznaczył, że takie sceny absolutnie nie mogą mieć miejsca na ulicach polskich miast. – Trzeba poważnie do takich spraw podchodzić – zapewniał zastępca szefa KPRP, wskazując, że służby powinny zapobiegać tego typu zdarzeniom.
Podczas rozmowy Adam Andruszkiewicz skomentował również akty dywersji, do których dochodziło w ostatnich miesiącach m.in. podpalenia, ataki na infrastrukturę krytyczną czy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
– Oczekiwałbym nie tylko reakcji natychmiastowej naszego rządu, ale także potencjalnych bardzo silnych retorsji. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy przymykali oko na to, że obce służby w Polsce dokonują egzekucji na ulicy i to powinno być natychmiast przedmiotem zarówno wyjaśnienia, jak i potem konsekwencji – ocenił minister.
Przypomniał, że w momencie, gdy w Polsce dochodzi do takich sytuacji szef rządu blokuje Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu spotkania z szefami służb. – To pokazuje, że dla Donalda Tuska ważniejsza niż bezpieczeństwo Polski jest absolutnie gierka partyjna pod wybory – zauważył zastępca szefa KPRP. Zaznaczył również, że polską racją stanu jest to, by premier polskiego rządu przekazał Polakom, co się wydarzyło i jakie wnioski zostaną z tego wyciągnięte.