– Nie ma żadnej refleksji i to jest bardzo przykre, dlatego że elity ukraińskie doskonale wiedzą, kim był Szuchewycz czy Bandera: byli zbrodniarzami – mówił zastępca szefa KPRP Adam Andruszkiewicz w „Rozmowie Wikły” w telewizji wPolsce24.
W ten sposób minister odniósł się do informacji o wniesieniu do Rady Najwyższej przez Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego projektu ustawy o budowie Panteonu Narodowego w Kijowie.
Adam Andruszkiewicz podkreślił, że ukraińscy politycy doskonale wiedzą o „mrocznej karcie UPA” i popełnionych zbrodniach na Wołyniu, a „mimo to prą do tego, żeby robić z tych ludzi swoich bohaterów i wynosić ich na piedestał”.
Wyjaśnił, że takie działania powodują, że władze ukraińskie mogą mieć problem z integracją ze światem zachodnim, gdyż – jak podkreślił – Polska nie będzie godziła się na lekceważenie ze strony Ukrainy, przy jednoczesnym oczekiwaniu dalszej pomocy. – Prezydent Karol Nawrocki jasno pokazał, gdzie jesteśmy – zaznaczył minister.
Odnosząc się do organizowanej w ubiegłym tygodniu w Gdańsku przez premiera Donalda Tuska „Konferencji na rzecz odbudowy Ukrainy” Adam Andruszkiewicz stwierdził, że dziwi się postawie szefa rządu, który położył na szali swój autorytet, by bronić relacji z naszym sąsiadem. – [Premier] zaczął atakować Prezydenta de facto swoimi ludźmi, stanął po stronie Zełenskiego, a Zełenski zlekceważył jego konferencję gdańską i nie przyjechał – mówił minister.
– Natomiast Ukraińcy muszą być świadomi, że popełniają katastrofalny błąd – zaznaczył.
Zdaniem zastępcy szefa KPRP Ukraina ma dziś wielu bohaterów, którzy walczyli i zginęli w wojnie z Rosją, a są „to ludzie, którzy nie mają polskiej krwi na rękach”.
Zapytany o sprawę odesłania najwyższego polskiego odznaczenia państwowego przesyłką kurierską przez ukraińskiego przywódcę i jego wypowiedzi, że Polska nie będzie narzucać Ukrainie, jakich może mieć bohaterów, minister odparł, że takie gesty są „żenujące”.
Może Cię zainteresować Prezydent RP: Podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy [PL/EN] Rzecznik Prezydenta: odebranie orderu to mocny gest dyplomatyczny– My możemy się różnić, możemy się spierać, mamy do tego prawo. Tylko proszę zauważyć, jak komunikuje się Prezydent Nawrocki: bardzo stanowczo w obronie Polski, bardzo jasno i twardo w interesie Rzeczpospolitej, ale jednocześnie z szacunkiem dla naszego sąsiada – podkreślił Adam Andruszkiewicz, dodając, że niestety Prezydent Wołodymyr Zełenski nie potrafi okazać tego szacunku.