Menu rozwijane

19 stycznia 2026

Prezydent dobrze sobie radzi w warunkach kohabitacji z Donaldem Tuskiem. Wprost wskazuje, jakie ma kompetencje określone w konstytucji i jakie ma prerogatywy, żeby realizować swój mandat, który dało mu ponad dziesięć milionów Polaków – powiedział w telewizji wPolsce24 rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz.

Wskazał, że rządzący z góry założyli, że Prezydentem będzie Rafał Trzaskowski. – Wszystkie przygotowywane ustawy, które miały być bezrefleksyjnie podpisane przez „ich Prezydenta” nie zostały podpisane, bo są złe dla Polaków. Stąd dwadzieścia trzy weta Karola Nawrockiego, ale też sto czterdzieści cztery ustawy podpisane, więc cała ta konstrukcja manipulacji budowana przez koalicję rządzącą nie ma pokrycia w faktach – dodał.

Wokół Prezydent jest budowana negatywna atmosfera przez rządzących, ale my się  wprost odnosimy do tego, co jest zapisane w artykule 144 konstytucji. Prezydent zamierza wypełniać te zapisy i nie będzie robić ani kroku wstecz – powiedział minister.

Podkreślił, że rządzący nie dbają o najbiedniejszych, najbardziej potrzebujących. – Widzimy ogromny kryzys jeśli chodzi o służbę zdrowia, o polskie rolnictwo. Ursula von der Leyen podpisała umowę z krajami Mercosur, a rządzący nie zrobili przez dwa lata nic, żeby ją zablokować. Minister Krajewski chyba jej nie przeczytał dokładnie. Nasze produkty rolne nie będą chronione na rynkach Ameryki Łacińskiej – wskazał.

Rafał Leśkiewicz zwrócił uwagę, że wzrosły także rachunki za prąd, „a projekt ustawy obniżający ceny prądu o 33% złożony przez Karola Nawrockiego leży w zamrażarce pana Czarzastego i nikt się tym nie zajmuje”.

Przypomniał, że Prezydent zaproponował także waloryzację najniższych emerytur Polaków i „ta ustawa również trafiła do zamrażarki sejmowej, bo tak zażyczył sobie Donald Tusk”. – Premier nie odpowiada za wszystkich Polaków, kieruje swoje inicjatywy tylko do wybranych grup, które na niego głosowały – ocenił.

Pytany o spotkanie Karola Nawrockiego z Radosławem Sikorskim minister potwierdził, że odbędzie się ono 26 stycznia. Wyraził nadzieję, że zostanie wówczas zamknięta sprawa obsady placówek dyplomatycznych. – Nie możemy nie mieć pełnoprawnych ambasadorów w pięćdziesięciu placówkach dyplomatycznych. Jest to wina ministra Sikorskiego, który odwołał ich do Polski i nie porozumiał się ani z Andrzejem Dudą ani z Karolem Nawrockim – powiedział.

Rafał Leśkiewicz zdementował również pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o tym, że Prezydent pomagał Zbigniewowi Ziobro w uzyskaniu azylu na Węgrzech. – Trzeba pytać premiera Orbana, w oparciu o jakie przesłanki podjął taką decyzję, natomiast myślę, że wszyscy wiedzą, patrząc na nagonkę na byłego ministra sprawiedliwości, że Zbigniew Ziobro nie mógłby w tych warunkach liczyć na sprawiedliwy proces – zaznaczył.