– Prezydent Karol Nawrocki powiedział wyraźnie, dlaczego podpisuje ustawę budżetową i w trybie następczym kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Przede wszystkim dlatego, że zależy mu na stabilności państwa – mówił w Telewizji Republika minister Rafał Leśkiewicz.
Przypomnijmy, że wczoraj wieczorem Prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy budżetowej mimo wielu zastrzeżeń. Przekonywał, że brak podpisu pod ustawą stałby się alibi dla bezczynności rządu oraz pretekstem do „fałszywej narracji o blokowaniu pieniędzy”.
– Prezydent Karol Nawrocki jest odpowiedzialnym mężem stanu. Podpisał budżet, bo reguluje on funkcjonowanie państwa na najbliższy rok, mimo że jest tam bardzo dużo złych rozwiązań – podkreślił.
Dodał, że Prezydent RP we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego wskazał swoje zastrzeżenia do tej ustawy.
Może Cię zainteresować Prezydent RP podpisał ustawę budżetową i skierował do TK „Polska: G20”Rafał Leśkiewicz wyjaśnił, że w budżecie na 2026 rok zaplanowano dochody na poziomie 647 mld zł, przy wydatkach na poziomie 918 mld zł. – Mamy, więc 271 miliardów złotych deficytu – zaznaczył.
Zauważył, że przy tak dużym deficycie budżetu rośnie też zadłużenie. – Przez najbliższe lata zadłużenie każdego z nas będzie rosło w taki sposób, że na początku przyszłego roku dojdzie kolejne 7 tys. zł, a więc na koncie każdego Polaka będzie 67 tys. zł długu – dodał.
Zapytany, dlaczego w takiej sytuacji Prezydent RP zdecydował o podpisaniu ustawy budżetowej minister przekonywał, że w przeciwnym razie nie byłaby możliwa m.in. modernizacja polskiej armii, czy waloryzacja wynagrodzeń.
– Pan Prezydent zdecydował się na ten krok dla stabilności funkcjonowania państwa polskiego. To jest odpowiedzialna decyzja głowy państwa, podejmowanie trudnych decyzji. Natomiast takich decyzji nigdy nie podjąłby Donald Tusk, bo wolałby toczyć wojenki z obozem prezydenckim – stwierdził.
Minister zwrócił uwagę, że w pierwszych dniach prezydentury Karol Nawrocki złożył do laski marszałkowskiej inicjatywy ustawodawcze, które mogłyby uszczelnić polski system podatkowy. – Teraz jest szansa dla rządu, by wreszcie się zająć tymi ustawami, które przygotował Pan Prezydent i skierował do marszałka Sejmu – ocenił.