Prezydent wczoraj o dwunastej zaprezentował projekt inicjatywy ustawodawczej „Tani prąd – 33%”, który został dobrze przyjęty przez ekspertów, a godzinę później pojawiło się to manipulacyjne nagranie Donalda Tuska. To brzydka gra Pana Premiera – powiedział w telewizji Republika rzecznik Prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Odnosząc się do informacji przekazanych przez Donalda Tuska opinii publicznej na portalu X, minister poinformował, że „Prezydent chciał się spotkać z szefami służb, żeby m.in. porozmawiać o nominacjach na pierwszy stopień oficerski w kontrwywiadzie wojskowym i cywilnym”. – Szefowie służb na to spotkanie nie przyszli, chociaż zgodnie z polskim prawem Prezydent w każdym momencie ma prawo zażądać czy poprosić o przekazanie mu istotnych dla bezpieczeństwa państwa informacji – dodał.
Może Cię zainteresować Awanse generalskie w Siłach Zbrojnych RP, Policji, Straży Granicznej oraz Państwowej Straży PożarnejPremier wykorzystał tych młodych ludzi do swoich celów politycznych, by dokonując manipulacji pokazać, że Prezydent nie chce dokonać nominacji na pierwszy stopień oficerski. Tymczasem dla kontrastu, dzięki normalnym relacjom z MON, Prezydent podpisał nominacje generalskie, bo doszło do spotkania, nastąpiły uzgodnienia i żadnego problemu nie było – wskazał Rafał Leśkiewicz.
Pytany o zaprezentowany wczoraj przez Karola Nawrockiego projekt inicjatywy ustawodawczej „Tani prąd – 33%”, rzecznik Prezydenta zaznaczył, że „średnio polska rodzina płaci za prąd rocznie 2,5 tysiąca złotych. Rozwiązanie Prezydenta spowoduje oszczędności o 800 złotych – do 1700 złotych”.
Prezydent zaproponował rezygnację z opłat mocowych, OZE i innych opłat oraz zmniejszenie podatku VAT z 23% do 5%. Tak już w było w 2022 roku, to się udało i żadna spółka energetyczna nie ucierpiała – podkreślił.
Minister zaznaczył, że „teraz rządzący mogą pokazać, czy naprawdę zależy im na tym, żeby obywatele płacili mniej za prąd, czy nadal będą toczyć grę polityczną przeciwko Prezydentowi, a wtedy ucierpią Polacy”.
Rafał Leśkiewicz wyjaśnił również, dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Podkreślił, że mamy już Park Krajobrazowy Doliny Dolnej Odry, dodatkowo ten obszar jest objęty programem Natura 2000.
– To by doprowadziło do tego, że Odra przestałaby być rzeką służącą transportowi, odcięłaby Szczecin od możliwości wykorzystania przemysłowego tej rzeki, to by z kolei doprowadziło do upadku wielu przedsiębiorców, a dodatkowo ten pomysł rządzących spotkał się ze sprzeciwem wielu mieszkańców m. in. z Gryfina, którzy tego nie chcieli, bo wiedzieli, że to ograniczy ich możliwości funkcjonowania w nowych warunkach – poinformował.
Minister zaznaczył, że „ta decyzja byłaby na korzyść władzom i aktywistom niemieckim”.
Przypomniał, że „Prezydent kilka tygodni temu przedstawił projekt „Tak! Dla Polskich Portów!”, gdzie odrzańską drogę miano zmodernizować po to, by lepiej wykorzystywać ten kanał rzeczny w transporcie”.
Rafał Leśkiewicz poinformował również, że Karol Nawrocki weźmie udział w Marszu Niepodległości 11 listopada. – Tego dnia powinniśmy być razem. Prezydent będzie szedł z setkami tysięcy Polaków przypominając, że o niepodległość trzeba walczyć, bo ona nie jest dana raz na zawsze – akcentował.