Menu rozwijane

02 lutego 2026

Głównym celem polityki Prezydenta RP Karola Nawrockiego jest oczywiście kwestia bezpieczeństwa państwa polskiego i także poprzez działania dyplomatyczne zapewniamy to bezpieczeństwo – mówił szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który był gościem telewizji wPolsce24.

Minister był pytany o sondaż, w którym większość ankietowanych pozytywnie oceniła działania Prezydenta na arenie międzynarodowej. – To przede wszystkim jest sukces Pana Prezydenta. To Prezydent prowadzi politykę zagraniczną, jako głowa państwa ma do tego konstytucyjne uprawnienie, ale też ma odpowiednie kompetencje i odpowiednie cele, które chce realizować. A tym głównym celem jest oczywiście kwestia bezpieczeństwa państwa polskiego, bo jak wszyscy wiemy także i poprzez działania dyplomatyczne zapewniamy to bezpieczeństwo – powiedział.

Szef BPM zauważył, że odsetek osób, które zdecydowanie negatywnie oceniają politykę zagraniczną Prezydenta jest bardzo niski. – Myślę, że to są ludzie, którzy już są bardzo mocno wychowywani w takiej polityce nienawiści, którą od kilkudziesięciu lat serwuje w Polsce dzisiejszy rząd – ten obóz polityczny. Bez względu na to, co byśmy zrobili, zawsze byłaby jakaś grupa ludzi niezadowolonych – dodał.

Wskazał też, że tych zdecydowanie negatywnych ocen jest dużo mniej niż wynosi poparcie dla koalicji rządzącej. – Czyli – jak zaznaczył – wielu ludzi, którzy popierają Donalda Tuska, jednak docenia kompetencje i działania Prezydenta.

Ostatnie miesiące to rzeczywiście są dobre działania Pana Prezydenta, więc już trzeba być mocno wychowanym właśnie w polityce nienawiści, aby tego nie zauważyć. Ale na szczęście tych ludzi jest mało – podkreślił szef BPM.

Minister ocenił, że na pozytywną ocenę wpłynęła m.in. asertywna postawa Prezydenta wobec Unii Europejskiej, twarde stawianie naszych interesów na przykład w relacjach z Niemcami oraz aktywna polityka. – Myślę, że to też Polakom się spodobało, że od pierwszego tygodnia w zasadzie Prezydent zaczął aktywnie działać – mówił.

Według niego, Polakom podoba się i jest potrzebna asertywna oraz czasami twarda polityka wobec Ukrainy. – Prezydent Nawrocki przywraca pewne podstawowe pojęcia w relacjach dwustronnych z Kijowem; z jednej strony pomagając im w walce z ruskim najeźdźcą, a z drugiej – stawiając tematy historyczne, ważne dla Polaków. I ma już w tym zakresie sukcesy – powiedział. Wskazał, że wydawane są kolejne zgody na ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej, zwrócono też kościół w Kijowie katolikom, także i Polakom tam mieszkającym.