Menu rozwijane

26 maja 2026

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz w programie „Polski Punkt Widzenia” skomentował m. in. kwestię wyboru sędziego Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

– Pan Prezydent podejmuje decyzje samodzielnie w oparciu o szereg bardzo ważnych analiz i w tym kontekście nowy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wypada bardzo dobrze. Jest to niezwykle merytoryczny sędzia, z bardzo dużym dorobkiem, również z bardzo korzystnymi dla państwa polskiego wyrokami – powiedział minister Adam Andruszkiewicz wyjaśniając wybór Prezydenta Karola Nawrockiego.

– Pan Kapiński zawsze jako sędzia jasno staje po stronie państwa polskiego, po stronie prawdziwej praworządności, krytykuje nazywanie sędziów tak zwanymi neo–sędziami, podważanie ich statusu – to wszystko zwyciężyło w decyzji Pana Prezydenta – podkreślał. – Z tych kandydatów, którzy byli przedstawieni Prezydentowi RP, Pan Prezes Kapiński cieszy się najwyższym poparciem i autorytetem wewnątrz Sądu Najwyższego. To było mocnym argumentem dla Pana Prezydenta do wręczenia tej nominacji – dodał.

Może Cię zainteresować Zbigniew Kapiński Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego

Zastępca szefa KPRP odniósł się również do odwołania Prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, które odbyło się na podstawie referendum. Na jego miejsce Premier Tusk powołał komisarza Stanisława Kracika, dotychczasowego zastępcę Prezydenta Krakowa, który wraz z Aleksandrem Miszalskim został w referendum odwołany.

– Jeśli Pan Tusk chce się tak bawić, to niech się bawi. Nie rozumie tej czerwonej kartki, którą dostał w Krakowie. Prezydent został odsunięty przez mieszkańców Krakowa, co jasno pokazuje, że chcą oni zmiany. Premier Tusk powinien wyciągnąć z tego dobre dla Polski wnioski, a jeżeli nie wyciągnie, to po raz kolejny przegra – powiedział.

Zapytany, czy jest możliwe, że w innych dużych miastach niezadowoleni mieszkańcy, organizacje obywatelskie mogą zdecydować się na organizację takich referendów, odpowiedział:

– Jest to bardzo prawdopodobne – mam takie sygnały zwłaszcza z południa Polski, z dużych aglomeracji. Polacy mają do tego prawo, żeby tych złych włodarzy z układu Donalda Tuska odwoływać – dodał.

Minister nawiązał także do obchodzonego dziś w Pałacu Prezydenckim Dnia Samorządu Terytorialnego, podczas którego samorządowcy mieli okazję spotkać się i porozmawiać z Prezydentem Karolem Nawrockim o aktualnych problemach.

Samorządowcy dziś nie mają dobrego nastroju, chociażby z powodu likwidacji Programu Inwestycji Strategicznych, dzięki któremu za poprzednich rządów, co kwartał do danego samorządu trafiało kilkadziesiąt milionów złotych na inwestycje: drogi, szpitale, szkoły, remonty. To wszystko teraz zostało skasowane – zwrócił uwagę.

Może Cię zainteresować Odznaczenia państwowe dla zasłużonych samorządowców

Na koniec prezydencki minister odniósł się do sytuacji, do której doszło podczas posiedzenia Sejmiku województwa podlaskiego, na którym miały być przedstawione informacje dotyczące polityki migracyjnej. Na posiedzenie nie zostali dopuszczeni mieszkańcy sprzeciwiający się niektórym działaniom dotyczącym przyjmowania migrantów podejrzanych o nielegalną obecność na terenie naszego kraju.

– Na tym terenie kwestie Paktu migracyjnego [Pakt o migracji i azylu, który ma obowiązywać w UE od 12 czerwca 2026 r.] są szczególnie ważne, ponieważ województwo podlaskie jest tym województwem frontowym, które zwłaszcza w ostatnich czterech latach doświadczyło wielkiej presji migracyjnej przez granicę z Białorusią. Obowiązkiem rządzących dziś w Sejmiku Podlaskim jest wysłuchanie mieszkańców. My z Prezydentem Nawrockim nie tylko w województwie podlaskim, ale w całym kraju, będziemy bronić Polskę przed zalewem nielegalnej imigracji – podsumował Zastępca szefa KPRP.