Zastępca szefa KPRP Adam Andruszkiewicz w telewizji Republika ocenił, że premier upolitycznia Trybunał Konstytucyjny wskazując swoich najbardziej zaufanych ludzi do tej instytucji. Minister odniósł się w ten sposób do kandydatury Macieja Berka na sędziego TK.
– To tyle zostało z wielkich obietnic pana Tuska. Po raz kolejny oszukiwał Polaków w kontekście – jak twierdził – odpolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego. Mówił, że będzie się starał, żeby wszystkie sądy i organy państwa były niezależne od ludzi związanych jakkolwiek z politykami. Jak widać, nie dotrzymał po raz kolejny słowa. Pan Berek jest – tutaj cytat samego Donalda Tuska – jego prawą ręką – mówił minister. – A zatem tak odpolitycznia Trybunał Konstytucyjny, że swoją prawą rękę tam chce skierować – podkreślił.
Adam Andruszkiewicz zaznaczył, że Kancelaria Prezydenta „nie będzie tylko biernie przyglądać się temu, co wyprawia dzisiaj premier Tusk z naszą praworządnością, z kształtem ustroju naszego państwa, jak upolitycznia, jak stara się swoich najbardziej zaufanych ludzi wrzucić do Trybunału Konstytucyjnego”.
Będziemy robić wszystko, żeby obronić polską demokrację, wespół z Panem Prezydentem, przed zakusami Donalda Tuska – powiedział.
Wiceszef KPRP był też pytany o kwestię przeprowadzenia przesłuchania Prezydenta w charakterze świadka w śledztwie dot. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania. Karol Nawrocki zapowiedział w czwartek, że podda się przesłuchaniu i zaprasza śledczych.
– Oczywiście jest to sytuacja bez precedensu, że Prokurator Generalny, który jest jednocześnie ministrem sprawiedliwości, próbuje zastraszyć, szantażować Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prokuratorami – czyli chce nasyłać na niego prokuratorów, chce, żeby był przesłuchiwany – powiedział.
Adam Andruszkiewicz zauważył, że Prezydent ma bardzo dużo obowiązków wynikających z konstytucji – odpowiada za nasze bezpieczeństwo, za kwestie polityki międzynarodowej i jest w tych obszarach bardzo aktywny. – I to są zadania Prezydenta Karola Nawrockiego, a nie przyjmowanie na herbatki panów prokuratorów od pana Żurka – powiedział.
Minister zaznaczył, że Prezydent czuje się równy ze wszystkimi Polakami i przyjmie prokuratorów na przesłuchanie, na rozmowę. – Natomiast, jeśli pan Żurek myśli, że Prezydent Karol Nawrocki wystraszy się tych jego prokuratorów, to chyba za dużo czasu siedzi w swoich gabinetach i stracił kontakt z rzeczywistością – dodał.