Menu rozwijane

15 października 2026

W wieczornym programie na antenie Telewizji Republika minister Zbigniew Bogucki odniósł się do chaosu wokół Trybunału Konstytucyjnego i deklaracji głowy państwa dotyczącej rozwiązania tej sytuacji. – Prezydent mówi o pewnym restarcie, nowym początku, ale przy zachowaniu porządku, który jest. To znaczy, nie można budować czegoś nowego, akceptując bezprawie – stwierdził w rozmowie.

Szef KPRP zaznaczył, że jeśli jesienią przyszłego roku powstanie rząd gotowy do współpracy z Prezydentem Karolem Nawrockim i poszukiwania trwałych rozwiązań sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, tak by wypracowane reguły, określające funkcjonowanie Trybunału przetrwały dłużej niż jedną większość parlamentarną, to warto podjąć działania zmierzające do jego naprawy.

– Warto takich rozwiązań poszukiwać, żeby ten problem, z którym się zmagamy od wielu lat, wygenerowany przez tę władzę, po prostu zszedł z agendy politycznej, bo mamy inne zagrożenia; militarne, mamy wyzwania gospodarcze, demograficzne, w ochronie zdrowia, w szkolnictwie, w wychowaniu młodych ludzi, mamy tysiące wyzwań, sztuczną inteligencję – wymieniał.

Zdaniem Zbigniewa Boguckiego rządzący próbują sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego odciągnąć uwagę Polaków od niezrealizowanych obietnic wyborczych. Przypomniał, że dzisiaj mijają dokładnie trzy lata od ostatnich wyborów parlamentarnych. Dodał, że premier Donald Tusk oszukał Polaków, a przede wszystkim swoich wyborców, którym obiecywał realizację „100 konkretów w 100 dni”.

– Nie ma możliwości negocjowania z przestępcami. Oni dzisiaj łamią prawo: Donald Tusk, część jego ministrów i te osoby, które świadomie ślubują wobec marszałka – podkreślił.

Może Cię zainteresować Szef KPRP o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego Prezydent Karol Nawrocki o praworządności i sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym

Szef KPRP przypomniał, że wczoraj doszło do niepokojącej sytuacji, gdy służby podległe szefowi MSWiA Marcinowi Kierwińskiemu zostały użyte do wprowadzenia do Trybunału Konstytucyjnego osoby, która nie dopełniła procedury związanej z objęciem funkcji sędziego. Maciej Berek wybrany przez Sejm na stanowisko sędziego TK nie złożył ślubowania wobec Prezydenta RP.

Minister zwracał uwagę także na brak spełnienia przez kandydata wymogów formalnych. Dlatego zostały skierowane przez niego w imieniu głowy państwa dwa pisma do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z pytaniem dotyczącym potwierdzenia stażu zawodowego kandydata.

– Wystarczyło, żeby [Maciej Berek] miał 10–letni staż pracy radcy prawnego. Nie wpis na listę radców prawnych, tylko rzeczywiście staż wykonywanej pracy, a to jest różnica. Myślę, że pan doktor Maciej Berek doskonale wie, że został „złapany na spalonym” w czasie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, kiedy posłowie o to dopytywali – powiedział.

Zbigniew Bogucki zapytany o wczorajsze spotkanie Karola Nawrockiego z sędziami Trybunału Konstytucyjnego odparł, że Prezydent RP jako strażnik Konstytucji chciał zaczerpnąć wiedzy o przebiegu tych wydarzeń. – Pan Prezydent chce być przygotowany – i jest przygotowany nawet na te najdalej idące scenariusze – zapewnił.