Menu rozwijane

12 marca 2026

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz ocenił, że po decyzji Prezydenta RP Karola Nawrockiego o niepodpisaniu ustawy dotyczącej programu SAFE, premier będzie zaciągał najpewniej pożyczkę na warunkach pozaustawowych.

Prezydent oznajmił, że nie podpisze ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. – Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – argumentował Karol Nawrocki.

Może Cię zainteresować Orędzie Prezydenta RP [PL/EN] Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych [PL/EN]

Szef BBN, który był gościem wieczornego programu w telewizji Republika wskazał, że Kancelaria Prezydenta i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego próbowały poprawić treść ustawy dotyczącej programu SAFE. – Bardzo dużo analiz zrobiliśmy; jakby BBN miał opublikować wszystkie analizy na temat SAFE to byłaby całkiem spora „biała księga”. Na różne sposoby pracowaliśmy, korzystając także z zewnętrznych ekspertyz – mówił.

Minister był pytany, dlaczego w Polsce nie mogła odbyć się rzeczowa debata na temat finansowania armii.

– Gdyby była rzetelna debata na temat SAFE, to by oznaczało, że żyjemy w miarę w normalnym państwie – mówił, dodając, że w zasadzie żadnej debaty nie było.

– Jeszcze dzisiaj premier ustawiał kwestię SAFE w taki sposób, że jeśli nie zaciągniemy pożyczek, to będziemy bezbronni; wyliczał, ile instytucji państwowych nie będzie miało czym nas bronić. To jest nieodpowiedzialne, niepoważne, szkodliwe – mówił.

Szef BBN na pytanie, jakie działania obecnie może podjąć szef rządu, odpowiedział, że premier – po decyzji Prezydenta – będzie zaciągał najpewniej pożyczkę na warunkach pozaustawowych. – Zwracam uwagę, że Prezydent prewencyjnie ustosunkował się do tego w swoim orędziu, mówiąc, że to w przyszłości stanie się przedmiotem postępowania karnego, na pewno zawiadomienia – mówił. Jak dodał, premier „będzie działał pozaustawowo tak, jak robi to w wielu innych sprawach. 

Minister ocenił również, że „mamy do czynienia z demontażem”. – Gdybym był wrogiem Polski, wszystko po 13 grudnia realizowałbym tak jak oni, ośmieszyłbym Polskę i zdemontował wszystko to, co oni zrobili – mówił.

Teraz wchodzimy w fazę decydującą, czego wielu nie rozumie (…). Demontaż ostateczny Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, sądów, prokuratury – to już się wydarzyło – jest bezpośrednim uderzeniem w system bezpieczeństwa państwa – wskazał.