Minister Wojciech Kolarski był gościem „Poranka Radia Tok Fm”. W rozmowie poruszono temat m.in. wizyty Prezydenta w Stanach Zjednoczonych, wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego oraz sukcesu wyborczego partii AfD do parlamentu Saksonii–Anhaltu w Niemczech.
Podczas programu minister odniósł się do doniesień medialnych o możliwym spotkaniu w Warszawie współpracowników Karola Nawrockiego z synem amerykańskiego przywódcy. Wojciech Kolarski zdementował tę informację, twierdząc, że nie ma w planach takiego spotkania. Podkreślił, że Prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych utrzymują znakomite relacje i pozostają w stałym kontakcie.
Przypomniał, że za kilka miesięcy Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w szczycie G20 w Miami na zaproszenie Prezydenta Donalda Trumpa. – To zaproszenie zostało personalnie skierowane w trakcie rozmów przed rokiem [w Białym Domu] – powiedział.
Jak dodał, Polska otrzymała wówczas zaproszenie do udziału w szczycie dwudziestu największych gospodarek świata nie w roli gościa, lecz uczestnika. Przekazał, że podczas wizyty dojdzie do rozmów Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa.
Może Cię zainteresować Biały Dom. Rozmowy Prezydentów Polski i USA [PL/EN] Davos. Spotkanie Prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych [PL/EN]W dalszej części programu minister pytany był o to, czy Prezydent RP odbierze ślubowanie od wybranego przez Sejm Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
– Na razie mamy decyzję Sejmu o wyborze „prawej ręki” premiera Tuska. Kilka dni po tym, jak premier powiedział, że musi mieć swoich sędziów. Z jednej strony (…) opinia publiczna widzi polityczny kontekst tego wyboru, ale z drugiej strony są kwestie formalne – zauważył Wojciech Kolarski.
Komentując wyniki ostatnich wyborów do parlamentu Saksonii–Anhaltu minister stwierdził, że „są takie wydarzenia polityczne, które mają charakter przełomowy”. W ocenie ministra ten ogromny sukces wyborczy Alternatywy dla Niemiec (AfD), czyli ponad 43 procent głosów przy rekordowej frekwencji na poziomie ponad 77 procent wskazuje na zupełnie nową sytuację.
Wyjaśnił, że były to wybory landowe, które z naszego punktu widzenia są „bardzo niepokojącym sygnałem”. Minister podkreślił, że prorosyjskie poglądy liderów AfD oraz ich krytyczny stosunek do pomocy Ukrainie budzą poważny niepokój. – To sygnał, że Niemcy się zmieniają. Nie wiemy, w którą stronę ta zmiana się ostatecznie dokona – mówił.
Wojciech Kolarski zauważył również, że wynik tych wyborów wskazuje na pewien kryzys w Europie Zachodniej. W jego ocenie ma to bezpośredni związek ze złymi decyzjami podejmowanymi przez byłą kanclerz Angelę Merkel i realizowaną przez nią w 2015 roku polityką otwartych granic.
– Motywem przewodnim wystąpień wszystkich liderów AfD była sprawa migracji. Nie tylko kwestie gospodarcze, ale przede wszystkim [właśnie] kwestie migracji – dodał.