– Monte Cassino jest przede wszystkim ważne dla nas, dla naszej tożsamości – mówił w rozmowie z telewizją wPolsce24 minister Wojciech Kolarski.
W głównych uroczystościach z okazji 82. rocznicy bitwy o Monte Cassino, które odbyły się na Polskim Cmentarzu Wojennym wzięli udział Prezydent Karol Nawrocki i Małżonka Marta Nawrocka. Para Prezydencka uczestniczyła również w trekkingu z harcerzami, młodzieżą i społecznikami pod hasłem „Szlak Pamięci”.
Minister zwrócił uwagę, że Monte Cassino jest dla naszego narodu miejscem szczególnym, ponieważ mówiąc o przeszłości upamiętniamy „naszych bohaterskich żołnierzy, którzy polegli tutaj walcząc o wyzwolenie Europy, ale też o wolną Polskę”.
– To miejsce jest znakiem dla nas na przyszłość, że upragniona wolność przychodzi nawet po latach – dodał.
Wojciech Kolarski podkreślił również, że żołnierze 2 Korpusu Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa są „dla nas wzorem”. – Pamięć o nich jest ważna dla nas dzisiaj żyjących, właśnie w momencie, w którym wokół nas świat się zmienia, (…) gdy za wschodnią granicą trwa wojna, rosyjska inwazja [na Ukrainę] – powiedział.
– Możemy mieć wielką, silną, świetnie wyposażoną armię , ale tylko wtedy, gdy będziemy chcieli żyć w wolnej Polsce, jeżeli taka będzie nasza wola, to możemy być spokojni o naszą przyszłość – i to jest lekcja, która płynie z Monte Cassino – kontynuował Wojciech Kolarski.
Zdaniem ministra liczna obecność młodzieży podczas uroczystości to świadectwo tego, że przyjmują to zobowiązanie. – Prezydent odbył pieszą wędrówkę śladem walk, które toczyły się wokół wzgórza. Szedł tam razem z grupą młodych ludzi z grup rekonstrukcyjnych, z grupą harcerzy, skautów – to są przyszli liderzy – stwierdził.
Może Cię zainteresować Para Prezydencka na uroczystościach z okazji 82. rocznicy bitwy o Monte Cassino [PL/EN] Monte Cassino. Wywiad Prezydent RP dla telewizji wPolsce24Podczas rozmowy Wojciech Kolarski pytany był o pewien incydent, do którego doszło podczas uroczystości. Ryszard Schnepf pełniący obowiązku kierownika placówki we Włoszech został przedstawiony przez organizatorów wydarzenia jako ambasador Polski w tym państwie.
– Rzeczywiście doszło tutaj do zgrzytu. Organizator chyba zapomniał o tym, że to Prezydent powołuje i odwołuje ambasadora – taki jest zapis w konstytucji – zauważył minister.
Jak dodał, Ryszard Schnepf jest kierownikiem placówki – nie został mianowany przez głowę państwa ambasadorem Polski we Włoszech. W ocenie ministra używanie podczas obchodów niepoprawnej funkcji Ryszarda Schnepfa, przez Szefa Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jako organizatora, sprawia wrażenie „zaklinania rzeczywistości”.