– Prezydent uznał, ze to miejsce spotkania z amerykańskim establishmentem konserwatywnym, to dobre miejsce do tego by przypomnieć tę historię – mówił Marcin Przydacz, odnosząc się do przytoczonej przez Prezydenta historii amerykańskiego żołnierza, który oddał życie za polskiego żołnierza w Afganistanie.
– To pokazuje, że niestety często to braterstwo broni przypłacane jest życiem – dodał minister. – To było 66 polskich oficerów, którzy oddali życie, ale byli to także Amerykanie, w tym przywołany dzisiaj sierżant Michael Ollis (…). Także i na takich historiach można budować relacje polsko–amerykańskie – dodał.
W rozmowie z mediami, po wystąpieniu Karola Nawrockiego podczas CPAC, prezydencki minister podkreślił, że dzisiejszy dzień wizyty Prezydenta w USA obfitował w spotkania i aktywności związane ze sektorem amerykańskiego biznesu. Prezydent odwiedził także siedzibie zakładów Lockheed Martin Aeronautics w Teksasie, specjalizujących się w produkcji myśliwców wielozadaniowych piątej generacji F–35, które już w połowie tego roku stacjonować będą w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.
W 2020 roku Polska podpisała kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów bojowych F–35A dla polskich Sił Powietrznych, a w USA aktualnie trwają szkolenia polskich pilotów i techników.
Może Cię zainteresować Prezydent: Naród bez tożsamości to naród bez przyszłościMarcin Przydacz przekazał, że z zarządzającym fabryką, Prezydent rozmawiał także o przyszłych projektach, zachęcając do zwiększania zdolności produkcyjnych w Polsce. – Jeśli Europa ma być bezpieczna, to musi mieć zdolności produkcyjne na miejscu. Nie tylko w Teksasie, ale także i w Polsce, w Mielcu – wyjaśnił.
– Warto było tu przyjechać. To ruch, który będzie funkcjonował na amerykańskiej scenie politycznej przez najbliższe lata; należy tu przyjeżdżać, okazywać szacunek dla wspólnych idei i przekonywać do naszych spostrzeżeń. Dlatego Prezydent twardo mówił o Rosji, przypomniał zaangażowanie Polaków w walkę z terroryzmem – podsumował.
Zapowiedział, iż drugi dzień wizyty w USA to dzień Polonii, czyli zaplanowane spotkanie z Polakami. Polonia w Teksasie jest bardzo liczna. Mieszka tam i pracuje ponad 200 tys. osób polskiego pochodzenia.
![002_Minister_Marcin_Przydacz_biefing_Dallas_20260328_pap_20260328_2LW.jpg [628.60 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/3/28/5401dd0ff9043d9e4b92d2e527bf39a8/jpg/prezydent/preview/002_Minister_Marcin_Przydacz_biefing_Dallas_20260328_pap_20260328_2LW.jpg)