Menu rozwijane

30 grudnia 2025

Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker podkreślił w telewizji wPolsce24, że aby móc skutecznie rządzić trzeba współpracować z Prezydentem.

Naprawdę, panowie, czas wziąć odpowiedzialność za Polskę. Czas obudzić się z tego snu, w którym żyjecie do dzisiaj, że prezydentem będzie Rafał Trzaskowski. Prezydentem jest Karol Nawrocki – Prezydent silny, zdeterminowany, konsekwentny i należy z nim współpracować dla dobra Polski i Polaków, a nie go zwalczać – akcentował.

– Ci panowie cały czas odreagowują – bez względu na to, czy pan Motyka, pan Kowal czy pan Grabiec, czy kolejne osoby (…) na czele z premierem Tuskiem – odreagowują wybór Polaków. Na początku mówili, że da się rządzić bez Prezydenta, a dzisiaj za każdym razem szukają jakichś wytłumaczeń, dlaczego tak, a nie inaczej się wydarzyło – mówił Paweł Szefernaker w „Rozmowie Wikły” w telewizji wPolsce24.

Ocenił, że to był ważny, dobry rok dla Polski. – Powstrzymaliśmy to wszystko, co dzisiaj dzieje się wokół premiera Tuska, wokół koalicji 13 grudnia. Polacy powiedzieli „nie” rządowi Tuska, powiedzieli „nie” Rafałowi Trzaskowskiemu, zastępcy Donalda Tuska – zaznaczył.

– Więc ważny rok dla Polski, ale to jest dopiero pierwszy etap. Przed nami kolejne etapy, żeby zmienić Polskę, żeby wprowadzić Polskę znowu na drogę rozwoju i pod tym względem ten rok był niezwykle ważny, ale kolejne także będą niezwykle ważne – dodał.

Minister zaznaczył, że w wielu sprawach można się różnić, ale polityka dzisiaj powinna być blisko ludzi.

– Rząd przegrał te wybory między innymi dlatego, że był oderwany od ludzkich spraw – ocenił.

Podkreślił, że Prezydent Karol Nawrocki, już blisko 150 dni od zaprzysiężenia, każdego dnia pracuje bardzo ciężko, starając się być blisko ludzkich spraw.

Zwrócił uwagę, że dzisiaj koalicja rządząca ma problem z realizacją obietnic z kampanii wyborczej i szuka tematów zastępczych.

Może Cię zainteresować Min. Szefernaker: W styczniu planowane jest spotkanie Prezydenta RP z udziałem szefów służb Min. Szefernaker gościem programu „Sedno sprawy”

Wieczorem w „Gościu Wydarzeń” Polsat News szef Gabinetu Prezydenta RP odniósł się do słów premiera Donalda Tuska, który podczas posiedzenia rządu zwrócił się do Prezydenta Karola Nawrockiego z apelem o pilne spotkanie. – Jeżeli jest wola pana premiera, żeby doszło do takiego spotkania i jest potrzeba takiego spotkania, to zapewne do niego dojdzie w najbliższym czasie – przekazał.

Zwrócił uwagę, że z wypowiedzi szefa rządu można wywnioskować, że chce rozmawiać z Prezydentem RP o kwestiach bezpieczeństwa i sprawach międzynarodowych. – Trzeba było tak od samego początku – mówił Paweł Szefernaker, dodając, że w sprawach ważnych dla Polaków politycy muszą się spotykać i rozmawiać.

– Sprawy najważniejsze powinny być realizowane między rządem, a Prezydentem, a nie za pomocą mediów – stwierdził.

Przypomniał, że wczoraj z prośbą o spotkanie wystąpili również wicepremier Władysław Kosiniak–Kamysz oraz minister–koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. – Pan Prezydent chciał się spotkać z szefami służb. Jeżeli jest wola spotkania ministrów i szefów służb z Prezydentem, to oczywiście do takiego spotkania także dojdzie – zapewnił.

W dalszej części rozmowy minister pytany był o możliwą decyzję głowy państwa do ustawy przyjętej przez rząd o statusie osoby najbliższej. – Prezydent Karol Nawrocki w kampanii zapowiadał, że podpisze ustawę, która będzie pomagać ludziom, regulować status osoby najbliższej w sprawach codziennych, takich jak dostęp do informacji w urzędach czy informacji medycznej. Ten katalog można poszerzać – podkreślił.

Zdaniem ministra przyjęta przez rząd ustawa „przenosi przywileje małżeńskie na związki partnerskie”. – To nie jest pomoc Polakom tylko kwestia ideologii, a nie ma zgody Prezydenta na zrównywanie małżeństwa ze związkiem partnerskim – wyjaśnił.

Dodał, że jako szef Gabinetu Prezydent RP prowadził rozmowy z przedstawicielami koalicji rządzącej, w czasie których przekazał, jakie zapisy ustawy nie uzyskają zgody głowy państwa. – Mimo to znalazły się one w projekcie – zauważył.

Zapytany, czy strona rządowa wie gdzie znajdują się „czerwone linie” Prezydenta Karola Nawrockiego w tej sprawie, minister odpadł: oczywiście.