Menu rozwijane

07 maja 2026

– To nie jest próba polexitu, to bzdura – chodzi o negocjowanie wyjątków i zwolnień chroniących polski przemysł i obywateli – powiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w Radiu ZET.

Pytany o prezydencki wniosek o referendum, szef Kancelarii Prezydenta podkreślił, że teraz decyzja leży po stronie Senatu.

Myślę, że gdyby Senat kierował się interesem Polski, interesem Polaków, ochroną portfeli, ochroną polskiego rolnictwa, przemysłu, ale także kwestiami bezpieczeństwa energetycznego, to powinien oddać głos Polakom – powiedział.

– Nie ma bardziej doskonałej formy demokracji niż demokracja bezpośrednia, w której naród wypowiada się w najważniejszych sprawach. A ta sprawa jest fundamentalna dla naszego rozwoju i przyszłości – dodał.

Zbigniew Bogucki zaznaczył, iż w przypadku, gdyby co najmniej połowa Polaków opowiedziała się przeciw realizacji unijnej polityki klimatycznej, kolejne działania rządu wynikają wprost z prezydenckiego projektu.

– Gdyby Senat wyraził zgodę, byłoby to zobowiązanie władz do aktywnego działania w ramach Unii Europejskiej na rzecz zablokowania regulacji klimatycznych. To nie jest próba polexitu, to bzdura – chodzi o negocjowanie wyjątków i zwolnień chroniących polski przemysł i obywateli – powiedział.

Może Cię zainteresować Wniosek do Senatu o przeprowadzenie referendum

Zaznaczył, iż w projekcie proponowane są trzy stopnie: blokowanie regulacji, negocjowanie zwolnień oraz wprowadzenie systemu finansowej ochrony dla gospodarstw domowych i rolnictwa.

Dodał, że chodzi o odejście od szaleństwa Zielonego Ładu i systemu ETS, które rujnują gospodarkę, jako przykład podając koszty termomodernizacji domu z lat 70., które wynoszą od 130 tys. zł do 300 tys. zł.

Zauważył, że w Platformie Obywatelskiej nie ma zrozumienia dla polityka wywiązującego się ze zobowiązań, a propozycja Karola Nawrockiego to nie jest pułapka, lecz pomoc dla Donalda Tuska, który na początku polskiej prezydencji sam krytykował ETS, ale nic z tym nie zrobił.

Kolejny temat rozmowy odnosił się do prezydenckiego projektu ws. kryptowalut. Minister Bogucki, odpowiadając na zarzuty rządzących, przypomniał, że śledztwo ws. Zonda Crypto było prowadzone od 2019 roku.

– W 2024 i 2025 roku, już pod rządami obecnej koalicji, śledztwa te zostały prawomocnie umorzone. Dopiero 17 kwietnia tego roku wszczęto kolejne, gdy zorientowali się, że można użyć kodeksu karnego i skarbowego bez nowej ustawy. Państwo Donalda Tuska spało, podczas gdy właściciel giełdy spokojnie wyjechał za granicę z izraelskim paszportem – zaznaczył.

Jednocześnie podkreślił, że prezydencki projekt opiera się na trzech filarach: ochronie klientów, realnym nadzorze KNF oraz zagwarantowaniu praw przedsiębiorców.

Projekt rządowy nie ma kontroli sądowej i nie zapewnia transparentności przy blokowaniu stron. To Donald Tusk marnuje czas na walkę polityczną zamiast na merytoryczne rozwiązania – podsumował.

Komentując wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. Trybunału Konstytucyjnego, zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki złożył wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem reprezentowanym przez marszałka a Prezydentem Rzeczypospolitej.

Prezydent idzie ścieżką konstytucyjną, mówi: „Ja mam swoje zdanie, ale niech rozstrzygnie to Trybunał”.

Nikt z zewnątrz, w tym ETPC, nie będzie nam dyktował rozwiązań w sprawach ustrojowych, bo Konstytucja jest najwyższym prawem. (…) Nielegalnie przejęli prokuraturę, atakują Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, KRS, Naczelny Sąd Administracyjny. To jest patologia. To jest głęboka patologia, która niszczy państwo – podkreślił.

Może Cię zainteresować Minister Karol Rabenda: Przegrywamy jako Europa rywalizację gospodarczą