Menu rozwijane

16 września 2025

Polskie władze, które były pod butem sowieckim i nie posiadały legitymacji demokratycznej, nie miały prawa wypowiadać się w imieniu Polaków ani państwa polskiego w tak ważnej kwestii – mówił Szef KPRP Zbigniew Bogucki, odnosząc się do kwestii zadośćuczynienia za szkody wywołane II wojną światową.

W rozmowie w Onet Rano Minister Bogucki podkreślił, że dochodzenie reparacji jest „żywotnym polskim interesem”, ponieważ Niemcy nigdy nie wypłacili odszkodowań za potężne straty materialne oraz za „niemieckie bestialstwo, planowe, które doprowadziło do śmierci milionów Polaków i obywateli polskich innych narodowości”.

– Mamy prawny, moralny i etyczny obowiązek dochodzenia zadośćuczynienia, odszkodowania – przekonywał.

Szef KPRP argumentował, że niektóre kraje otrzymały reparacje, a zrzeczenie się ich przez komunistyczny PRL było nieważne ze względu na brak legitymacji demokratycznej ówczesnych władz. Minister wspomniał o raporcie Arkadiusza Mularczyka jako solidnym dokumencie, który rząd Prawa i Sprawiedliwości jako pierwszy sporządził po 1989 roku.

„Bylibyśmy w innym miejscu, gdyby któryś z poprzednich rządów zrobił to, co zrobił rząd Prawa i Sprawiedliwości, czyli sporządził bardzo solidny raport.(…) Tego nie zrobił żaden inny rząd po 1989 roku. A rząd Prawa i Sprawiedliwości na czele z panem posłem panem ministrem Mularczykiem to zrobił” – wskazał Szef KPRP.

Minister Bogucki uważa, że można osiągnąć wyznaczone przez Prezydenta cele – zarówno reparacje, jak i wzmocnienie bezpieczeństwa państwa. Podkreślił, że Polska powinna twardo dochodzić swoich roszczeń. Nie można rezygnować z walki. Wskazał, że reakcje niemieckich mediów na działania Prezydenta Nawrockiego świadczą o tym, że Niemcy bronią swoich interesów, widząc wagę polskich żądań.

Wszyscy od prawa do lewa, jakiekolwiek mamy poglądy powinniśmy mówić językiem polskich interesów – przekonywał.

Może Cię zainteresować Prezydent RP z wizytą w Niemczech [PL/EN] Wywiad Prezydenta dla niemieckiego dziennika „Bild” Min. Leśkiewicz: Temat reparacji jest trudny, ale nie zamknięty Min. Przydacz: Polacy nadal nie doczekali się reparacji