Menu rozwijane

05 stycznia 2026

Amerykanie zaprezentowali wojnę przyszłości. To znaczy pokazali wielodomenowe zaangażowanie i przewagę. Prezydent USA Donald Trump praktycznie realizuje założenia strategii bezpieczeństwa USA. Operacja sił USA w Wenezueli to pokaz amerykańskiej skuteczności – oceniają ministrowie KPRP.

Siły Stanów Zjednoczonych przeprowadziły w sobotę nad ranem operację zbrojną w celu ujęcia przywódcy tego kraju Nicolasa Maduro i postawienia go przed sądem w USA.

–  To jest moja osobista perspektywa – Ameryka pokazała, jakie ma możliwości, zdolności, pokazała, że jest silna, wbrew temu, co różni analitycy nasi, krajowi i międzynarodowi głoszą, zwłaszcza od momentu, w którym Donald Trump po raz drugi został Prezydentem USA – powiedział w poniedziałek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz w telewizji Republika.

Ocenił, że Stany Zjednoczone pokazały swoją sprawczość. Minister zauważył, że podczas operacji Amerykanie nie ponieśli żadnych strat – „to było chirurgiczne cięcie”.

Amerykanie zaprezentowali wojnę przyszłości. To znaczy pokazali jakby wielodomenowe zaangażowanie i przewagę oczywiście nad całym światem, który próbuje jakoś wyrównać siły, jeśli chodzi o te kwestie militarne – wskazał.

– Pod tym względem oczywiście zupełnie wyjątkowa jest wypowiedź generała Caine’a, podczas tej słynnej konferencji, który dość szczegółowo, żeby nie powiedzieć bardzo szczegółowo przedstawił przecież parę godzin po operacji jej kulisy i stopień zaangażowania w różnych domenach, różnych służb – mówił szef BBN.

Minister był pytany, jakie są wnioski dla Polski z operacji USA w Wenezueli.  

– Moim zdaniem ma ona bardzo duże znaczenie polityczne; to znaczy przynajmniej ośrodek Prezydenta Karola Nawrockiego i obóz prawicowy, głównie ten skupiony wokół PiS, Zjednoczonej Prawicy postawił po prostu na dobrego partnera, na wiarygodnego partnera, na USA – ocenił Sławomir Cenckiewicz.

Według niego, „bycie atlantystą w Polsce jest dzisiaj z perspektywy ludzi obozu rządowego i ich zwolenników, powiedzmy medialnych, jakimś rodzajem obciachu, przynajmniej oni chcą wytworzyć taką atmosferę, zwłaszcza od momentu, kiedy Harris przegrała wybory z Trumpem”.

– Ale właśnie ta sytuacja Wenezueli pokazała zgodność między wolą, deklaracjami politycznymi a czynami, które administracja Trumpa zrealizowała – zaznaczył Sławomir Cenckiewicz. To jest bardzo ważne – dodał.

Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz w niedzielnym programie w Polsat News zauważył, że Prezydent USA Donald Trump praktycznie realizuje założenia strategii bezpieczeństwa USA.

 Donald Trump postanowił rozprawić się z Nicolasem Maduro – dyktatorem, który sfałszował wyniki wyborów w 2024 roku; Wenezuela zalewa USA narkotykami – ocenił.

Minister wskazał, że swoje siły i wpływy w Wenezueli próbowała rozwinąć Federacja Rosyjska. – Zatem jest to w jakiś sposób również ograniczenie wpływów Federacji Rosyjskiej, osłabienie tych wpływów w Wenezueli, a przy tym także odzyskanie kontroli nad gigantycznymi zasobami ropy naftowej, jakimi dysponuje Wenezuela – powiedział.

Rafał Leśkiewicz wskazał, że w Wenezueli nie było demokracji – po śmierci Hugo Cháveza w 2013 roku, ten kraj popadał w coraz większą ruinę. – Jest szansa na to, że Wenezuela ponownie stanie się krajem demokratycznym – zaznaczył.

Minister Karol Rabenda w telewizji Republika ocenił, że problem z Maduro i reżimem w Wenezueli był od lat. – W nowej strategii USA jasno wybrzmiało stanowisko, że administracja Donalda Trumpa nie będzie tolerować takich sytuacji. Wiemy też, że jest poważny wątek, jeśli chodzi o wspieranie karteli narkotykowych – dodał.

Zaznaczył, że operacja sił USA to był pokaz skuteczności strony amerykańskiej – Donald Trump jasno mówi, że nie będzie tolerował takich dyktatur i takiego sposobu rządzenia na półkuli zachodniej – mówił. Zwrócił uwagę, że to jest też ostrzeżenie dla tego typu dyktatorów, którzy uważają, że nie będzie żadnych konsekwencji z łamania przez nich prawa.