Menu rozwijane

24 sierpnia 2026

Znaczący wzrost wydatków na promowanie działań rządowych w roku wyborczym, bezpieczeństwo wschodniej granicy państwa, standardy debaty publicznej oraz kierunki polityki historycznej sąsiadów były głównymi tematami poruszonymi przez Marcina Przydacza podczas wywiadu dla telewizji wPolsce24.

Minister w Kancelarii Prezydenta RP ocenił kluczowe wyzwania stojące przed polską dyplomacją oraz odniósł się do bieżących decyzji rządu w obszarze polityki wewnętrznej i międzynarodowej.

Wydatki na promocję a finanse publiczne

Marcin Przydacz zwrócił uwagę na kwestię przeznaczenia kwoty 560 mln zł na działania promocyjne związane z obecnością Polski w strukturach G20. Podkreślił, że wejście do tego gremium było rezultatem wieloletnich zabiegów dyplomatycznych Prezydenta RP. W opinii przedstawiciela Kancelarii Prezydenta RP alokowanie tak znacznych środków budżetowych w roku wyborczym budzi uzasadnione pytania o celowość wydatków, szczególnie w kontekście rosnącej deficytowej sytuacji finansów państwa i potrzeb w obszarze ochrony zdrowia czy infrastruktury.

Sytuacja, w której brakuje na wiele rzeczy, a premier z publicznych podatków promuje siebie i swoją partię, jest absolutnie nie do zaakceptowania – wskazał minister.

Standardy prawno–ustrojowe i odpowiedzialność polityczna

Omawiając zagadnienia interpretacji przepisów prawa karnego, minister wskazał na wprowadzony przez organy ścigania kontekst oceny „korzyści politycznej”. Zauważył, że tego rodzaju kryteria mogą w przyszłości stanowić podstawę do oceny prawnej obecnych decyzji dysponentów środków publicznych. Marcin Przydacz wyraził oczekiwanie pełnej niezależności prokuratury w badaniu racjonalności gospodarowania funduszami państwowymi.

Przyjdzie czas, kiedy prokuratura będzie rzeczywiście niezależna i rozliczy wykorzystywanie publicznych środków na polityczny PR – powiedział.

Ochrona granicy państwowej i inicjatywy obronne

W kwestii bezpieczeństwa granicy wschodniej przedstawiciel Prezydenta RP odniósł się do realizacji projektu Tarcza Wschód oraz wcześniejszej budowy zapory na granicy z Białorusią. Przypomniał historyczne stanowiska poszczególnych ugrupowań politycznych wobec infrastruktury ochronnej. Minister zaznaczył, że Polacy pamiętają, które środowiska opowiadały się za realnym wzmocnieniem pasa granicznego i konsekwentnie dbały o bezpieczeństwo narodowe.

Polacy doskonale pamiętają, kto odpowiadał za realne umocnienie wschodniej granicy Rzeczypospolitej – podkreślił minister Przydacz.

Wolność słowa i wolność mediów

Komentując sytuację wokół relacji organów władzy ustawodawczej z dziennikarzami, Marcin Przydacz podkreślił, że osoby sprawujące wysokie funkcje państwowe mają obowiązek być transparentne i odpowiadać na pytania przedstawicieli mediów. Wskazał, że utrudnianie pracy dziennikarzom i próby ograniczenia krytyki prasowej naruszają fundamentalne zasady konstytucyjne oraz standardy demokratycznego państwa prawa.

Dziennikarze są ignorowani i ośmieszani, co narusza prawo prasowe i Konstytucję RP – zauważył minister.

Pamięć historyczna i polityka spójności narodowej

Odnosząc się do obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie, prezydencki minister zaznaczył, że kurtuazja dyplomatyczna i stosowne powinszowania są standardem, jednak oficjalny patronat instytucji samorządowych nad wydarzeniami z udziałem kontrowersyjnych postaci budzi sprzeciw. Zwrócił uwagę na konieczność stałego pielęgnowania polskiej tożsamości narodowej i godnego upamiętniania wydarzeń kluczowych dla historii Polski.

Warto, aby władze skupiły się na godnym hołdzie dla polskich świąt państwowych i polskiej pamięci historycznej – powiedział minister Przydacz.

Relacje polsko–ukraińskie i budowanie tożsamości historycznej

W kontekście uchwalenia na Ukrainie regulacji dotyczących Narodowego Panteonu Marcin Przydacz ocenił, że opieranie tożsamości narodowej na postaciach związanych z ideologiami nacjonalistycznymi utrudnia integrację tego kraju ze strukturami euroatlantyckimi. Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP zaapelował o stanowczą i konsekwentną postawę polskiej dyplomacji w relacjach dwustronnych oraz wykorzystanie posiadanych instrumentów dyplomatycznych.

Jeśli Ukraina zobaczy twarde stanowisko i jednoznaczne konsekwencje swoich decyzji historycznych, wyciągnie właściwe wnioski – podsumował minister Przydacz.