Na antenie Polsat News minister Rafał Leśkiewicz poinformował o planowanych aktywnościach Prezydenta Karola Nawrockiego w związku ze zbliżającymi się uroczystościami z okazji Dnia Flagi RP i Dnia Polonii i Polaków za Granicą oraz przypadającym w niedzielę Święcie Narodowym Trzeciego Maja. Rzecznik Prezydenta w rozmowie z redaktorem Marcinem Fijołkiem wyjaśnił również powody zawetowanych wczoraj ustaw.
Podczas programu minister przekazał, że jutro w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki powoła nowe gremium doradcze – Radę do spraw Polonii i Polaków za Granicą. Podkreślił, że również na jutro zaplanowana została uroczystość wręczenia aktów mianowania na stopnie generalskie i admiralskie oficerom Wojska Polskiego.
– To normalna procedura zwyczajowa, że 2 maja są mianowania generalskie, więc dwunastu generałów otrzyma albo pierwszy stopień generalski, albo kolejny stopień generalski – wyjaśnił.
Odnosząc się do programu obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja przekazał, że rano Prezydent Karol Nawrocki będzie uczestniczył we mszy świętej w Archikatedrze św. Jana, a następnie na Zamku Królewskim w Warszawie wręczy odznaczenia państwowe, w tym najwyższe polskie odznaczenie, czyli Ordery Orła Białego.
– Później też niezwykle ważna i symboliczna uroczystość, bo Prezydent powoła na Zamku Królewskim Radę do spraw Nowej Konstytucji, czyli w Święto Konstytucji 3 maja – podkreślił.
Przekazał podczas rozmowy, że w niedzielę zostaną powołani w skład gremium pierwsi członkowie, a głównym zadaniem Rady będzie przygotowanie projektu nowej konstytucji. – Wczoraj wyszły zaproszenia do przedstawicieli klubów i kół poselskich. Proponujemy, aby każdy klub wyznaczył dwóch przedstawicieli, a każde koło po jednym przedstawicielu. Dołączy także zespół ekspertów – wyjaśnił Rafał Leśkiewicz.
Minister przypomniał, że Prezydent Karol Nawrocki po zaprzysiężeniu na urząd głowy państwa w przemówieniu przed Zgromadzeniem Narodowym zobowiązał się do przygotowania projektu nowej konstytucji, które uznał za jeden z głównych celów swojej prezydentury.
– Zatem to nie będą spotkania przy kawie i ciasteczkach, a konkretna, merytoryczna praca. Dlatego Prezydent zaprasza przedstawicieli klubów i kół poselskich, bo jest to przecież decyzja o charakterze politycznym, niezależnie od tego, jak na to byśmy patrzyli. Konstytucja jest oczywiście najważniejszym aktem, ustawą zasadniczą, ale musi być wypracowana w ramach pewnego konsensusu politycznego – dodał.
Rzecznik Prezydenta zaznaczył również, że Rada będzie składała się z trzech członów: politycznego, eksperckiego i społecznego. Jak dodał, istotą praworządności i transparentnego procesu tworzenia ustawy zasadniczej jest to, by ścierały się różne poglądy i opinie. – Oczywiście na początku będzie burza mózgów, wypracowanie wspólnego projektu, który zostanie potem formalnie procedowany zgodnie z zasadami przez polski parlament – przekonywał.
W dalszej części rozmowy Rafał Leśkiewicz pytany był o powody zawetowania przez Prezydenta dwóch ustaw – nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i Kodeksu wyborczego. Pierwsza z zawetowanych wczoraj ustaw przewidywała możliwość szybkiego rozwiązania małżeństwa przed urzędnikiem stanu cywilnego, bez udziału sądu.
– Artykuł 18 polskiej konstytucji mówi wyraźnie, że pod szczególną ochroną państwa jest instytucja małżeństwa. Jeżeli patrzymy na kryzys demograficzny, który mamy w Rzeczypospolitej, na dane GUS–u, które mówią o tym, że w perspektywie kilkudziesięciu lat może nas być o kolejne kilka albo kilkanaście milionów [mniej], bo w Polsce spada dzietność, to trudno zgodzić się z taką sytuacją, że rozwód typu Las Vegas będzie rozwiązaniem, które ma sprzyjać demografii – wyjaśnił.
Dodał, że oczywiście będą zdarzały się sytuacje, w których w związku nie dojdzie do porozumienia i małżonkowie podejmą decyzję o rozwodzie, jednak wtedy powinna być uruchomiona normalna procedura sądowa. – Niech rządzący zaproponują takie rozwiązania, żeby Polacy nie czekali w kolejkach do sądu, bo sądy są sparaliżowane, a minister Żurek nie potrafi sobie poradzić z wymiarem sprawiedliwości – stwierdził prezydencki minister.
Odnosząc się do zawetowanej wczoraj przez Karola Nawrockiego nowelizacji ustawy – Kodeks wyborczy minister ocenił, że wprowadzenie instytucji sekretarza wyborczego było „rozwiązaniem skandalicznym”.
– Pozornie neutralna funkcja. Tyle tylko, że komisarz wyborczy miał powoływać sekretarza spośród kandydatów wyłącznie wskazywanych przez wójtów, burmistrzów bądź prezydentów miast i ten „nadkomisarz wyborczy” miał mieć uprawnienia dotyczące przeliczania kart, nadzoru nad całym procesem wyborczym – wyjaśnił Rafał Leśkiewicz.
W ocenie ministra jest to rozwiązanie zmierzające do upolitycznienia procesu wyborczego. – Niech [rządzący] zaproponują rozwiązanie zgodne z prawem i takie, które nie niesie za sobą jakichkolwiek podejrzeń o możliwość wpływu na proces wyborczy – podsumował.